Najgorzej na tym wszystkim wyszedł Milik, bo te 17 bramek w reprezentacji, +20 bramek w Ajaxie i lata grania w czołówce Serie A to chyba byłaby kariera 40-lecia w polskiej piłce jeśli chodzi o napastników, a obecnie robi bardziej za mema. 20 lat temu jeszcze by się napisało do tego ckliwą historię jak kontuzje zniszczyły największy polski talent od czasów Bońka, a tak przez Lewandowskiemu nikomu się nie chce.Chlopaczek pisze: ↑17 kwie 2026, 13:04Winie za to Lewandowskiego. Po nim juz nie tak przyjemnie sie wspomina wyczyny Zurawskiego w Szkocji Irka Jelenia w Auxerre czy Ebiego u wroga za plotem. Robert swoimi wyczynami strzeleckimi pogrzebal te swego czasu legendarne kariery. Czlowiek to sie wtedy nawet Niedzielanem w NEC emocjonowal.







