
Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 23 paź 2012, 9:14
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 paź 2012, 9:34
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 paź 2012, 10:51
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 23 paź 2012, 10:55
Ile razy jak stało sie na wiadukcie na Łazienkowskiej po meczu, to wystarczyło, że jeden kibic (jeden spośród kilku tysięcy!) rzucił czymś w policjantów, bądź nawet ich wyzwał. I zaczynało się pałowanie. A oni nie pytają czy chcesz. I trudno w takiej sytuacji nie wkurzyć się, nie próbować czegoś tym zrobić.Boromir pisze:w tłumie wystarczy drobna iskra, żeby wzniecić pożar
bartbuks
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 23 paź 2012, 11:41
kaczy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 paź 2012, 11:51
Tylko czemu niszczy sie dworzec czy mienie publiczne? Ciekawe co bys gadal gdyby twoj dom kibice zniszczyli bo musieli odreagowacle razy jak stało sie na wiadukcie na Łazienkowskiej po meczu, to wystarczyło, że jeden kibic (jeden spośród kilku tysięcy!) rzucił czymś w policjantów, bądź nawet ich wyzwał. I zaczynało się pałowanie. A oni nie pytają czy chcesz. I trudno w takiej sytuacji nie wkurzyć się, nie próbować czegoś tym zrobić.
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 23 paź 2012, 11:57
Bienias czy ja gdzieś pochwaliłem zachowanie z Katowic? Dla mnie samoobrona, a demolka i wandalizm to odrębne rzeczy. Trochę dystansu w Twoich wypowiedziach, bo dla Ciebie albo coś jest beee, albo cacy.Bienias pisze:Tylko czemu niszczy sie dworzec czy mienie publiczne? Ciekawe co bys gadal gdyby twoj dom kibice zniszczyli bo musieli odreagowac
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 23 paź 2012, 12:15
Nie będziemy się kajać za te kilka śmietników za które powinna zapłacić policja która sprowokowała tą sytuację, po prostu chcemy zakończyć wykład o miliardowych stratach na dworcu zwróceniem uwagi szacownych dziennikarzyn na pewien fakt:
podziurawione tablice informacyjne, tak chętnie pokazywane w każdych wiadomościach, warte chyba już w kolejnych mediach ze 350 tysięcy złotych każda, to nie wandalizm kibiców,
to tylko ślady po kulach którymi strzelało do nas współczesne ZOMO
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 23 paź 2012, 12:26
Ciężko stwierdzić, bo klub oficjalnie do niczego się nie przyznaje i "udaje Greka". Na Żyletę mogli wchodzić tylko posiadacze karnetów, z chyba około 3 tys ludzi na meczu z Wisłą było ze 150 osób - to daje jakieś wyobrażenie jeśli chodzi o Żyletę. Wiem, że na inne trybuny też zwroty się pojawiały, z zwłaszcza na sektor rodzinny gdzie ITIowcy przekraczali wszelkie granice (chamstwo ochrony wobec dzieciaków i kobiet, zakazy/zabieranie kart kibica dla 10 latków za stanie na schodach itd.)Dudek pisze:wiadomo ile już oddano karnetów?
Cóż obawiam się, że to trafna diagnoza.Boromir pisze:Przypominam, że zbliża się 11.11, więc trzeba przypomnieć społeczeństwu o kibolach. To, że była jakaś prowokacja było dla mnie pewne, bo w tłumie wystarczy drobna iskra, żeby wzniecić pożar.
Ciekaw czy autor powyższej wypowiedzi po pierwsze wie dokładnie co działo się na dworcu w Katowicach, był świadkiem tego zdarzenia, a może widział dokładne i pokazujące całość wydarzeń nagrania z monitoringu (którego na tym dworcu nie ma), po drugie czy o naszej złotej polskiej młodzieży, która uczestniczy w festiwalu Woodstock też można mówić jak o zwierzętach, trzeba ich "pałować"? Pociągi i "infrastruktura kolejowa" wygląda o wiele gorzej niż to co można było ostatnio zaobserwować w mediach (bylem, widziałem), tylko że w tym przypadku media o tym, ani pisną. Przecież młodzi, po politologii/socjologii/kulturoznawstwie (znaczy wykształceni) i z wielkich miast - więc żadnej informacji, a tym bardziej w tak negatywnym i zmanipulowanym świetle, jak wtedy gdy mówi się o kibolach. Zresztą wystarczy przypomnieć sobie jak wyglądały środki transportu publicznego po ostatnim zjedzie naszej kochanej partii miłości, no ale w tym przypadku też ciszaDuch pisze:Byłem w ten weekend trochę poza obiegiem i jak dzisiaj wczesnym rankiem wbiłem na dworzec w Kato i zobaczyłem co to bydło z Łodzi zrobiło, to po prostu ręce opadają. Cytując klasyka "pałowałbym", a na kolejny mecz wynajął im jakiś wagon do przewozu węgla lub krów, bo do normalnego funkcjonowania się nie nadają.
[k****], w końcu jakoś te perony ogarnęli, wszystko gra i świeci, a tu przyjadą zwierzęta i straty na 150 tysięc
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 paź 2012, 12:49
a czy sie wycofaly? Bo jak widze nawet po wczorajszym meczu nie.Cały czas się zastanawiam gdzie te rzesze fanatyków, zapowiadane przez naszego forumowego eksperta z Barcelony, które tylko czekały aż "SKLW i grupy kibicowskie wycofają się z trybun". Czekam z utęsknieniem![]()
weryfikacja po weekendziea na meczu z Piastem może być góra ze 4-5 tys ludzi i to jak pogoda będzie dobra
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 paź 2012, 12:59
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 23 paź 2012, 13:31
Bienias pisze: Cały czas się zastanawiam gdzie te rzesze fanatyków, zapowiadane przez naszego forumowego eksperta z Barcelony, które tylko czekały aż "SKLW i grupy kibicowskie wycofają się z trybun". Czekam z utęsknieniem![]()
a czy sie wycofaly? Bo jak widze nawet po wczorajszym meczu nie.
W ramach rzetelności powinieneś zacytować całą wypowiedz. 4-5 tys było by gdyby nie żałosna panika w klubie i rozdawnictwo biletów, czy tam inne super promocje w stylu laska od Miklasa do biletu gratis, lub jesteś studentem z Łomianek zapraszamy na mecz, za bilet zapłacisz 25 %. Stawiam ze na meczu będzie 9-10 tys, kupa zaproszeń i ludzi z oferty "lat minute", no i w tym jedna trybuna samych dzieciaków - z czego jak już pisałem bardzo się cieszęBienias pisze: a na meczu z Piastem może być góra ze 4-5 tys ludzi i to jak pogoda będzie dobra
weryfikacja po weekendzie
Dokładnie.Dudek pisze:Co do Katowic to jest kilka wersji, Ciężko się wypowiadać, jesli się nie było na miejscu. Wiadomo że dworzec jest rozjebany, i że miały w tym udział i psy i kibice Widzewa. Pytanie jest od czego się zaczęło. Narazie ciężko cokolwiek oceniać.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 paź 2012, 15:42
Jak tak lubimy lapac za slowka to uzylem zwrotu "trybun" niekoniecznie odnosnie tylko L3. Baa pamietam jak pisalem o dluzszym procesie niz 1 czy tam 2 mecze...Jest oficjalny bojkot, kibice nie biorą udziału w meczach na Ł3, nie ma dopingu flag i opraw, słowem są spełnione warunki, które uprzednio nakreśliłeś j
Nie ingerowac w trybuny to wystarczy. Namawianie ludzi do zwrotow karnetow itp nie jest bojkotem.Jakie są więc według Ciebie warunki owego "wycofania się, którego następstwem będą trybuny pełne normalnych kibiców"? Bo rozumiem, ze bojkot meczy na Ł3 to za mało? Czy SKLW ma się rozwiązać, grupy kibicowskie przestać istnieć, kibice mają spalić szaliki i koszulki, mają przestać się przyznawać do ukochanej Legii, zakończyć przyjaźnie, wymazać wspomnienia, zerwać zgody?
Niech bedzie. Wzialem za pewnik te 4-5 tysi skoro potrafisz wychwalac bojkot meczow z SP oraz BD i uznawac je za sukces strajkujacych. Dla kazdego te mecze nie mialy znaczenia.W ramach rzetelności powinieneś zacytować całą wypowiedz. 4-5 tys było by gdyby nie żałosna panika w klubie i rozdawnictwo biletów, czy tam inne super promocje w stylu laska od Miklasa do biletu gratis, lub jesteś studentem z Łomianek zapraszamy na mecz, za bilet zapłacisz 25 %. Stawiam ze na meczu będzie 9-10 tys, kupa zaproszeń i ludzi z oferty "lat minute", no i w tym jedna trybuna samych dzieciaków - z czego jak już pisałem bardzo się cieszę
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 24 paź 2012, 10:15
Dziękuję za docenienie mego rzekomego mistrzostwa w wyimaginowanej umiejętności "dorabiania teorii", w mediach nie pracuję i nie pytając Cie o życia/twórczość urzędnika pod rządami HGW przechodzę do meritum...Bienias pisze:Kocham twoje dorabianie teorii. Jest mistrzowskie. Pracujesz moze w mediach?
Bienias pisze:Nie ingerowac w trybuny to wystarczy. Namawianie ludzi do zwrotow karnetow itp nie jest bojkotem.
Po pierwsze namawiamy do zwrotu karnetu "ohydnych kiboli" i w ich szeregach sprawujemy rząd dusz, zaś nasz apel nie trafia do tych cudownych "kibiców z klasą", którzy rzekomo mieli się pojawić na trybunach w liczbach ogromnych, gdy tylko "kibole się wycofają".Bienias pisze:Jak tak lubimy lapac za slowka to uzylem zwrotu "trybun" niekoniecznie odnosnie tylko L3. Baa pamietam jak pisalem o dluzszym procesie niz 1 czy tam 2 mecze...
Duży błąd natury podmiotowej.Bienias pisze:bojkot to bojkot. Majac zaproszenie tez mozna nie przyjsc
Biorąc pod uwagę, to że istnieją nieprzebrane tłumy, które niecierpliwie czekające na wolne od tych "ohydnych kiboli" trybuny... to wynik raczej kiepski.Bienias pisze:9-10 tysi na meczach Legii przy bojkocie to dobry wynik.
Ja mam nadzieje, ze ITI wycofa się zarówno ze względu na ruch kibicowski, jak i klub (szeroko pojęte dobro i przyszłość obydwu tych czynników). Jednak niestety w to nie wierze - choć bardzo chciałbym się mylić.Bienias pisze:Osobiscie wierze i mam nadzieje ze ITI sie wycofa ale nie wzgledu na kibicow a na sam klub. Ich polityka szkodzi przede wszystkim klubowi a potem kibicom
W najmniejszym stopnia nie gloryfikowałem nigdy kiboli i nie starałem się pisać ich historii w hagiograficznych barwach, więc Twoja ironia nie tylko niecudaczna stylowo, ale tez metodologicznie niecelna. Widowo, że kibole to nie aniołki, ale ja namawiam tylko do tego aby nie ferować jednoznacznych wyroków bez wiedzy o stanie faktycznym i opieraniu się wyłącznie na nierzetelnych przekazach medialnych. Słowem audiatur et altera pars ...Bienias pisze:Oj biedni ci kibice ktorzy dostali za nic. pewnie jechali do chorej babci pomoc jej zrobic kupke albo siusiu. A tu niedobre zomowskie wladze czekaly na nich zeby ich pobic. Pewnie w tym czasie nie mieli lepszych spraw na glowie niz grzecznych kibicow sprowokowac i pobic, a na koniec zdemolowali dworzec bo im sie nudzilo. Pewnie kibice byli spokojni i wczesniej jak to widac na filmiku grzecznie poprosili policjantow zeby oddali kolege ktory nie pil alkoholu.... Moge tak dalej ale Franz to niestety nie moj styl.
odwracajac.
Pilem piwo w pociagu samolocie nawet na CN. Tu pewnie szok( bo Bienias byl na meczu) i jakos Policja mnie nie bila nie prowokowala itp. Tylko jakos dziwnym trafem ci dobrzy kibole maja zawsze problem. Pewnie za jakis czas przeczytam ze to Policja wcisnela hamulec reczny, potem wyciagnela kibicow z pociagu a na koniec tluka dla zabawy kibicow Widzewa?
PS2:W miniony weekend Widzew znów wygrał mecz. „Dzieciaki Mroczkowskiego” niesione dopingiem tysiąca Widzewskich Fanatyków pokonały w Gliwicach drużynę Piasta. Zwycięstwo to zapewne przeszło by w kraju bez echa, gdyby nie dziwna sytuacja jaka miała miejsce podczas naszego powrotu na dworcu w Katowicach. Medialny opis wydarzeń pozostawia wiele do życzenia. Kolejny raz mamy dowód tego, jak brak podstawowej zasady dziennikarstwa – rzetelności – wpływa na przekaz i odbiór wiadomości tego typu. Jeszcze bardziej bulwersującym jest treść informacji, jaką udzielił rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel o zatrzymaniu pociągu przez kibiców oraz ich ataku na policję. Dlatego też Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA czuje się w obowiązku przestawienia kilku niezmiernie ważnych faktów. A mianowicie:
- podróż pociągiem, aż do stacji w Katowicach przebiegała sprawnie i bezpiecznie, z poszanowaniem ładu i porządku publicznego;
- postój na stacji w Katowicach nie był planowany przez organizatora;
- nikt z kibiców po wyjściu z pociągu nie atakował ani funkcjonariuszy policji, ani nikogo innego, peron bowiem był pusty;
- funkcjonariusze policji pilnujący porządku na dworcu w Katowicach nienależycie wywiązali się ze swoich obowiązków, gdyż pozwolili grupce kilku pijaczków zaczepić, a następnie obrzucić butelkami kibiców Widzewa;
- biernie przyglądający się temu stróże prawa, jakby tylko czekali na sprowokowanie kibiców przez tą grupkę i zainterweniowali dopiero w sytuacji próby przegonienia wyrostków;
- brutalna interwencja policji skupiła się na osobie jednego z kibiców, co spowodowało reakcję jego kolegów;
- dzięki sprawnej interwencji Stowarzyszenia udało się uspokoić sytuację i kibice powrócili do pociągu, tak aby szybko i sprawnie opuścił on peron i nie doszło do niepotrzebnego zaognienia sytuacji;
- dalsza podróż przebiegała w spokoju;
- przewoźnik nie miał większych zastrzeżeń co do stanu przekazanego taboru.
Mamy nadzieję, iż dworcowy monitoring został odpowiednio zabezpieczony i dzięki niemu przytoczone fakty ujrzą światło dzienne, co nie pozwoli nikomu nimi manipulować. Za niedopuszczalne i nieodpowiedzialne uważamy sytuację, w której brak szybkiej interwencji policji na zaczepki kilku osobników doprowadza do sytuacji, jaka miała miejsce na dworcu w Katowicach. Liczymy, że wobec osób odpowiedzialnych za dopuszczenie do takiej sytuacji zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.
Stowarzyszenie wynajęło pociąg w celu zapewnienia sprawnego i bezpiecznego przejazdu kibiców Widzewa na mecz w Gliwicach. Czynione były starania, aby wyeliminować wszystkie potencjalne źródła aktów wandalizmu oraz potencjalnych zagrożeń, czy też sytuacji konfliktowych. W naszej ocenie więcej uczynić już nie mogliśmy. Niedopełnienie jednego z podstawowych zadań policji jakim jest prewencja, czyli zapobieganie tego typu sytuacjom, doprowadziły do wydarzeń z którymi mieliśmy do czynienia na dworcu w Katowicach. Na to jednak nie mieliśmy już wpływu. Ucierpiały na tym nie tylko wizerunek Stowarzyszenia, ale przede wszystkim klubu Widzew Łódź – nad czym najbardziej ubolewamy.
Nie zgadzamy się także z tendencyjnym przedstawianiem zdarzeń na dworcu przez media, jakoby sprawcami wszystkich zniszczeń byli kibice. Bulwersującą kwestią jest sposób użycia broni przez funkcjonariuszy policji. Najprawdopodobniej do uszkodzenia monitorów na peronach doszło na skutek niewłaściwego użycia broni przez policjantów - oddawania strzałów na wysokości głowy. Równie bulwersującym jest sposób, w jaki został potraktowany schwytany kibic, bestialsko bity i dosłownie obdarty z godności (na jednym z filmów dokładnie widać osobę bitą w samej bieliźnie).
Oczywiście nie powinno dość do niepotrzebnych przepychanek z policją. Jednakże w świetle zaistniałych faktów nie trudno zrozumieć nam to, iż część osób zareagowała na taki obrót wydarzeń w tak emocjonalny sposób. Pomimo gorącej sytuacji jaka zaistniała, prawa powinno się przestrzegać. Ani Stowarzyszenie, ani Klub nie może jednak brać odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
p.s.
Jak wiadomo policja zabezpieczała dworzec przez przyjazdem kilkuset osobowej grupy kibiców Cracovii udającej się na mecz do Świnoujścia. Tym bardziej zadziwia nas, iż w momencie w którym na jednej stacji, niemalże w tym samym czasie, ma zjawić się kolejna grupa kibiców, odpowiedzialni za bezpieczeństwo funkcjonariusze policji nie dokładają starań ku szybkiemu i sprawnemu opuszczeniu przez fanów Widzewa dworca w Katowicach...
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 24 paź 2012, 10:18
Dziękuję za docenienie mego rzekomego mistrzostwa w wyimaginowanej umiejętności "dorabiania teorii", w mediach nie pracuję i nie pytając Cie o życia/twórczość urzędnika pod rządami HGW przechodzę do meritum...Bienias pisze:Kocham twoje dorabianie teorii. Jest mistrzowskie. Pracujesz moze w mediach?
Bienias pisze:Nie ingerowac w trybuny to wystarczy. Namawianie ludzi do zwrotow karnetow itp nie jest bojkotem.
Po pierwsze namawiamy do zwrotu karnetu "ohydnych kiboli" i w ich szeregach sprawujemy rząd dusz, zaś nasz apel nie trafia do tych cudownych "kibiców z klasą", którzy rzekomo mieli się pojawić na trybunach w liczbach ogromnych, gdy tylko "kibole się wycofają".Bienias pisze:Jak tak lubimy lapac za slowka to uzylem zwrotu "trybun" niekoniecznie odnosnie tylko L3. Baa pamietam jak pisalem o dluzszym procesie niz 1 czy tam 2 mecze...
Duży błąd natury podmiotowej.Bienias pisze:bojkot to bojkot. Majac zaproszenie tez mozna nie przyjsc
Biorąc pod uwagę, to że istnieją nieprzebrane tłumy, które niecierpliwie czekające na wolne od tych "ohydnych kiboli" trybuny... to wynik raczej kiepski.Bienias pisze:9-10 tysi na meczach Legii przy bojkocie to dobry wynik.
Ja mam nadzieje, ze ITI wycofa się zarówno ze względu na ruch kibicowski, jak i klub (szeroko pojęte dobro i przyszłość obydwu tych czynników). Jednak niestety w to nie wierze - choć bardzo chciałbym się mylić.Bienias pisze:Osobiscie wierze i mam nadzieje ze ITI sie wycofa ale nie wzgledu na kibicow a na sam klub. Ich polityka szkodzi przede wszystkim klubowi a potem kibicom
W najmniejszym stopnia nie gloryfikowałem nigdy kiboli i nie starałem się pisać ich historii w hagiograficznych barwach, więc Twoja ironia nie tylko niecudaczna stylowo, ale tez metodologicznie niecelna. Widowo, że kibole to nie aniołki, ale ja namawiam tylko do tego aby nie ferować jednoznacznych wyroków bez wiedzy o stanie faktycznym i opieraniu się wyłącznie na nierzetelnych przekazach medialnych. Słowem audiatur et altera pars ...Bienias pisze:Oj biedni ci kibice ktorzy dostali za nic. pewnie jechali do chorej babci pomoc jej zrobic kupke albo siusiu. A tu niedobre zomowskie wladze czekaly na nich zeby ich pobic. Pewnie w tym czasie nie mieli lepszych spraw na glowie niz grzecznych kibicow sprowokowac i pobic, a na koniec zdemolowali dworzec bo im sie nudzilo. Pewnie kibice byli spokojni i wczesniej jak to widac na filmiku grzecznie poprosili policjantow zeby oddali kolege ktory nie pil alkoholu.... Moge tak dalej ale Franz to niestety nie moj styl.
odwracajac.
Pilem piwo w pociagu samolocie nawet na CN. Tu pewnie szok( bo Bienias byl na meczu) i jakos Policja mnie nie bila nie prowokowala itp. Tylko jakos dziwnym trafem ci dobrzy kibole maja zawsze problem. Pewnie za jakis czas przeczytam ze to Policja wcisnela hamulec reczny, potem wyciagnela kibicow z pociagu a na koniec tluka dla zabawy kibicow Widzewa?
PS2:W miniony weekend Widzew znów wygrał mecz. „Dzieciaki Mroczkowskiego” niesione dopingiem tysiąca Widzewskich Fanatyków pokonały w Gliwicach drużynę Piasta. Zwycięstwo to zapewne przeszło by w kraju bez echa, gdyby nie dziwna sytuacja jaka miała miejsce podczas naszego powrotu na dworcu w Katowicach. Medialny opis wydarzeń pozostawia wiele do życzenia. Kolejny raz mamy dowód tego, jak brak podstawowej zasady dziennikarstwa – rzetelności – wpływa na przekaz i odbiór wiadomości tego typu. Jeszcze bardziej bulwersującym jest treść informacji, jaką udzielił rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel o zatrzymaniu pociągu przez kibiców oraz ich ataku na policję. Dlatego też Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA czuje się w obowiązku przestawienia kilku niezmiernie ważnych faktów. A mianowicie:
- podróż pociągiem, aż do stacji w Katowicach przebiegała sprawnie i bezpiecznie, z poszanowaniem ładu i porządku publicznego;
- postój na stacji w Katowicach nie był planowany przez organizatora;
- nikt z kibiców po wyjściu z pociągu nie atakował ani funkcjonariuszy policji, ani nikogo innego, peron bowiem był pusty;
- funkcjonariusze policji pilnujący porządku na dworcu w Katowicach nienależycie wywiązali się ze swoich obowiązków, gdyż pozwolili grupce kilku pijaczków zaczepić, a następnie obrzucić butelkami kibiców Widzewa;
- biernie przyglądający się temu stróże prawa, jakby tylko czekali na sprowokowanie kibiców przez tą grupkę i zainterweniowali dopiero w sytuacji próby przegonienia wyrostków;
- brutalna interwencja policji skupiła się na osobie jednego z kibiców, co spowodowało reakcję jego kolegów;
- dzięki sprawnej interwencji Stowarzyszenia udało się uspokoić sytuację i kibice powrócili do pociągu, tak aby szybko i sprawnie opuścił on peron i nie doszło do niepotrzebnego zaognienia sytuacji;
- dalsza podróż przebiegała w spokoju;
- przewoźnik nie miał większych zastrzeżeń co do stanu przekazanego taboru.
Mamy nadzieję, iż dworcowy monitoring został odpowiednio zabezpieczony i dzięki niemu przytoczone fakty ujrzą światło dzienne, co nie pozwoli nikomu nimi manipulować. Za niedopuszczalne i nieodpowiedzialne uważamy sytuację, w której brak szybkiej interwencji policji na zaczepki kilku osobników doprowadza do sytuacji, jaka miała miejsce na dworcu w Katowicach. Liczymy, że wobec osób odpowiedzialnych za dopuszczenie do takiej sytuacji zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.
Stowarzyszenie wynajęło pociąg w celu zapewnienia sprawnego i bezpiecznego przejazdu kibiców Widzewa na mecz w Gliwicach. Czynione były starania, aby wyeliminować wszystkie potencjalne źródła aktów wandalizmu oraz potencjalnych zagrożeń, czy też sytuacji konfliktowych. W naszej ocenie więcej uczynić już nie mogliśmy. Niedopełnienie jednego z podstawowych zadań policji jakim jest prewencja, czyli zapobieganie tego typu sytuacjom, doprowadziły do wydarzeń z którymi mieliśmy do czynienia na dworcu w Katowicach. Na to jednak nie mieliśmy już wpływu. Ucierpiały na tym nie tylko wizerunek Stowarzyszenia, ale przede wszystkim klubu Widzew Łódź – nad czym najbardziej ubolewamy.
Nie zgadzamy się także z tendencyjnym przedstawianiem zdarzeń na dworcu przez media, jakoby sprawcami wszystkich zniszczeń byli kibice. Bulwersującą kwestią jest sposób użycia broni przez funkcjonariuszy policji. Najprawdopodobniej do uszkodzenia monitorów na peronach doszło na skutek niewłaściwego użycia broni przez policjantów - oddawania strzałów na wysokości głowy. Równie bulwersującym jest sposób, w jaki został potraktowany schwytany kibic, bestialsko bity i dosłownie obdarty z godności (na jednym z filmów dokładnie widać osobę bitą w samej bieliźnie).
Oczywiście nie powinno dość do niepotrzebnych przepychanek z policją. Jednakże w świetle zaistniałych faktów nie trudno zrozumieć nam to, iż część osób zareagowała na taki obrót wydarzeń w tak emocjonalny sposób. Pomimo gorącej sytuacji jaka zaistniała, prawa powinno się przestrzegać. Ani Stowarzyszenie, ani Klub nie może jednak brać odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
p.s.
Jak wiadomo policja zabezpieczała dworzec przez przyjazdem kilkuset osobowej grupy kibiców Cracovii udającej się na mecz do Świnoujścia. Tym bardziej zadziwia nas, iż w momencie w którym na jednej stacji, niemalże w tym samym czasie, ma zjawić się kolejna grupa kibiców, odpowiedzialni za bezpieczeństwo funkcjonariusze policji nie dokładają starań ku szybkiemu i sprawnemu opuszczeniu przez fanów Widzewa dworca w Katowicach...
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA
franz
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio