1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00) - Strona 20

XXIII Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026
Arro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1320
Rejestracja: 19 mar 2023, 13:53
Reputacja: 119
Kibicuję: Polska

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arro » 16 lip 2026, 6:48

Argentyna wykazała się dużą wolą walki i determinacji. Oni bardziej chcieli tego finału.A Anglicy? Mogli jeszcze bardziej do swojej bramki wejść.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3993
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 975

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 16 lip 2026, 7:24

Musze przyznac, ze zaimponowala mi Argentyna.
W dzisiejszych czasach czesto slyszy sie, ze moze zabraknac umiejetnosci, ale kibic doceni walke i jazde na dupie. Ja sie z tym kompletnie nie zgadzam, jak nie masz umiejetnosci to znajdz sobie inne zajecie albo poziom do grania. Walka i jazda na dupie moze byc uzupelnieniem umiejetnosci - i tak jest w przypadku Argentyny. Zadziornosc, walka o kazda pilke, brak odpuszczania, stanie cala druzyna w momencie gdy ktos jest zaczepiany czy faulowany, ochrona Messiego, a gdy trzeba to podkrecaja tempo i po prostu im zre. Takie druzyny oglada sie z przyjemnoscia i tutaj mental jest niesamowity.
Tak jak i niesamowity jest Messi. Przez cala swoja kariere byl wybitny chociaz nie nalezal do moich ulubiencow, ale na koniec kariery nie pozostawia watpliwosci kto tu byl i jest najlepszy na swiecie. Jest tym idealnym spoiwem calej ekipy Argentyny, oni maja do niego zaufanie, on ich ciagnie ku gorze, jest traktowany jak mistrz i to ciagle dziala - nie widzialem chyba nigdy drugiej takiej reprezentacji. Czy z Hiszpania im sie uda kolejny raz? Zobaczymy co zaprezentuja Hiszpanie i czy beda w stanie wspiac sie ponownie na poziom meczu z Francja, bo to tez byl genialny pokaz sily - oby bylo z tego ciekawe meczycho, ale jako ze lubie byc swiadkiem fajnych historii w pilce noznej i mimo ze trzymam z Barcelona, to podobalo mi sie gdy ZZ prowadzil ich do kolejnej wygranej LM jak nikt przedtem, tak teraz mam nadzieje, ze Messi napisze ostatni piekny rozdzial swojej kariery, bo po prostu na to zasluzyl.

BTW, co jest nie tak z tym Bellinghamem? Pilkarz swietny, a co jakis czas mu odwala, juz ktorys raz to widze jak szuka jakis durnych zaczepek, w tym przypadku akurat po meczu na boisku i jakis glupkowaty wywiad. Na boisku w cieniu Messiego, a w szatni w cieniu Kane'a - strach pomyslec co bedzie gdy on tam w koncu dostanie opaske.
A o frajerstwie Tuchela nie ma co pisac wiecej - niesamowite jak na takim poziomie mozna polozyc mecz w takiej sytuacji. Po golu na 1:0 zrobili jedna akcje i juz po 4-5 minutach widac bylo w jakim idzie to kierunku - fatalnie na to wszystko zareagowal wiedzac przeciwko komu gra.
Ostatnio zmieniony 16 lip 2026, 7:26 przez Przema, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2688
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 542

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 16 lip 2026, 7:25

Swoją drogą to wczoraj strasznie gówniany mecz ze strony gości, od których należało wymagać najwięcej - Kane chociaż rozpoczął akcję na 1-0, ale oprócz tego grał w pelerynie niewidce, Bellingham to samo, ale on za to nie dał absolutnie niczego.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3993
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 975

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 16 lip 2026, 7:27

emski pisze:
16 lip 2026, 7:25
Bellingham to samo, ale on za to nie dał absolutnie niczego.
Bellingham mial zdaje sie kilka fajnych odbiorow na Messim - widac bylo, ze to Argentynczyka mocno irytowalo, potem tez czesciej niz zazwyczaj tracil pilki sam z siebie, ale na koniec i tak to udzwignal.

A tak w ogole ten filmik jest niezlykm podsumowaniem stylu Argetnyny. Messi ciagnie gre, a gdy dzieje mu sie krzywda reszta na to nie pozwoli, pelen szacuneczek jak prawie 40 letni dziadzia sie bawi.


Arro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1320
Rejestracja: 19 mar 2023, 13:53
Reputacja: 119
Kibicuję: Polska

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arro » 16 lip 2026, 7:41

Tuchel słabo odrobił pracę domową. Wystarczyło obejrzeć mecz z Egiptem żeby zobaczyć co się dzieje jak zespół cofa się do obrony przeciwko Argentynie.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8650
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 488

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 16 lip 2026, 8:19

Jak już wracamy w obecnym futbolu do byle nadepniec, dotkniec itd. to przy drugim golu dla Argentyny Spence zaraz po swojej interwencji nie był faulowany?

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5837
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 16 lip 2026, 8:24

Niesamowite co zrobili Anglicy. Przed meczem stawiałem na Anglię, po pierwszej połowie i graniu w kości przez Argentyńczyków jeszcze bardziej byłem za Anglią. A pod koniec meczu trzymałem kciuki, by Argentyna strzeliła na 2:1 i by mecz zakończył się bez dogrywki. Tuchel to jednak skończony kretyn.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2269
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 123
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 16 lip 2026, 8:47

Już wywalili Tuchela?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64922
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8642
Kontakt:

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 16 lip 2026, 8:53

Kuba199292 pisze:
16 lip 2026, 8:47
Już wywalili Tuchela?
Nie.
Zapewnili że zostaje.

Awatar użytkownika
Ojciecdyrektor
Kapitan
Kapitan
Posty: 3749
Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
Reputacja: 495
Lokalizacja: EUROPA

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 16 lip 2026, 9:32

Obrazek
Podobno kary po mudial!

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3993
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 975

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 16 lip 2026, 11:06

Slim91 pisze:
16 lip 2026, 8:19
Jak już wracamy w obecnym futbolu do byle nadepniec, dotkniec itd. to przy drugim golu dla Argentyny Spence zaraz po swojej interwencji nie był faulowany?
Mówisz o tej sytuacji?


Dziwne, że var się temu nie przyjrzał.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8967
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2389

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 16 lip 2026, 11:19

moze i sie przyjrzal. na filmiku wyglada to tak. spence sugerowal ze go noga boli, ale nie ta, z ktora mogl byc kontakt. zresata ten kontakt to bardziej taki ze spence wykonuje atak, a messi jeszcze cofa noge


Awatar użytkownika
Bernabeu2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1480
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 393

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu2 » 16 lip 2026, 11:29

Sammyy pisze:
16 lip 2026, 8:24
Tuchel to jednak skończony kretyn.
Tuchel, Tuchelem - możesz zatrudnić pierdyliard zagranicznych coachów w klubach, ale Anglicy jako nacja dalej nie mają żadnej wartościowej piłkarskiej tożsamości i to wychodzi w takich momentach. Zostają stereotypy o 'niesamowitej intensywności', gdy w meczu z Norwegią zasadniczo Anglicy w drugiej połowie zdychali i mieli szczęście, że Nyland odwalił babola, co ustawiło dogrywkę, i 'twardej grze' - w czym zasadniczo przegrali z Argentyną. Świetni piłkarze i mogliby grać lepiej, wiadomo, nie powinni tak głęboko się cofać (Tuchel im zabronił wymienić więcej niż kilka celnych podań przez kilkanaście minut?) - ale Hiszpania może grać lepiej lub gorzej, ale będzie grać jak Hiszpania, no i to samo ma zastosowanie do Anglików.

39-letni Messi grający 3 półki wyżej niż Kane po życiowym sezonie i Bellingham w prime.
moody pisze:
16 lip 2026, 11:19
moze i sie przyjrzal. na filmiku wyglada to tak. spence sugerowal ze go noga boli, ale nie ta, z ktora mogl byc kontakt. zresata ten kontakt to bardziej taki ze spence wykonuje atak, a messi jeszcze cofa noge
Tak, Spence tam jeszcze łapie się za drugą nogę, a nie tą, którą miał Messi dotknąć, o czym tu gadać.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18609
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2253
Kibicuję: AC Milan

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lip 2026, 11:40

Wczoraj znow sobie o tym myslalem i faktem jest to, ze liga jest potezna, sciagani najlepsi zawodnicy, ale trenerow Anglicy maja na poziomie polskiej ekstraklasy - jesli chcesz osiagnac sukces to musisz miec kogos z Kontynentu.
Angielska szkola kojarzy sie z Big Samem czy Seanem Dychem czyli laga na wysokiego napadziora i tyle. Nigdy nie widzialem aby jakis angielski trener wymyslal cos ciekawego, badz narzucal trendy jak Lysy czy Enrique.

I co interesujace, bo nie mam zdania - kadra ma pewno ma solidnych graczy, ale czy na pewno takich zajebistych ? W lidze fajnie sie patrzy na Rodgersa, Guehi byl hajpowany z Crystal, Eze robi liczby, a jak przychodzi do gry w kadrze to szalu nie ma. Moze jest tak, ze jestesmy troche zakladnikami ich zajebistosci przez to, ze liga jest tak dobrze rozpromowana, a wydawane pierdylardy siana nie sa wcale wyznacznikiem klasy pilarzy, a inflacja pieniadza.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5837
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

1/2 FINAŁU: Anglia - Argentyna (15.07.2026 21:00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 16 lip 2026, 11:44

Bernabeu2 pisze:
16 lip 2026, 11:29
Tuchel, Tuchelem - możesz zatrudnić pierdyliard zagranicznych coachów w klubach, ale Anglicy jako nacja dalej nie mają żadnej wartościowej piłkarskiej tożsamości i to wychodzi w takich momentach.
To generalnie prawda i co do meritum się zgadzam. Jednak kastrowanie wartości zespołu, wrzucając tych wszystkich Burnów tego świata, by rozpaczliwie się bronić, no nie pomaga. Po zmianach z 82 minuty, tuż przed pierwszą bramką Argentyny, oni grali na 4 środkowych obrońców w jakimś karkołomnym ustawieniu 631, chociaż Kane grał tak głęboko, że to bardziej jakieś 640 było. W dodatku przy tylu defensorach gola na 2:1 głową strzelił im niski Martinez. Nie zabrał Fodena czy Palmera stawiając na innych grajków, nie wpuścił żadnych środkowych pomocników, by utrudnić chociaż trochę to klepanie Argentynie, bo w sumie poza Mainoo tam chyba nikogo nie miał na ławce. No nie bronią się te jego decyzje za bardzo.

Sami zawodnicy też są oczywiście winni, bo to finalnie oni byli na boisku i momentami nie wiedzieli co się dzieje, jak Argentyna przyspieszyła. Te dwa słupki czy strzał Nico nie wzięły się z niczego. Obsrali zbroję niesamowicie. Natomiast wydaje mi się, że przy innych decyzjach personalnych mielibyśmy minimum dogrywkę w tym meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2026 Kanada/Meksyk/USA”