Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 494

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 gru 2008, 15:45

Kamil232

Może powinienem to dokładniej sprecyzować :wink: Chodziło mi właśnie o to, że dla Aarona to szansa, ale jak wypadnie gorzej to dla niego jeszcze nic się nie stanie. W przypadku klubu taka niedyspozycji może być już jednak dotkliwa.
Akarin pisze:Zaden nie jest do wyciągniecia poza Arshavinem.
Jak bym nie był taki pewny. Zresztą wszystko zależy od tego CZY i JAKIE pieniądze Wenger położy na stole. Dobrym rozwiązaniem byłby Alonso, ale jest transfer wchodzi w grę tylko jeśli Villa puści Barry'ego do Liverpoolu (obecnie mało prawdopodona opcja). Nie wiem czy Arshavin jest takim piłkarzem jakiego potrzebujemy, ale zawsze lepsze takie wzmocnienie niż żadne :hardkor:

O takich graczach jak Ribery, Toure czy Senna to w ogóle nie ma co myśleć. Plotki wyssane z palca.
Akarin pisze:Diego nikt z Bremy nie puści
Poczekaj do końca sezonu. Jeśli w Bremie nie będzie Ligi Mistrzów, to po Diego pewniakiem ktoś się zgłosi i przy odpowiedniej ofercie Allofs może powiedzieć tak. Tak czy inaczej nie będzie to raczej Arsenal :]

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 gru 2008, 19:07

Nie wiem, jakim cudem prowadzimy, ale prowadzimy.
Fatalnie zaczelismy, nie mogliśmy sklecić żadnej akcji... do 20 minuty nic sie nie udawalo potem nawet zaczeliśmy podchodzić w pole karne.
Dwa razy uratowała nas poprzeczka.. Almunia w 34. minucie wybronił setkę.. później chyba Sagna wybił niemalże z linii piłkę.. "Lucky, lucky Arsenal"
Piękny gol chociaż jak mówię, fart, bo jednak to pierwszy strzał na bramkę nasz.. Oby w 2 połowie było lepiej no i niech nas szczęście nie opuszcza. :D

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 gru 2008, 19:08

Ja pirdole... ale skurw... no ale uroki pilki 8) :lol: Arsenal nie istnial, Arsenal zdobyl bramke :o
Ale powiem szczerze, iz czulem ze to sie tak skonczy gdzies juz w 30min ... Jednak to co gra AV dzisiaj jest futbolem kompletnym :brawo:
Serce roslo w momentach gdy kotlowalo sie w polu karnym Arsenalu
z 3:1 powinno byc ale przynajmniej na obecna chwile under wchodzi, chociaz jest raczej zagrozony :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 gru 2008, 19:12

Ajajaj, szczęśliwe prowadzenie po 1 połowie. Villa dziś nieskuteczna jak chyba jeszcze nigdy, 2 poprzeczki, 1 słupek, kilka groźnych strzałów oprócz tego. W tym strzał znakomicie obroniony przez Almunię, po wolnym rozegranym inaczej niż zwykle :P czy wybicie Sagny z linii bramkowej. Arsenal odpowiedział 1 okazją, też dość niespodziewaną i szczęśliwą, Denilson sam był zaskoczony, że trafił.
w rożnych Villa prowadzi 8-1
w strzałach 11-2 w tym 8-2 w celnych.

Nie bez kozery kibice Villi mówią o swoim zespole Aston Thriller :lol:
coś czuję, ze w 2 połowie Villa się wstrzeli jednak.

Song opuścił boisko, pewnie jakiś uraz :? wszedł Ramsey. Przed meczem Kolo zajął miejsce Djourou, który miał grać, ale doznał urazu :?

Widać brak kontuzjowanych, czy zawieszonych: Ade, Tomasa, Theo, Cesca i Clichy'ego ...

p.s.
czeher pisze:Ja pirdole... ale skurw...
cześku nie pozwalaj sobie. Pewnie znów po Arsenalu będziesz jeździł jak ci kupon nie siądzie [choć szanse są raczej spore, że jednak trafisz], a przecież:
1. ostrzegałem
2. postawiłeś przeciwko nim, że wygra Villa, więc narzekaj na ich skuteczność, a nie na to że Arsenal potrafi umieścić piłkę w siatce. Wszyscy wiedzą, ze nie lubisz Arsenalu, tylko czemu oni są winni, że Villa nie potrafi nic strzelić ? Pomyśl o tym.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 gru 2008, 19:17

Jak na razie to ironia losu, przyjęła się opinia(po Europejskich pucharach), że to Arsenal gra pięknie dla oka, atakuje marnuje mnóstwo sytuacji, a to przeciwnik i tak jakimś cudem wygrywa i wszyscy żałują dzieciaków Wengera, teraz jest dokładnie odwrotnie, no ale druga połowa przed nami.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 gru 2008, 19:20

fieldy pisze:cześku nie pozwalaj sobie.
:idzze:
fieldy pisze:[choć szanse są raczej spore, że jednak trafisz]
cos i tak nie wejdzie :D under, 1 czy .... X w pewniaku :P
fieldy pisze:2. postawiłeś przeciwko nim, że wygra Villa, więc narzekaj na ich skuteczność, a nie na to że Arsenal potrafi umieścić piłkę w siatce. Wszyscy wiedzą, ze nie lubisz Arsenalu, tylko czemu oni są winni, że Villa nie potrafi nic strzelić ? Pomyśl o tym.
Mozesz mi napisac gdzie cos na Arsenal napisalem nie tak, czy najezdzalem ?
fieldy pisze:w rożnych Villa prowadzi 8-1
w strzałach 11-2 w tym 8-2 w celnych.
56-44

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 gru 2008, 19:22

czeher pisze:Mozesz mi napisac gdzie cos na Arsenal napisalem nie tak, czy najezdzalem ?
czeher pisze:Ja pirdole... ale skurw...
póki co tylko tyle, chyba nikt kto śledzi twoje wypowiedzi o Arsenalu na forum nie ma wątpliwości :]
Jak wygrali z Realem, to też na nich marudziłeś, a nie na Real który miał wygrać, ale nie dał rady.
spadam na 2 połowę

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 gru 2008, 19:25

napisalem "ja pirdole, ale skurwysynstwo" o sytuacji jaka zaistniala, ze jedni graja a drudzy strzelaja a nie o klubie, tylko o urokach pilki ...
fieldy pisze:Jak wygrali z Realem, to też na nich marudziłeś, a nie na Real który miał wygrać, ale nie dał rady.
odgrzewasz stare kotlety ...


to juz nic nie wejdzie....... 2:0 [']
"ja pirdole, ale skurwysynstwo"
PS. pewnie z Pompeys nadstawia tylka :?

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 26 gru 2008, 19:34

Już mogło być po meczu i 0-3. Wręcz powinno tak być :lol:
It is football:D
PS. Czeher uwielbiam jak grasz mecze przeciwko Arsenalowi bo zawsze jest tak że Arsenal wtedy wygrywa:)
Szkoda że typowałeś zwycięstwo Kanonierów w meczu z Portsmouth, ale czasami muszą być wyjątki od reguły :mrgreen:

Edit. Gallas ...

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 gru 2008, 19:44

WTF!
Zal... troche nie wiem czy powinien byc karny, wiec zxgodze sie z sedzia domyslnie.. szkoda. :(
Trzebastrzelic bramke albo dociagnac 2-1.. teraz sie trenerzy kloca :lol:
BERGKAMP pisze: It is football:D
This is football :P

nie czepiam sie tylko po kolezensku poprawiam ;)
Ostatnio zmieniony 26 gru 2008, 19:50 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 26 gru 2008, 19:47

ehh Magnum ale się czepiasz :))
W sumie to jak oglądam te powtórki to też nie wygląda mi to jakoś tak klarownie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 gru 2008, 20:08

[k****]!

edit:
Tja... żal. Zagraliśmy bardzo ładnie w drugiej połowie, tym razem to przeciwko nam były słujpki.. szkoda 2 pkt.. po prostu pech ale z drugiej strony mieliśmy ogromne szczęście w I połowie.. więc powiedzmy że sprawiedliwości stało się zadość.. żeby się pocieszyć,

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 26 gru 2008, 20:33

Mecz dostarczający niebywałą dawkę emocji. Na początku mieliśmy wiele szczęścia, bodajże 3 razy gracze Aston Villi uderzali czy to w słupek, czy w poprzeczkę. Dwa razy uratował nas także Sagna od bramki swoimi brawurowymi interwencjami. Praktycznie przez całą pierwszą połowę futbolówka latała nad naszym polem karnym, a bramka wisiała w powietrzu. Jednak to my strzeliliśmy bramkę po dobrym przejęciu Denilsona. Zadowolony ja, jak i także piłkarze zeszliśmy na przerwę, bo ten wynik nie był sprawiedliwy, a nieobecnośc czołowych piłkarzy była bardzo odczuwalna.

Druga połowa i niemal od razu bramka Diaby'ego na 2-0. Wspólnie z Eboue rozegrali ładną akcję (jak nie oni) i coraz śmielej można było myślec o 3 punktach wywiezionych z trudnego terenu. Później jednak Gallas niewątpliwie faulował piłkarza gospodarzy, którzy pewnie wykorzystali jedenastkę. Sędzie ogółem bardzo dobrze sędziował to spotkanie i dobrze radził sobie z piłkarzami. Niewątpliwie arbiter zasłużył sobie na pochwałę. Karny był i nawet nie ma nad czym dyskutowac. Później kilka niewykorzystanych okazji przez naszych piłkarzy, Ramsey miał pare szans, ale nie strzelił, z resztą nie ma się co dziwic. Broniliśmy, broniliśmy, graliśmy na czas i skończyło się 2-2. Nie ma co rozpaczac bo w tym spotkaniu to jest wynik dla Arsenalu korzystny, a nawet bardzo dobry.

Chciałbym zwrócic też uwagę na kilka osobistości z obozu rywala. Pierwszym jest Agbonlahor, który według mnie uważa się za niesamowitą gwiazdę, a chyba mu jeszcze troszke brakuje. Na boisku zachowuje się jakby osiągnął conajmniej tyle co Henry. Stawia się do piłkarzy, strasznie unosi go duma. Nie wiem jak wy, ale ja właśnie takie wrażenie odniosłem.

To samo tyczy się coacha Villi. Nie wiem o co mu poszło z Wengerem, widziałęm jedynie jak podbiegł do naszego trenera. Że tak powiem: Panie Martinie jeszcze duuuużo Panu brakuje aby równac się z Arsene. Narazie może mu Pan co najwyżej podac rękę po spotkaniu. Wszyscy stawiają wysoko Aston Ville, tutaj że niby kandydują na mistrza itp. Nie zgadzam się z tymi opiniami. To nie jest drużyna na mistrza Anglii, ani na pierwszą 4. Ale to zobaczymy dopiero po sezonie.

Ja mam tylko nadzieję, że Arsene zrobi jednak jakieś transfery w przerwie zimowej.

P.S. Mimo karnego spowodowanego przez Gallasa chciałbym go pochwalic za dzisiejszy wystep, który podobnie jak Sagny był niemal wzorowy.

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 gru 2008, 21:20

No pewnie, bo najlepiej by było gdyby Gabi klęknął na kolana przed wielkim Arsenalem. Jakoś nie przeszkadzało Wam nigdy, gdy Fabregas startował do bardziej utytułowanych rywali, rzucał pizzą w Fergiego, czy ubliżał Hughesowi. Nie dostrzegłem nic złego w zachowaniu napastnika AV.

A O'Neill? No właśnie, nawet nie wiesz o co poszło, a już zakładasz, że to Szkot jest "be". Póki co jego klub spisuje się lepiej niż zespół prowadzony przez wielkiego Wengera i wcale niewykluczone, że tak też będzie po ostatnim meczu w sezonie. Tylko głupiec pozbawiałby szans zespołu, w którym grają tak świetni zawodnicy jak Friedel, Laursen, Barry, Young, czy Agbonlahor.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 26 gru 2008, 21:34

red85 pisze: O'Neill? No właśnie, nawet nie wiesz o co poszło, a już zakładasz, że to Szkot jest "be". Póki co jego klub spisuje się lepiej niż zespół prowadzony przez wielkiego Wengera i wcale niewykluczone, że tak też będzie po ostatnim meczu w sezonie.
O'Neill to Irlandczyk znawco. Szkota masz w MU. Dlaczego jest 'be'? Kto mądry podbiega do coacha drugiej drużyny z łapami, gdy ten rozmawia z arbitrem technicznym? A jeżeli chodzi o rezultat na koniec rozgrywek, to zobaczymy jak AV będzie się prezentowała w drugiej części sezonu. Bo w czołówce przez jakiś czas to i Hull było.
red85 pisze:Friedel, Laursen, Barry, Young, czy Agbonlahor.
To dlaczego pozbawiasz szans Arsenal, który niewątpliwie posiada graczy lepszych od AV? Wybacz, ale w chwili obecnej Tottenham posiada mocniejszą kadrę. A jak widac nie tylko zawodnicy odpowiedzialni są za sukces czy porażkę drużyny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”