Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 166

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 12 lis 2008, 19:25

cloner pisze:Po prostu to Polonia oraz Bełchatów są dobrymi zespołami. Ot, cała filozofia.
Bełchatów? Polonia? Bez żartów. Przegraliśmy na własne życzenie (te ekipy nic wielkiego nie pokazały)

(Może trochę Bełchatów - ostatnio dobrze grają, są w formie, mają wysoką pozycje w tabeli, jak na polską ligę dobrego trener i Łukasza G. w wysokiej formie)
Fishbone pisze:Według mnie zadyszka Legii bardziej bardziej prawdopodobną odpowiedzią.
No i tu jest problem. Problem jest w samej Legii. Coś naskrobie jutro, bo dziś już nie mam czasu za bardzo, ale miłe słowa to nie będą.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 lis 2008, 19:39

franz pisze:Ma ktoś jakieś pomysły
Tego całego Teksiu (czy jak mu tam) oddać na półkę do Pewexiu, może ktoś go kupi i jak grać jednym napastnikiem to klasykiem :P No i do tego wystawić skrzydłowych w formie bo ostatnio piątka w pomocy kisi się we własnym sosie i brak w tym wszystkim błysku. I tyle :wink:

Lech wywiózł tylko jeden punkt z Bytomia :o dzięki czemu zrównał się w tabeli z Legią, tą samą Legią która jeszcze dwie kolejki temu miała głównie tylko z Wisłą walczyć o majstra a wszystko daaaleko przez Kolejorzem - życie :lol:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 lis 2008, 12:50

Yukasz pisze:Tego całego Teksiu (czy jak mu tam) oddać na półkę do Pewexiu
Dla opisywania postawy Czinjamy (hehe) nie mam słów, siły, chęci itd. jeszcze wczoraj chciałem punkt po punkcie krytykować tą całą bandę gwiazdorów, ale szkoda klawiatury, inni zrobili to za mnie.

Takesure Chinyama
ŻW pisze:Po jego zagraniach kibice czasem wiwatują, ale znacznie częściej złorzeczą. Ile naprawdę znaczy dla Legii napastnik z Zimbabwe i jaką ponosi winę za porażki? Niestety dużą...
Czy można mieć do niego pretensje, skoro to najlepszy strzelec Legii w obecnych rozgrywkach? – pyta wielu kibiców, biorąc w obronę Takesure’a Chinyamę. Inni pukają się w czoło i zastanawiają się, ilu on potrzebuje sytuacji, by wreszcie zdobyć gola. Sytuacja przypomina tę, w jakiej był przy Łazienkowskiej jeden z najbardziej kontrowersyjnych napastników – Piotr Włodarczyk.
Największe pretensje do Chinyamy pojawiają się po meczach z mocnymi rywalami. Tym legionista nie potrafi strzelać goli. W ubiegłym sezonie ani razu nie pokonał bramkarzy Wisły i Lecha. Teraz nie jest lepiej. Mecz w Poznaniu (0:0) zaczął czarną serię wyjazdowych spotkań Legii. W czterech ostatnich grach poza stolicą podopieczni Jana Urbana nie tylko ani razu nie wygrali, ale nawet nie zdobyli gola! Przy Bułgarskiej Chinyama zagrał fatalnie. Strzelał z każdej pozycji, nie podawał lepiej ustawionym kolegom.

– Liczymy na niego, bo w każdej chwili może zaskoczyć jakąś niesamowitą akcją czy zaskakującym strzałem – stara się bronić podopiecznego Urban.

Tyle że w kolejnych meczach wcale nie było lepiej. Owszem, Wiśle strzelił gola, ale tylko wykończył kapitalną akcję Jakuba Wawrzyniaka i Bartłomieja Grzelaka strzałem z kilku metrów. Lechii Gdańsk wbił dwa gole przy Łazienkowskiej, ale i bez tego Legia wygrałaby. Tymczasem w meczach wyjazdowych z ŁKS, Polonią Bytom i wtorkowym w Bełchatowie Chinyama zawodził.

W Łodzi grał słabo, ale naprawdę rozwścieczył fanów dopiero zachowaniem w Bytomiu. W samej końcówce meczu, przy stanie 0:1, Maciej Iwański wykonywał rzut wolny. Uderzył na bramkę, tymczasem "Chini" przeciął tor lotu piłki, wybijając ją za bramkę. A to byłby gol!

W Bełchatowie Urban był wściekły na swego napastnika, widząc jego grę w pierwszej połowie (Chinyama wlókł się po boisku, jakby nie wiedział, co ma robić). Trener ciągle krzyczał na niego z ławki, zapewne swoje dołożył w szatni w przerwie. Pomogło? Nie do końca. Takesure w drugiej połowie niby grał trochę lepiej, ale tylko do 82. minuty. Wtedy to skompromitował się ostatecznie. Stał pięć metrów od bramki, gdy dostał przypadkowe podanie od przeciwnika. Miał mnóstwo czasu, ale uderzył prosto w bramkarza. Tak uciekł Legii kolejny punkt. Oby przez bezmyślność Chinyamy nie zabrakło go na koniec sezonu...
Drugi główny winowajca słabej gry Legii

Roger Guerreiro (wśród subkultury obecnych prezydentów Polski znany też jako: Roker Pereiro)
Dzienkikos Brazylejos pisze:Najsłabszym piłkarzem Legii w meczu w Bełchatowie był Roger Guerreiro. W przypadku sportowca o takim potencjalne jest to poważne oskarżenie, ale poparte szczegółową analizą jego zachowania na boisku. Reprezentant Polski przeszedł obok meczu, nie pomagając drużynie ani w ofensywie, ani w defensywie. Przez długie minuty najdroższy piłkarz Legii znikał z pola widzenia, będąc biernym obserwatorem starań Macieja Iwańskiego, a zwłaszcza Aleksandara Vukovicia.

Nie bronił

Roger zanotował jeden odbiór piłki (56. minuta). Tak się tym przejął, że do 70. minuty nie zrobił nic pozytywnego. W tym czasie, w 61. minucie, został wprost ośmieszony przez Janusza Gola, który jednym zwodem minął go niczym ekspres stojącą na bocznicy lokomotywę. W 72. minucie raczył przeszkodzić temu zawodnikowi w rozegraniu, ale siedem minut później spokojnie patrzył, co zrobi Łukasz Garguła tuż przed polem karnym Legii. Tak samo zachowywał się w pierwszej połowie: w 26. minucie (odpuścił Golowi), 34. minucie (nie przeszkadzał Rachwałowi w dośrodkowaniu), 43. minucie (nie podbiegł do Garguły, który pojawił się w jego pobliżu w narożniku pola karnego). W całym meczu poza faulem w 21. minucie (po własnej stracie) nie miał żadnego ostrego wejścia. Nie wywierał presji na przeciwniku (wyjątki: 19. i 32. minuta). Po prostu nie sprawiał wrażenia, że zależy mu na wyniku.

Nie kreował

Już w 11. minucie komentujący to spotkanie Tomasz Wieszczycki zauważył, że "Roger się chowa". Nic dziwnego, bo do tego momentu Roger dwa razy kopnął piłkę. Tak było do końca. Słabo grał Takesure Chinyama, podobnie Edson i Miroslav Radović, ale ci piłkarze przynajmniej podejmowali walkę. Roger poza krótkimi zrywami pozostawał poza grą.

Przykłady? W 22. minucie Edson jest podwajany, ale truchtający w pobliżu Roger obserwuje przyjaciela zamiast pokazać się do gry. W 33. minucie Iwański chce z nim rozegrać z klepki w polu karnym, ale Roger nie rusza do piłki. W 46. minucie piłkę ma Aleksnadar Vuković, szuka Rogera, ale ten jest przyczajony za jego plecami. W 52. minucie Iwański z Vukoviciem starają się przechwycić piłkę w pobliżu pola karnego Bełchatowa. Roger nie reaguje, czym wywołuje irytację "Ajwena".

Współpraca Iwańskiego z Rogerem to wielka broń Legii. Tymczasem w Bełchatowie tej współpracy nie było. Obaj grali za daleko od siebie, wcale się nie szukali, z małymi wyjątkami. W 11. minucie Roger dostaje piłkę od Iwańskiego, ale klepie do tyłu. W 33. minucie, jak wcześniej wspomnieliśmy, obaj nie dogadują się w polu karnym. W 39. minucie Roger pokazuje się wreszcie "Ajwenowi" do gry w środku pola. W 52. minucie nie pomaga walczącemu o piłkę koledze. W 74. minucie Iwański wypuszcza go wzdłuż linii bocznej, ale akcja kończy się autem bramkowym. W 75. minucie nasz bohater skacze do piłki bitej przez Iwańskiego z rzutu rożnego. To tyle jeśli chodzi o wspólne granie obydwu legionistów w tym meczu.

W pierwszej połowie Roger jeszcze otrzymywał piłki. Rzadko jednak grał do przodu (11. minuta – klepa do tyłu; 17. minuta – piłka od Rzeźniczaka, klepa do tyłu; 44. minuta – dwie klepy do tyłu). W efekcie w drugiej połowie koledzy częściej go ignorowali niż chcieli z nim grać. Szukali Iwańskiego i Vukovicia. Pozytywne akcje Rogera w ofensywie? 17. minuta – pokazuje się na prawej stronie, dośrodkowuje, ale piłkę wyłapuje Kozik. 18. minuta – w tempo zagrywa do Edsona, biegnie w pole karne, ale nie dostaje piłki. 27. minuta – próbuje zawiązać akcję z prawej strony, ale piłkę traci Radović. 30. minuta – wypuszcza Chinyamę, ale podaje zbyt słabo. 54. minuta – najładniejsza akcja Rogera – wspaniale znajduje Wawrzyniaka, ten dośrodkowuje. 80. minuta – rozgrywa z Vukoviciem, akcja zakończona kiksem Jarzębowskiego, a później Chinyamy. I to tyle, jeśli chodzi o udane zagrania w ofensywie.

Oddał cztery słabe strzały

W statystykach zapisano Rogerowi cztery strzały. Po żadnym z nich bramkarz Bełchatowa nie musiał interweniować. W 45. minucie pomocnik Legii dostaje w polu karnym dobrą piłkę od Radovicia, ale przez nikogo nie atakowany nie trafia w bramkę. Nic dziwnego, skoro składa się do strzału niczym na rozgrzewce, bez wiary w zdolność zatrudnienia Kozika. W 45. minucie do Rogera podaje Edson. Lider Legii ma tym razem asystę obrońcy, uderza nieczysto, pięć metrów od słupka. W 73. minucie oddaje strzał zza pola karnego, ale nawet gdyby trafił, to Kozik kontrolował lot piłki. Wreszcie w 81. minucie, tuż przed zejściem z boiska, oddaje strzał z 30. metrów, ale zablokowany przez obrońców.

Podsumowanie

Roger to świetny piłkarz, najlepiej wyszkolony w całej polskiej lidze. Wygrał już Legii nie jeden mecz. W piłce nożnej piłkarz jest jednak tak dobry, jak jego ostatni mecz. Roger jest teraz słaby, nie zasługuje na pierwszy skład. Być może przeżywa kryzys fizyczny, a może psychiczny, bo bulwarówki piszą o wyjeździe jego dziewczyny. Nie wnikamy w przyczyny. Do końca sezonu pozostały jeszcze cztery spotkania, ale już teraz możemy stwierdzić, że runda jesienna w wykonaniu Rogera była bardzo słaba. Być może Legia popełniła błąd nie zgadzając się na jego transfer w przerwie letniej, tuż po udanych mistrzostwach Europy, bo to przecież nie liga, ale reprezentacja buduje wartość rynkową polskiego piłkarza.
Albo Roger i Takesure natychmiast wezmą się do roboty i szukania formy, albo od meczu ze Śląskiem Wrocław ława ich czeka. Zobaczymy czy Urban coś wymyśli, jedno jest pewne ze Śląskiem tylko 3 punkty się liczą każdy inny wynik = porażka, wtedy będzie… niczego nie będzie.

PS: Rado, Edison i Kumbev też zasługują na baty, ale mi się nie chce po prostu.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 13 lis 2008, 13:07

Taa był Włodarczyk z Polski a teraz jest z Zimbabwe :lol:

A co się stało że Vukovic ponownie odzyskał zaufanie Urbana? Wcześniej jego miejsce było na trybunach a ostatnio wychodzi w pierwszym składzie :o Nawet zdaje się ma odejść w zimie.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 lis 2008, 13:40

Yukasz pisze:A co się stało że Vukovic ponownie odzyskał zaufanie Urbana?
Ariel Borysiuk wrócił ze zgrupowania reprezentacji podobno bez formy. W meczu z Polonią Bytom zagrał tragicznie (cała masa głupich strat itd.) więc w jego miejsce wskoczył Vuko, ot cała historia.
Yukasz pisze:Nawet zdaje się ma odejść w zimie.
Tak to pewne na 99,99%

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 lis 2008, 13:46

Chyba nie liczyliscie ze Pan C bedzie strzelal bramki. Jest waleczny i dobrze zbudowany. reszta to dno. Wiec robienie z niego wysunietego napastnika jest bledem Urbana. Legia dokonuje slabych transferow w napadzie od lat. Czasy dobrych napastnikow minely juz dawno a przyszlosci nie widac.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 lis 2008, 14:49

Bienias pisze:Chyba nie liczyliscie ze Pan C bedzie strzelal bramki.
Nie liczyliśmy.

Jak przechodził z Ś.P Dyskobolii (obecnie Dysko-Polo Warszawa) pisałem o tym, że to nie jest napastnik na pierwszy skład, że marnuje świetne okazje praktycznie zawsze, że jest cholernie nieskuteczny itd.

Ale tego, że nie będzie potrafił wykorzystać okazji z której jak bym strzelił, na to nie liczyłem.
Bienias pisze:Legia dokonuje slabych transferow w napadzie od lat.
„Hola! hola!” jak mawia poseł Cymański, Michal Gottwald to co pies? (Ciekawe czy ktoś tego kopacza jeszcze pamięta)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64917
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8641
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lis 2008, 16:14

franz pisze:(Ciekawe czy ktoś tego kopacza jeszcze pamięta)
Słowak ze Slovana, jak można nie pamietac. Byl chyba wysoki i prezentował niski poziom. Cos ostatnio kiepskie transfery w Legii. Kto tam odpowiada za nie? Przeciez Ci Hiszpanie to jakas parodia futbolu :rotfl:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 lis 2008, 16:36

cloner pisze:Słowak ze Slovana
Chyba, z MSK Zilina. Zresztą nie ważne. Był wątły jak ponad 80letnie komunistyczne prącie schorowanego Fidela Castro. Szkoda na niego czasu.
cloner pisze:Cos ostatnio kiepskie transfery w Legii. Kto tam odpowiada za nie?
Kiepskie oprócz Iwańskiego i Astiza, a za transfery odpowiadają dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak i częściowo trener Jan Urban, ale jak jest prawda w tej kwestii można się tylko domyślać.
cloner pisze:Przeciez Ci Hiszpanie to jakas parodia futbolu
Czego się spodziewać po rezerwowych z II ligi? Poczekajmy co pokarze Iñaki Descarga.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64917
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8641
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lis 2008, 16:47

franz pisze:Kiepskie oprócz Iwańskiego i Astiza
Astiz juz był dluzej, wiec go nie liczylem, a kupić Iwańskiego sztuką wielką nie było, to "znana marka na polskim rynku" :wink: Trzeba kupić kogos nieznanego, a zeby ten okazał sie strzałem w '10' :P
franz pisze:pokarze
Jedni grać nie potrafią, inni nie potrafią pisać. Zarówno jednych, jak i drugich trzeba krytykować i nauczać.


PS, teraz sprawdzilem, Gottwald odszedl do Slovana, a przyszedl faktycznie z Ziliny.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 lis 2008, 16:53

cloner pisze: a kupić Iwańskiego sztuką wielką nie było, to "znana marka na polskim rynku" :wink: Trzeba kupić kogos nieznanego, a zeby ten okazał sie strzałem w '10' :P
Znane marki jak np Lobo tez nie gwarantuja nic wielkiego. W koncu Legia kupowala za podobne pieniadze juz wielu partaczy jak np: Grzelak.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64917
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8641
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lis 2008, 17:03

Bienias pisze:Znane marki jak np Lobo tez nie gwarantuja nic wielkiego
Lobo może i znaną marką jest, ale wg mnie to marny zawodnik. Mialem "przyjemnosc" podziwiac jego umiejetnosci z bliska, podczas spotkania Polonii z Zaglebiem Lubin, niczym nie zachwycił, a wręcz był czesto osmieszany przez naszych graczy. A to, ze kupiła go Wisła, to jakis cud. Po prostu na szybko szukali kogos, kto moglby zastapic Blaszczykowskiego, ale efekty sami widzimy.

http://90minut.pl/mecz.php?id_mecz=429543 - o tym meczu myślę. Kibiców wielu nie było, ale pilkarze mistrza kraju (ówczesnego) nie zachwycali :wink: Poza piętnastoma kornerami, niczym sie nie wyroznili, a aspirujący wtedy do kadry np. Bartczak byl osmieszany co 5 minut.

Teraz Legia gra ze Slaskiem i nie wyobrazam sobie innego wyniku, anizeli zwyciestwo gospodarzy.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 13 lis 2008, 17:09

cloner pisze: Po prostu na szybko szukali kogos, kto moglby zastapic Blaszczykowskiego, ale efekty sami widzimy.
Bardziej Kosowskiego :wink:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 lis 2008, 17:25

cloner pisze:Trzeba kupić kogos nieznanego, a zeby ten okazał sie strzałem w '10'
Nieznanego?

Cloner to jest Legia Warszawa, a nie Polonia Bytom.

Z całym szacunkiem, ale od szperania i selekcjonowania to są włamie takie kluby jak Polonia Bytom. My walczymy o najwyższe cele na wszystkich frontach, jesteśmy, byliśmy i będziemy wielkim klubem. Nie mamy czasu na selekcjonowanie anonimowych grajków i czekanie na strzał w dziesiątkę. Możemy co najwyżej taką wyszperaną, wstrzeloną w 10 gwiazdeczkę od Was wykupić. Tyle.

Z "nieznanych" to możemy rozwijać tylko młodzież i jak nam to wychodzi to chyba widać.
cloner pisze:Jedni grać nie potrafią, inni nie potrafią pisać. Zarówno jednych, jak i drugich trzeba krytykować i nauczać.
E tam. Nie to, że nie potrafią tylko liceum, gimnazjum, lekcje języka polskiego i dyktanda skończyli już dawno, a teraz za nich prace piszą google.com, a błędy poprawia Word. Tak samo jest z tymi piłkarzami. Oni też coś tam potrafią, ale rzucono ich na głęboką wodę. Taki klub jak Legii nie powinie w ogóle zatrudniać kopaczy pokroju Mikela Arruabarreny i nie było by problemu.

A nauczanie Ci nie wychodzi tyle razy mnie poprawiałeś i nic z tego. Naczelny ortograf pilka.pl z Ciebie marny.
Bienias pisze:W koncu Legia kupowala za podobne pieniadze juz wielu partaczy jak np: Grzelak.
I Giza 0,5 mln euro.
cloner pisze:Teraz Legia gra ze Slaskiem i nie wyobrazam sobie innego wyniku, anizeli zwyciestwo gospodarzy.
Mam tak samo.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64917
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8641
Kontakt:

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lis 2008, 17:44

franz pisze:Cloner to jest Legia Warszawa, a nie Polonia Bytom.
Wiem, wiem doskonale. Z tym, ze to PB wygrała mecz, wiec to jednak wyszukiwanie talentów jest skuteczniejszym rozwiazaniem :wink: (wiem, wiem, jeszcze tabela :P )
franz pisze:A nauczanie Ci nie wychodzi tyle razy mnie poprawiałeś i nic z tego. Naczelny ortograf pilka.pl z Ciebie marny.
Ja jestem pewien swoich umiejętnosci, to z Ciebie bardzo marny uczeń.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”