Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 4733

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 25 gru 2015, 11:24

Lojezusie, dawno takiego kaca nie bylo. Umre chyba.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 12:05

Magnum pisze: Ja bym chciał wiedzieć jak to jest że ty tak masz. Jak jestem w Polsce to połowę pobytu w Lublinie chodzę pijany, rozbijam się po całym mieście czasem prawie nic nie pamiętając a czasem po prostu po dzielnicach/po centrum i nigdy nic nikt mnie nie rusza. Żadna policja. Raz się nawet chwaliłem że zaśmieciłem Litewski i jeszcze go nie posprzątałem :maruda: ale w przyszłym roku z Mentorem zrobimy sprzątanie odpowiednie...
Jak byłem w Gdańsku to chodziliśmy grupą 10 osobową i po Brzeźnie i po Morenie i ani jednego patrolu nie widziałem. We Wrocławiu byłem 2 razy i właściwie od 23 do 6 rano siedzieliśmy na ławkach i piliśmy (ze 3 lata temu) i to samo. W Krakowie w nocy na osiedlach jest tyle psów że głowa mała. Wczoraj akurat siedzieliśmy w parku i dookoła nas parę grup, ale wszyscy cicho więc był spokój. Ale wyszliśmy z parku, bo mialem do domu jakieś 20min na nogach przez 2 osiedla i zaraz pod Kościołem podjechali. Jak ich zobaczyłem to pożegnałem się z kumplem i poszedłem, jak zobaczyli że się rozdzielamy to od razu przyspieszyli.
Ostatnio rzadko mam z nimi do czynienia, bo rzadziej siędzę na osiedlach. Ale jak siedziałem to w zasadzie na 10 razy jakieś 3 razy zawsze nas spisywali (chyba że jak ich widzieliśmy to zdążyliśmy się schować).

Inną kwestią jest też gdzie siedziałem. Albo w Nowej Hucie, tak jak wczoraj, która wiadomo jaką ma opinie, albo na jakimś wiślackim osiedlu, gdzie często psy jeździły jak powstała ta grupa ds. przestępstw pseudokibiców.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64779
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8594
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 gru 2015, 12:17

Kraków swoją patologią sam sobie zasłużył na to miano. Sorry DDK, ale gorszego miasta w Polsce nie ma pod względem bezpieczeństwa.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 12:27

Byłeś czy oceniasz po doniesieniach medialnych i stereotypach?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19586
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2428

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 25 gru 2015, 12:29

chyba nie stereotypy skoro co chwilę cię tam psiarnia czy inne nieszcześcia spotykają a w innych miastach ludzie szaleją i nic

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 12:36

jakie nieszczęścia? To że mnie spisuje policja i często ich spotykam to chyba bardziej działa na korzyść bezpieczeństwa? W ciągu ostatnich 7-8 lat raz dostałem po głowie i raz mi zajebali parę rzeczy i w obu przypadkach wiem za co. W Krakowie po prostu jest dużo porachunków kibicowskich, które są nagłaśniane w całej Polsce. W mieście X pewnie będzie bardzo podobnie, z tym że tam nie są to "kibicowskie sprawy" więc tak dobrze to się nie sprzeda i dlatego o tym nie słychać.

Jeśli chodzi o statystyki to zdecydowanie największa przestępczość jest... na Starym mieście i Kazimierzu, czyli 2 dzielnice typowo turystyczne.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64779
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8594
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 gru 2015, 12:38

DDK pisze:Byłeś czy oceniasz po doniesieniach medialnych i stereotypach?
Kolegę pocięli jakieś 2 lata temu chyba (Wiślacy), dziękuję, nie przyjeżdżam tam.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 12:42

ja byłem raz w życiu w Barcelonie i rozwalili mojemu ojcu wtedy szybę w aucie i ukradli laptopa i telefon. 100m od stadionu olimpijskiego. Nigdy w życiu nie przyszło mi pomyśleć że Barcelona jest najniebezpieczniejszym miastem na świecenie. Takie myślenie to głupota.

Gdzieś keidyś czytałem że najwięcej przestępstw procentowo jest w Katowicach, jak znajdę chwilę wieczorem to postaram się to znaleźć.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64779
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8594
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 gru 2015, 12:44

DDK pisze:rozwalili mojemu ojcu wtedy szybę w aucie i ukradli laptopa i telefon
I rozumiem że jego zdrowie od maczety mocno ucierpiało? Nie? no to nie marudź.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 13:03

jakie to ma znaczenie? Jeśli ocenia się coś przez pryzmat jednego zdarzenia, to jest go głupota. To jest taki sam argument jak "wybory były sfałszowane, bo PSL miało 20%, a ja nie znam ani jednej osoby która na nich głosuje". To że coś się nei dzieje (lub dzieje) w Twoim otoczeniu nie wpływa na obraz rzeczywistości. Statystycznei Kraków niczym nei wyróżnia się od innych miast jeśli chodzi o przestępczość. Więc takie pierdolenie bez argumentów jest bezsensowne.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 gru 2015, 13:11

Ale Kraków faktycznie ma taką a nie inną reputację i raczej nie wzięła się znikąd. Sorry DDK, ale nigdzie w Polsce tak się nie bawią jak u Ciebie pod Wawelem.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 gru 2015, 13:17

Jeśli chodzi o kibiców to owszem, wiadomo że nigdzie indziej nie ma takich sytuacji (chociaż Łódź nas goni powoli...). Ale cloner napisał o bezpieczeństwie, a jeśli chodzi o bezpieczeństwo to co oceniamy? TYLKO przestępstwa kibicowskie? Oczywiście, że nie, bo wszystkie. A jeśli chodzi o to, to niczym Kraków się nie wyróżnia od innych miast. Różnica jest taka jak wcześniej powiedziałek - tutaj dużo jest porachunków kibicowskich, które przez to że można to łatwo sprzedać są nagłaśniane i co jakiś czas w mediach przypominane. I tylko i wyłącznie stąd wzięła się ta reptuacja. Ponieważ problem przedstępczości wśród kibiców był większy niż w innych miastach (ale, że inne były mniejsze to się to wyrównywało) została powołana jakaś specjalna komórka do tego (swoją drogą to najwazniejszą osobą był tam ojciec gniazdowego sąsiadki). I z tego wzięło się to, że jest bardzo dużo psiarni na osiedlach i dlatego często ich spotykam. Tyle, przedstawiłem Wam całą geneze problemu.

e: cloner powiem Ci coś jeszcze - 99% osób które dostają po głowie w Krakowie od kibiców to nie są osoby przypadkowe. Jeśli Twój kumpel został pocięty przez kibiców Wisły to nie wierze że za to, ze "o tak" przechodził sobie. Zarówno w sytuacjach gdzie zgineli czy człowiek czy Dziekan nie było żadnych osób przypadkowych. I to samo jest na osiedlach, osoby które dostają po głowie zawsze mają coś na sumieniu.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 25 gru 2015, 16:57

E, Wrocław pod tym kątem był super. 9 lat mieszkałem, straszny syf momentami z kumplami robiliśmy - ilość spotkań z policja: 0. Ilość problemów / spin - 1 przez 9 lat.

Sent from my SM-G928V using Tapatalk

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16220
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2866
Lokalizacja: Piekło

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 25 gru 2015, 17:10

Umieram, chwilę temu wstałem a tu kumpel zadzwonił, że za ok. 3 godz. powtarzamy...

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 25 gru 2015, 18:03

Fajne te święta Wielkanocne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”