Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 6177

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6544
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1511
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 13 maja 2017, 16:40

Duchu, niektórzy, jak np. ja, nie piją żadnego alkoholu dla smaku, bo nic mi nie smakuje i jeśli mam wypić pod dobry humor to tylko czysta mi zostaje. :/
Naprawdę zazdroszczę tego, że pijesz ze smakiem dobry trunek i łapiesz fazę.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64789
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8599
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 maja 2017, 16:43

Drogie whisky są niezłe w smaku, ale... ja też piję, tylko dla towarzystwa, poprawy humoru, albo wprost żeby się nakurwić i zresetować :rotfl:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 13 maja 2017, 17:00

Ja dzisiaj jadę do Gdańska się zresetować, będę pił sikacze z kija więc nie ma się czym delektować ;)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 maja 2017, 17:06

Również jestem po stronie tych pijących dla smaku (dodam jednak, że robię to dosyć rzadko, tj. nie chcę się stać takim typowym piwoszem, mam raczej sporadyczną ochotę na napicie się; i też lubię okazjonalnie kupić dobrą whisky niż wlać ileś litrów piwa), ale jeżeli ktoś chce spożyć odpowiednią ilość, aby wejść w pewien stan... Spoko, ale jest to dla mnie do przyjęcia bez specjalnej otoczki. Od moich pierwszych doświadczeń z piciem/osobami pijącymi zawsze mnie bawią te wszystkie kozackie postawy. "Ooooo chodźmy się naj*bać", "Wczoraj tak się naj*bałem", "K*rwa, stary, wczoraj do piątej rano chlaliśmy". To samo jest z paleniem fajek. Śmiać mi się chce na widok tych wszystkich młodych kozaczków, co stoją z papierosem niczym rasowi gangsterzy i mają poczucie zajebistości. Jak jeszcze ktoś otwarcie przyzna (jak np. moja nauczycielka z biologii), że wie, iż to szkodliwe, ale pali, bo faktycznie pomaga w zwalczaniu stresu. Ok, zrozumiem. Bez sensu jednak palenie dla samego szpanu. Tak samo z alkoholem. Jeżeli ludzie piją, żeby się nachlać i później opowiadać, ile to dali w palnik... Najgorsze jest dla mnie wyśmiewanie, że ktoś ma słabą głowę albo jest abstynentem. Rzeczywiście, prawdziwy powód do wstydu.
Magnum pisze: A ja w życiu codziennym ogólnie piję wodę i herbatę, czasami kawę. Żadnych smakowych napojów.
Ja kawy nigdy w życiu nie piłem, tzn. raz zbożową, a tak to za dzieciaka zamoczyłem palec w filiżance mamy i uznałem, że niedobre.
Jakoś mnie nie kusi, aczkolwiek czasami ludzie pytają, czy na jakichś dopalaczach jadę, ponieważ oni codziennie rano po jednej, później też walną kubek, a ja nic.
Herbata jak najbardziej, zwłaszcza do kolacji. Do kanapek.
Woda wiadomo.
Kiedyś piłem dużo Coli i Pepsi, ale z wiekiem już znacznie ograniczyłem. Mój tata przestał z troski o zdrowie, to i ja się zainspirowałem.
Wiadomo, czasami się napiję, np. wolę już w restauracji zamówić niż płacić niemalże tyle samo za wodę, której litr ze sklepu mogę mieć za 600% mniej kasy.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 13 maja 2017, 17:09

Trzeba Tomek w końcu na jakiś alkohol się zebrać :D

chciałem napisać piwo, ale wiadomo

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64789
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8599
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 maja 2017, 17:19

blackmore pisze: Ja kawy nigdy w życiu nie piłem, tzn. raz zbożową, a tak to za dzieciaka zamoczyłem palec w filiżance mamy i uznałem, że niedobre.
Jakoś mnie nie kusi, aczkolwiek czasami ludzie pytają, czy na jakichś dopalaczach jadę, ponieważ oni codziennie rano po jednej, później też walną kubek, a ja nic.
To witaj w klubie. Zero kawy. I 90% moich znajomych nie ma pojęcia jak ja to robię, że tyle daję radę pracować, a w weekendy balować :rotfl:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 13 maja 2017, 17:26

Ja chętnie bym poznał ten magiczny efekt kawy, na mnie nic kompletnie nigdy nie działa.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 13 maja 2017, 17:27

Ja lubię kawę i pijam ją nie tyle dla pobudzenia co dla samego smaku.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64789
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8599
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 maja 2017, 17:29

Delpiero14 pisze: pijam ją nie tyle dla pobudzenia co dla samego smaku.
Ooooo, to jesteś w ogromnej mniejszości. Kogo znam to.. albo dodaje cukier albo mleko.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 13 maja 2017, 17:29

Sergek pisze: Trzeba Tomek w końcu na jakiś alkohol się zebrać :D

chciałem napisać piwo, ale wiadomo
Ja jestem na miejscu ;)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 13 maja 2017, 17:31

Osoby otyłe często mają problemy z nadciśnieniem, dlatego kawa jest im średnio potrzebna... no chyba że... jako gwóźdź do trumny.

Niestety kawa i fajek z rana to obowiązek w moim przypadku. Ale alko ograniczyłem niemalże do zera. Inne używki takoż. Dlatego myślę że w sumie i tak jestem na plusie.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8367
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 13 maja 2017, 17:48

Zbawienny efekt kawy w moim przypadku jest taki, że bez porannej filiżanki w ciągu dnia się źle czuję.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64789
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8599
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 maja 2017, 17:49

piotrcies pisze: Zbawienny efekt kawy w moim przypadku jest taki, że bez porannej filiżanki w ciągu dnia się źle czuję.
Ciężkie uzależnienie. Alkoholicy też tak mają.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 13 maja 2017, 17:50

Cześć, jestem Piotrek i jestem kawoholikiem.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8367
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 13 maja 2017, 17:52

Możliwe, że jestem uzależniony. Alkoholu dużo nie piję, papierosa, do czego przyznaję się z bólem, czasem zapalę (a raczej buchnę raz, dwa i starczy na kilka dni), tak kawa to dla mnie podstawa każdego dnia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”