FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1440

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16249
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 wrz 2011, 22:02

Szkocka liga = Primera Division (oczywiście zachowując proporcje).

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 17 wrz 2011, 22:11

Nie obrażaj ligi szkockiej. Tam przynajmniej jest doping na stadionach. Taki prawdziwy.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8962
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2389

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 17 wrz 2011, 22:13

nic sie nie bojcie, przyjdzie pora na podobne wyniki i w lidze mistrzow :wink:

wspolpraca messiego (7 meczow, 8 bramek, 7 asyst) i cesca (6 meczow, 4 gole, 4 asysty) to cos nie-sa-mo-wi-te-go. wiadomo leo - geniusz potrafi zagrac z kazdym, ale ani z xavim, ani z iniesta sie tak nie rozumieja. czasem z alvesem. no boiskowi bracia.

widowisko emocjonujace nie bylo, ale bramki naprawde warto zobaczyc

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8650
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 488

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 17 wrz 2011, 22:18

moody90 pisze:lidze mistrzow
Wierzysz w to, że Platini zmieni tą LM, żeby grali sami mistrzowie kraju :?:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16249
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 wrz 2011, 22:22

Marco_Van_Basten pisze:Nie obrażaj ligi szkockiej. Tam przynajmniej jest doping na stadionach. Taki prawdziwy.
Mówię o boisku, Hiszpanom daleko i to w kurwę do Włochów a co dopiero do Polaków, Niemców nawet czy o Bałkanach nie wspominając.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 17 wrz 2011, 22:24

Prawie uwierzyłem, że jakby Real i Barcelona grały w Serie A to ta liga byłaby ciekawsza niż teraz PD.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16249
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 wrz 2011, 22:26

Serie A jest ciekawsza nawet bez waszych hiszpańskich słitaśnych pupilków.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8962
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2389

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 17 wrz 2011, 22:26

Mirek15 pisze:
moody90 pisze:lidze mistrzow
Wierzysz w to, że Platini zmieni tą LM, żeby grali sami mistrzowie kraju :?:
nie, ale jak mam nazywac te rozgrywki? :roll:

tam tez ekipa guardioli miala juz np. 5-2 z lyonem, 4-0 z bayernem, 4-1 z arsenalem, 5-1 z panathinaikosem, czy dwukrotne pojechanie supermocnego manchesteru (ktory w ostatnim finale oddal 1 celny strzal, a gola zdobyl ze spalonego). nawet ostatni remis z milanem pokazal roznice klas miedzy mistrzem hiszpanii, a wloch

takze slabosc ligi hiszpanskiej to jedno, a sila barcelony to drugie, ale rozumiem, ze niektorzy kieruja sie logika tego typu, ze gdyby barcelona byla slabsza i czescej tracila punkty, to pisaliby, ze uznawaliby lige hiszpanska za mocniejsza, niz teraz
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2011, 22:29 przez moody, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 17 wrz 2011, 22:28

Rezus pisze:Serie A jest ciekawsza nawet bez waszych hiszpańskich słitaśnych pupilków.
Chyba nie zrozumiałeś przesłania. :(

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16249
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 wrz 2011, 22:33

Jestem po kilku piwkach ale i tak dalej się trzymam przy swoim. :lol:
moody90 pisze:takze slabosc ligi hiszpanskiej to jedno, a sila barcelony to drugie, ale rozumiem, ze niektorzy kieruja sie logika tego typu, ze gdyby barcelona byla slabsza i czescej tracila punkty, to pisaliby, ze uznawaliby lige hiszpanska za mocniejsza, niz teraz
Bardziej chodzi o to, że jakby Barcelona grała dobrze w LM a w lidze traciła troszkę więcej punktów to liga jest bardziej wyrównana, to logiczne. A jak się traci 2 pkt. raz na powiedzmy 10 kolejek to "wiedz, że coś się dzieje".

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 17 wrz 2011, 22:39

Naprawdę sądzisz, że gdyby Barca i Real były na tyle słabsze, by zdobywać po 80 punktów na sezon to liga bałaby ciekawsza? A może to właśnie wtedy byłaby na tyle słaba, że nikt nie chciałby jej oglądać?

To ja może wyjaśnię o co mi chodziło, skoro trudno to wychwycić pod wpływem alkoholu. Chodziło mi o to, że Real i Barcelona grając w Serie A zdobywałyby mniej więcej tyle samo punktów i bramek co w swojej obecnej lidze i też nagle zrobiłaby się nudna.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 17 wrz 2011, 22:43

Rezus
Pierd### synuś, że głowa boli
Barcelona i Real są teraz najmocniejsze w europie. Grają w Hiszpanii - miażdżą w Hiszpanii. Jakby grali we Włoszech, to gwarantuję Ci, że by miażdżyli we Włoszech, to samo w Niemczech czy Anglii (i bez gadania o Stoke :haha: )
Przypomnij sobie finały LM Barcy w MU, zarówno w jednym jak i w drugim mistrz Anglii był stłamszony i zdominowany.

Jakby Real i Barca były słabsze to liga byłaby ciekawsza, niewątpliwie, ale nie byłaby mocniejsza.
Problemem ligi hiszpańskiej nie jest siła Barcy i Realu, ale słabość pozostałych klubów. To, że są w tragicznej sytuacji finansowej!
Można im pomóc przez reformę podziału pieniędzy z praw do transmisji i trzeba to zrobić. Swoje też robi sytuacja ekonomiczna i to, że Hiszpania nie ma tak bogatego społeczeństwa jak Niemcy czy UK, w dobie kryzysu się to uwidacznia.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 wrz 2011, 22:48

Barcelona i Real są teraz najmocniejsze w europie. Grają w Hiszpanii - miażdżą w Hiszpanii. Jakby grali we Włoszech, to gwarantuję Ci, że by miażdżyli we Włoszech, to samo w Niemczech czy Anglii (i bez gadania o Stoke :haha: )
Przypomnij sobie finały LM Barcy w MU, zarówno w jednym jak i w drugim mistrz Anglii był stłamszony i zdominowany.
No właśnie, tylko Barcelona grała z angielskimi ekipami ostatnio. Real nie, więc skąd to stwierdzenie, że Real też by miażdżył wszystko i wszystkich?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16249
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 wrz 2011, 22:54

pasza pisze:Przypomnij sobie finały LM Barcy w MU, zarówno w jednym jak i w drugim mistrz Anglii był stłamszony i zdominowany.
Tak tak, ja wiem, że wy się musicie jarać tym posiadaniem piłki, mecz z Milanem ostatnio pokazał to aż za bardzo. Przewagę też trzeba udokumentować. Czasami się zastanawiam po co rywale wychodzą na boisko, przecież Real i Barcelona są tacy zajebiści.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 wrz 2011, 23:13

Uh uh uh

Ja tam dzisiaj się będę po prostu cieszył bo miałem ciężki tydzień a wyniki Barcelony bynajmniej nie poprawiały mi humoru. Dziś jest lajcik, nawet odmówiłem sobie melanżu także jest super a jutro mam zamiar obudzić się w świetnym humorze i dyspozycji fizycznej :)

Liga słaba? Barcelona odjechała nie tylko ligowym rywalom. Real też jest bardzo mocny i wystarczy, że w tym roku to potwierdzi, ale to nie temat o Realu ani La Liga.

Zagraliśmy dobry mecz, rywal był naprawdę słaby. Współpraca Messiego z Fabregasem to jest coś niemożliwego. Spodziewałem się wiele, ale nie aż tyle. Szkoda dzisiaj Alvesa, że nie strzelił bramki bo jak przystało na obrońcę atakował bez wytchnienia przez 90 minut :lol: Villa natomiast nawet w takim meczu irytuje i tym bardziej szkoda urazu Alexisa bo w normalnej dyspozycji widziałbym atak Pedro-Messi-Alexis z Davidem na ławce mimo wszystko. Oczywiście El Guaje swoje strzeli, ale czasem to po prostu ręce opadają jak coś spyerdoli no i sprawia wrażenie jakby poza akcjami bramkowymy/spyerdolonymi to tylko truchtał bez większego pożytku. Thiago wystawiony dzisiaj chyba tylko dlatego, że nie było innych opcji :roll: Grał jako jakiś taki prawy pomocnik gdzie sam nie wiedział pewnie co ma grać. Marnotrawstwo talentu, ale rozumiem, że ktoś dzięki temu mógł odpocząć. Abidal ostatnimi czasy wyjątkowo ruchliwy do przodu, ale na początku meczu miewał jakieś dziwne zagrania w defensywie także nie poznaję go. Ibisz co grał to ['] Rozumiem, że to tylko wejście z ławki na rozegranie po urazie, ale tak fatalnego występu to sobie nie przypominam. Udało mu się nie spaprać jakiegoś zagrania?

Tak czy siak zrobiliśmy swoje przy okazji nieco wynagradzając fanom ostatnie wpadki. Oczywiście punktów nie nadrabia się takim wynikiem, ale miło jest pooglądać taki mecz.

PS: 85-15 Why so serious? :lol2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”