U nas też na wyjazdach sie pije, ale ... ja nie piję, choc jeżdze na wyjazdy, dla chcącego nic trudnego.Bienias pisze:Ja na wyjazdy juz nie jezdze bo chlanie do upadlego w pociagu itp srodkach transportu mnie nie rajcuje
Albo dopingujesz, albo jestes piknikiem, do wyboru. W Twoim przypadku, albo jestes na Żylecie, albo na krytej.Bienias pisze:Na meczu owszem dopinguje z calych sil ale i tak przez pewna grupe bede piknikiem
Wiesz dlaczego ostatnio na meczach Legii jest coraz mniej kibiców? Bo ITI wlepia zakazy, a kibice (sklw) nie robią już opraw i nie ma dopingu, dlatego zwykli kibice zleksza sie zniechęcili. Bo na mecze wiekszosc nie chodzi dla samej piłki, ale dla atmosfery. A ta atmosfera nie była tworzona przez pikników, tylko przez SKLW, doping nie był kręcony przez Miklasa, tylko przez Starucha. Taka różnica.Bienias pisze:takich jak ja jest mnostwo dlatego stadiony w Polsce swieca pustkami
Wypowiedzi Mendeza komentować nie ma sensu





