MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 cze 2006, 19:34

Mecz nie mozna bylo powiedziec ze nie byl interesujacy, bylo kilka dobrych akcji, byly przedewszystkim sytuacje podbramkowe jak Viduki, Takahary, Bresciano czy poprzeczka Kewella, a przedewszystkim cztery bramki. Znowu zablysnal swoim geniuszem Hiddink dokonal zmiany, ktore doprowadzily do tego, ze Australia z przegranego meczu zrobila w koncowce mecz wygrany 2 bramkami. Zdecydowanie po tym meczy Cahillowi nalezy sie miejsce w 11, kosztem chyba Bresciano :) Australia pokazala ze posiada potencjal nawet na awans :arrow: mysle ze ten mecz byl tylko dla nich przetarciem, sprawdzeniem na co ich tak naprawde stac :idea:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 cze 2006, 19:57

Corinthians pisze:Karnego dla Japonii też nie widziałem.
ja widział, wjechał mu Cahill korkami w piszczele.

rzeczywiście Japończycy zasłużyli na 1 pkt chociazby, ale w końcówce zabrakło koncentracji, może na Australijczyków podziałał mobilizująco widok wkur** Hidinkka :P strach się bać pomyśleli i wygrali szybciutko :P

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 12 cze 2006, 20:14

fieldy pisze:ja widział, wjechał mu Cahill korkami w piszczele.
Bez przesady, jeśli tak by było, to nikt by się nie zastanawiał czy ma być karny czy nie? Jak już to Japoniec został tylko lekko zahaczony.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64929
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8645
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 12 cze 2006, 20:27

Mecz Japonii z Australia ogladalem urywkami :wink: Musialem podzielic swoja uwage na kilka rzeczy na raz :lol: Nawet sie powiodlo :twisted: Ale do rzeczy, czy Australia zasluzyla, zeby wygrac 3-1 ? wg mnie chyba nie, remis bylby bardziej sprawiedliwy :wink:
Gol Nakamury dosc kuriozalny :shock: Naprawde ciekawy :lol: Gole dla Australii tez ciekawe ;) pierwszy byle-jaki, po zamieszaniu ;) ale drugi i trzeci niezlej urody 8)
Ładny rajd Aloisi :twisted:
No i jeszcze wspomne o tym nerwowym zachowaniu Guusa :shock: ale go ponioslo przy tym golu :lol:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 12 cze 2006, 20:42

Australia dzisiaj sie spisala na 5. Od poczatku atakowali, ale to Japonczycy strzelili gola pierwsi. Dobra strategia Hiddinka dala zwycieztwo jego zespolowi i nalezalo sie.
Jutro wreszcie mecz Brazylii.
Gra z Chorwacja, ktora jest troche zdlolowana po swoich ostatnich meczach przygotowujacych do Mundialu, ktore Chorwaci przegrali, z Polska i z Hiszpania. Brazylia powinna latwo wygrac, ale najwazniejsze jest ladne widowisko i gole. :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 cze 2006, 23:03

Corinthians pisze:Jak już to Japoniec został tylko lekko zahaczony.
został piłkarz zahaczony wyprostowana nogą w polu karnym i nie ma faulu ? :shock: moim zdaniem się należy.
snake pisze:Od poczatku atakowali, ale to Japonczycy strzelili gola pierwsi. Dobra strategia Hiddinka dala zwycieztwo jego zespolowi i nalezalo sie.
czyli jest pierwszy przypadek przegranej zespołu, pomimo strzelenia przez ten team pierwszej bramki meczu.
snake pisze:Brazylia powinna latwo wygrac, ale najwazniejsze jest ladne widowisko i gole.
nie jestem tego taki pewien, co dziennie wygrywają faworyci, może najwiekszy faworyt zawiedzie ? Brazylia zawsze stopniowo się rozkręca na turniejach, nie błyszczą od poczatku [cos a'la drużyny Smudy ] :lol:

Jak dotąd wiekszość meczy wchodzi, z niecierpliwościa czekam na dzięń jutrzejszy

Bodzio21
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 06 cze 2006, 14:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bodzio21 » 13 cze 2006, 7:25

Super mecz Australia - Japonia, w pierwszej połowie dużo akcji i faktycznie nieprawidłowo zdobyta bramka... ale podnieśli się i podopieczni Hiddinka są blisko awansu do dalszej fazy * wychodze z zalożenie, że 3 pkt na inaguracje ustawiają wszystko więc mój cichy faworyt Iran musi się pakować :( Cahill już w meczu z Oranje (1:1) pokazał, że powinien grać w pierwszym zespole fenomalny występ, ładny gol jest ok :P


a co do dzisiejszego meczu jestem bardzo ciekawy występu Brazylii, Chorwacja może dojść bardzo daleko ( z Grecją wygraliśmy przed Euro i wygrali heh ) czuje, ze Canarinhos nie poszaleją i może być nawet remis. Twarda obrona, twardy środek pomocy, będzie super mecz :] POZDRO

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 13 cze 2006, 8:06

Przez ostatnie 5 mundiali 3 razy Brazylia zaczynała mundial od wyniku 2-1 (2002 2-1 Turcja , 1998 2-1 Szkocja , 1990 2-1 Szwecja) , ale nigdy Brazylia nie przegrała (1986 1-0 Hiszpania , 1994 2-0 Rosja), więc wątpie że drużyna Canarinhos zdoła dzisiaj przegrać/ zremisować z drużyną Zlatko Krancjara ;) Mój typ na dzisiejsze spotkanie to 2-1 :D Zobaczycie :P

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 13 cze 2006, 12:53

Dzisiaja Brazylia moze zrobić 2 rzeczy obydwie równie prawdopodobne:

1. Wygra z Chorwacja grając piekna porywającą piłkę ofensywna, techniczną, opartą na magii Ronaldinho, Ronaldo czy Kaki

2. Zremisuje lub przegra ( :shock: ) z Chorwacja po słabym meczu

Osobiście wydaje mi sie ze dzis Brazylia pokaże najpiekniejszy futbol z wszystkich faworytów i nie zagra zachowawczo jak Anglia czy tez Portugalia

Ale to sa mistrzowstwa i wyszystko jest mozliwe :wink:

Japonia - no cóż czegoś im brakło pewnie koncentracji a na pewno doświadczenia mieli spokojne (niezasłużone ewidenty faul Takahary) prowadzenie i nie dowiezli tego do konca raczej Japonia nie bedzie sie liczyc

Australia - pokazala determinacje i ze gra do konca walaczyli strzealii staralii sie widać jak duzo dal druzyny daje wybitny trener :!: śledzacy gre i umiejetnie reagujacy :!: --- niektóre druzyny takich trenerów nie maja :roll:

Chorwacja bedzie zupełnie inna drużyna aniezeli w meczu z nami przed mundialem postawia pewnie na jednego napastnika i poszukaja cos z kontry a moze zagraja ofensywnie i szykuje sie festiwal bramek 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 cze 2006, 13:26

vakabayashi pisze:Dzisiaja Brazylia moze zrobić 2 rzeczy obydwie równie prawdopodobne:

1. Wygra z Chorwacja grając piekna porywającą piłkę ofensywna, techniczną, opartą na magii Ronaldinho, Ronaldo czy Kaki

2. Zremisuje lub przegra ( Shocked ) z Chorwacja po słabym meczu
moga tez zagrac przecietnie i wygrac 1 bramką, moga zmarnować masę sytuacji, wykorzystać tylko jedną i nie stracić zadnej bramki :P
vakabayashi pisze:a moze zagraja ofensywnie i szykuje sie festiwal bramek
wątpię aby postanowili pójśc na wymiane ciosów z Brazylią, przeciez to samobójstwo, dostaliby szybko 3 gole i po zawodach. Oni sa solidni, ale bez przesady, na wymiane ciosów nie ciosów nie pójda, nie sa głupi.
vakabayashi pisze:śledzacy gre i umiejetnie reagujacy Exclamation --- niektóre druzyny takich trenerów nie maja Rolling Eyes
szkoda, że nie zawsze słusznie reagował [nerwy go ponosiły, zupełnie niepotrzebie][/img]

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 13 cze 2006, 13:29

fieldy pisze:szkoda, że nie zawsze słusznie reagował
a taki trener Polskiej reprezentacji wogóle nie reagował badz reagował za pózno :wink:
fieldy pisze:moga tez zagrac przecietnie i wygrac 1 bramką, moga zmarnować masę sytuacji, wykorzystać tylko jedną i nie stracić zadnej bramki
Aaa masz racje tego nie przewidzialem tez calkiem mozliwe :wink: :D

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 13 cze 2006, 13:32

a ja bym chcial zeby Brazylia stracila pkt na otwarciu...sa ze pewni siebie, media ich na takich kreuja...juz przd pierwszym gwizdkiem wszyscy oglosili ich MS... :? nie podoba mi sie takie podejscie...wiec nie traca pkt szybciutka i nie wychodza z grupy :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 cze 2006, 13:48

A ja się nie zgadzam z vakabayashim i widzę inną opcję. IMO dużo bardziej prawdopodobną. Brazylia znana jest z tego, że na wielkich imprezach rozkręca się powoli i nie zawsze zachwyca w pierwszych spotkaniach. Zagrają dobrze a momentami bardzo dobrze. Ogólnie nie będą forsować tempa i uda im się strzelić ze dwie bramki. To im wystarczy. Na porywający futbol przez 90 minut nie ma co liczyć raczej. Prędzej spokojna gra, optyczna przewaga Brazylijczyków i dość pewne zwycięstwo bez większych fajerwerków. No chyba, że Chorwaci zagrają naprawdę bardzo dobrze (stac ich na to) i wymuszą na Canarinhos lepszą grę.

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 13 cze 2006, 14:12

Brazylia (4-4-2): 1-Dida; 2-Cafu, 3-Lucio, 4-Jua. 6-Roberto Carlos; 5-Emerson, 11-Ze Roberto, 8-Kaka, 10-Ronaldinho; 9-Ronaldo, 7-Adriano. Trener: Carlos Alberto Parreira

Chorwacja (3-4-1-2): 1-Stipe Pletikosa; 7-Dario Simic, 4-Robert Kovac, 3-Josep Simunic; 2-Darijo Srna, 5-Igor Tudor, 10-Niko Kovac, 8-Marko Babic; 19-Niko Kranjcar; 17-Ivan Klasnic, 9-Dado Prso. Trener: Zlatko Kranjcar

No skład Brazylii niezły, tylko nie wiem co robi tam R.Carlos. W ostatnich meczach w Realu słabiutka gra, stary...To już nie jest ten sam Roberto chociażby z 2002 roku. Wtedy potrafił zrobić rajd, świetnie uderzyć z wolnego, a teraz nie wiem czy strzelił chociaż jednego gola z wolnego. Kiedyś była to jego mocna strona, ale teraz chyba stracił to wszystko. Co do skłądu Chorwatów, to chyba nie ma żadnych niespodzianek i patrząc realistycznie Brazylii nie będzie łatwo. Klasnic i Prso na ataku, spokojnie mogą coś strzelić. Pomoc jak i obrona bardzo doświadczona i nie chcę nic mówić, ale może dojść do małej sensacji.

Mimo to obstawiam: 4-1 dla Brazylii: Ronaldo x2, Ronaldinho, Adriano.

Co do wczorajszego meczu Japonii z Australią to nie oglądałem :oops: :oops: :oops:, jednak wolałem aby Australia wygrała i cieszę się, że podopieczni Gussa pokonali Japończyków. Teraz tylko rozprawić się z Chorwacją i dalsza faza jest :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 cze 2006, 14:16

ja tu czegos nie rozumiem, przed 4 laty Gilberto Silva zagrał we wsyztskich meczach Brazylii, po 90 minut, a był słabszy niż teraz. Emerson jest teraz duzo starszy [Giolberto też :D ale jednak jest młodszy] nie rozumiem tej decyzji :?

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”