Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 137

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 sty 2008, 1:19

Krzysztof Jarzyna zadam ci proste pytanie czy w Twoim mniemaniu Widzew kupowal mecze ? Prosciej mowiac czy Widzew przed meczem mial w kieszeni 3 punkty dzieki wlasnemu prezesowi czy tez sponsorowi czy tez czlonkowi zarzadu?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 sty 2008, 1:22

Przyjmujac, ze prokuratura sie nie myli (a podejrzewam, ze sie mylic nie moze, bo nie strzelaliby w ciemno) - zapewne tak bylo.

Ale jaki to ma zwiazek? Czy ja sie tego wypieram? Czy uwazam, ze Widzew nie powinien poniesc kary?

Teraz ja Ci zadam proste pytanie - czy Twoim zdaniem powinien zostac zdegradowany? I poniesc taka kare jak np. Arka?

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 23 sty 2008, 1:24

Krzysztof Jarzyna pisze:wiesz
Wiem
Krzysztof Jarzyna pisze:I jako przyszly prawnik uwazasz, ze publikacje prasowe moga byc dowodami? Nowa fala idzie chyba.
To tak metafora była.

Nie pisałem o mojej opini na temat wyroku Wydziału Dyscypliny wobec Widzewa, choć nie napisałem "Choć może za surowa w porównaniu z tym co spotkało Arke Gdynia" Arka za oszustwa na dużo większą skale i jako klub bardziej uwikłany w korupcje dostał wyrok podbny do tego jaki otrzymał Widzew co jest moim zdaniem nie sprawedliwe, a więc nie do mnie z mową obronną dla Widzewa.

Jestem zwolennikiem tego, że w odpowiedzi na odwołanie Widzewa, Wydział Dyscypliny zmniejszy wymiar kary i nie zdegraduje Widzewa do 2 ligi. No bo nawet przy tradycyjnej Legijnej nie chęci do RTSu bez Widzewa liga to juz nie to samo.
franz pisze:A ze nie czytasz Wikipedii to i tak Ci nie uwierze.
Jak potrzebuje pewnych zródeł informacji to korzystam z encyklopedi PWN (alfabet znam), na bzdury pisane przez amatorów nie mam czasu.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 sty 2008, 1:40

Krzysztof Jarzyna pisze:
Teraz ja Ci zadam proste pytanie - czy Twoim zdaniem powinien zostac zdegradowany? I poniesc taka kare jak np. Arka?
Zdegradowany tak.
Kara adekwatnie powinna byc lzejsza niz w sparwie Arki. I tu wydaje mi sie jest pogrzebany pies. Arka powinna zostac zdegradowana jeszcze nizej jako ta druzyna ktora ma na karku najwiecej udowodnionych kupionych meczow.
Poza tym wychodze z zalozenia ze kazdy klub ktory kupowal mecze powinien byc zdegradowany o klase nizej nawet gdyby kara dotyczyla Legii czy tez Wisly i innych tuzow naszej pilki

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 sty 2008, 1:51

Ale to jest bez sensu. Dlaczego kazdy? Jezeli meczu kupowalby Walter, po czym Legie przejalby zupelnie ktos inny, ktos kto nie ma z tym nic wspolengo, zainwestowal swoja kase, zrobil wszystko co mozliwe, zeby sprawdzic czy w przeszlosci bylo ok i prowadzi klub bardzo madrze, z nadzieja, ze za kilka lat moze powstac silna druzyna, byc moze na miare pucharow europejskich, to dlaczego - w mysl budowania sily polskiej pilki - nalezy go karac odebraniem wszystkiego (bo degradacja tym w zasadzie jest)? W ten sposob za chwile nikt nie bedzie chcial inwestowac w polska pilke, bo jaka bedzie mial pewnosc, ze za rok ktos nie wyjmie papierow i nie powie - 5 lat temu roku kupiliscie 4 mecze, spadacie.
Jezeli ten caly WD tak ma czyscic polska pilke to sie zastanawaim czy korupcja wiecej dobrego dla pilki nie robi.

Karac - owszem. Ale proporcjonalnie, a przede wszystkim - rozsadnie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 sty 2008, 10:20

Walter podstawia na miejsce prezesa Legii klubu pana X. pan X kupuje mecze za pieniadze Iti a potem jak jz sprawa zostaje udowodniona Walter wkracza i zwalnia X. Legia w miedzyczasie zodbywa 2 mistrzostwa...kara odebranie mistrzostw i i minusy. fair?

Widzew jest sam sobie winny bo Szymanski juz lody krecil w NDM i zarzad powinien baczniej patrzec na jego poczynania chyba ze... o wszystkim wiedzieli i dali mu zielone swiatlo.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 30 sty 2008, 12:53

Wczoraj Legia rozegrał kolejny sparing na hiszpańskim zgrupowaniu. Remis 0-0 z FC Thun. Po raz kolejny skuteczność była na żenującym poziomie i dlatego taki, a nie inny wynik. Z testowanych zawodników Parker i Madidilane jadą do domu. Zostaje tylko środkowy obrońca Booysen (ten którego wysyłałem do sekcji koszykarskiej). Dostanie szansę zaprezentowania się na kolejnym zgrupowaniu, jeśli jego klub się na to zgodzi.

Jutro spring z naszą ulubioną Austrią W.

edit:

No i pięknie, Choto będzie musiał przejść operację kręgosłupa i prawdopodobnie już sobie w tym sezonie nie pogra. :?

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 30 sty 2008, 17:50

dlatego wg mnie Legia powinna się zdecydować na Booysena, chłopak podobno dobrze gra,ma warunki fizyczne, myślę że by się sprawdził u boku Astiza

Choto ten sezon nie zaliczy do udanych, już jesienią miał urazy itp, a teraz to juz lekka przesada ;/ ( min. 8 tyg )

no i pewnie nie będzie nowego napastnika w drużynie, Żewłakow przyjdzie najwcześniej w letnim okienku, Afrykanin się nie sprawdził, a pozostali dwaj ( Ghańczycy; nie wiem czy to ATT czy nie) pewnie w ogóle nie przyjadą na treningi; pozostaje w takim razie liczyć na Tejksiura,który pewnie na wiosnę tak jak na jesieni będzie grał sam na szpicy

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64927
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8645
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 sty 2008, 23:48

Legia chciala sprowadzic z PB Michala Zielinskiego, ale oferowala za malo kasy i temat upadl, no i napastnik zostaje w Bytomiu.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sty 2008, 16:37

Po takich tragediach w Legii coraz bardziej jestem gotów poprzeć tezę, że życie jest jak transwestyta niby pięknie, ładnie a tu nagle chu... (ostatnie dwie literki sami sobie dostawcie bystrzaki)

Ten numer z Dicksonem Choto rozłożył mnie na łopatki. Jeśli ktoś "myśli", że ten chapacz kindżałów Mario Booysen będzie w stanie go zastapić to pogratulować optymizmu lub dobrych prochów. Gość musi sie zaaklimatyzować, przystosować, itd. a jego największym atutem jest... wzrost no super dobrze, że nie zarost. Prawda jest taka, że Dicksonowi to on może co najwyżej buty czyścić i to, że nasza obrona posypała się w drobny mak.

Na nowego napastnika nie ma co liczyć. Trzeba powiedzieć sobie prawdę, te wszystkie "czarne diamenty" są bezużyteczne jak penis papieża! Żewłakow o ile w ogóle przyjdzie to dopiero latem a więc możemy liczyć jedynie na niestabilnego Chinyame, obyśmy się nie przeliczyli.

Pana o nazwisku Grzelak nawet nie chce mi się komentować. Już rozpisywałem się o jego nędznej postaci wystarczająco dużo. Powiem tylko tyle Grzelak działa na nie jak parada równości na Młodzież Wszechpolską.

Jak by tego mało po sezonie będzie jeszcze gorzej. Iñaki Astiz może odejść bo w czerwcu kończy mu się wypożyczenie, i pewnie wróci do Hiszpanii, a w pomocy powstanie taka dziura, że jej przepustowość można porównać tylko do możliwości pochwy Anety Krawczyk (swoją drogą chyba trzeba byłoby poddać testom DNA wszystkich zdolnych do rozpłodu mężczyzn tego kraju żeby znaleźć tatusia, dziecku tylko pogratulować rodziców, spoko ziom spal blantunia do Tedunia no bo co innego pozostaje)

Roger prawie na 100% odchodzi a za nim może odejść też Edson. Miro Radović też ma podobno wiele ofert i pewnie wyruszy w daleki świat w poszukiwaniu większej kasy tuż po sezonie. Jak by tego było mało klub nie dogadał się z Vukoviciem i w czerwcu będzie mógł odejść za friko o mocy prawa Webstera pewnie gdzieś do Rosji albo na Ukraine bo tam mu dadzą więcej tego co jest w życiu piłkarza najważniejsze. Jesli spełnią się czarne scenariusze to w pomocy zostanie nam nałogowiec Kamil "jeździec bez głowy" Grosicki, Pioterk "nie trafiam do pustej bramki z 5 metrów" Giza i młodziak Maciej Rybus.

Jak by tego było mało do czasu wybudowania nowego stadionu na poważne transfery nie ma co liczyć.

Jedyny pozytyw to powrót Sebastiana Szałachowskiego oby w dobrej formie.

ps1: Wiśle Kraków gratulujemy mistrza. A jak Lechowi dopisze szczęście, transfery i nauczą się wygrywać na wyjazdach to i viceMP będzie stracone.

ps2: [']

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 31 sty 2008, 17:10

Skąd w Tobie tyle pesymizmu? :badziewie: Wejdź sobie do klubowego-internetowego-sklepiku to od razu sobie poprawisz humor. :]

W środku obrony może być problem jeśli Tyczka się nie sprawdzi. Wtedy pozostaje Szalgado, który będzie raczej trzymał poziom i Augustyn ( :shock: -tego bym nie chciał). Jeśli chodzi o transfery z klubu po sezonie to za bardzo był nie płakał zawczasu. Jak jeden wymienionych przez Ciebie odejdzie to będzie dobrze. Bardziej mnie martwi brak napastnika na drugą część sezonu.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sty 2008, 17:24

Zico_FCI pisze:Skąd w Tobie tyle pesymizmu?
Alkohol i kasa się skończył a poziom promili alkoholu we krwi niepokojąco spada. Czyli jest zle.
Zico_FCI pisze: Augustyn
Niech lepiej spada do tego swojego Boltonu czy tam innego Manczesteru.
Zico_FCI pisze:. Jeśli chodzi o transfery z klubu po sezonie to za bardzo był nie płakał zawczasu. Jak jeden wymienionych przez Ciebie odejdzie to będzie dobrze. Bardziej mnie martwi brak napastnika na drugą część sezonu.
Mnie brak napastnik martwie też, o. Ale (mam w du.. żym poważaniu, że nie zaczyna się zdania od ale) z tymi transferami to moze być różnie jeśli Trzeciak nie dogada się po Hiszpańskich zgrupowaniach z Vuko to ten kozrystając z okazji odejdzie bo nie róbmy z niego Wielkiego Legionisty juz raz (czy aby tylko raz?) pokazał, że ważniesz jest kasa niż Legia i słusznie bo z czegoś na emeryturze życ trzeba. Może faktycznie troche zbyt czarną wizje przedstawiłem, ale ze 2 ważne ogniwa pomocy po sezonie pewnie stracimy, a szkoda bo na godnych zastępów pewne nie będzie kasy.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 31 sty 2008, 17:39

Vuko raczej popiszę kontrakt, bo jakoś trudno mi uwierzyć, że nawet jakieś średnie kluby ze wschodu się nim interesują. Ale ( :lol: ) jeśli rzeczywiście tak jest i będzie chciał odejść to niech spada na drzewo. Nic ponad przeciętność nie gra.

Roger przecież nie odejdzie. Jako reprezentant Polski musi zostać i uczyć się języka. :smile2:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 05 lut 2008, 18:35

legialive.pl pisze:Mirosław Trzeciak: To barbarzyństwo
źródło: Gazeta Wyborcza

- Ludzie z PZPN nie wiedzą, jak pracować z młodzieżą. Nasz piłkarz bez przygotowania rozegrał pięć meczów w 13 dni. Jest wyczerpany. To skandal. W niedzielę dołączył do nas Przemek Wysocki. To bardzo obiecujący obrońca. Wiążę z nim spore nadzieje. W meczach Pucharu Ekstraklasy spisywał się bardzo dobrze. Nawet strzelił gola. W przyszłości ma duże szanse, by powalczyć o miejsce w pierwszym zespole. - mówi wiceprezes i dyrektor sportowy Legii.
- Przemek wrócił z Kataru, gdzie reprezentacja Polski do lat 19 zajęła drugie miejsce. W ciągu 13 dni wystąpił w pięciu pełnych meczach. Na początku okresu przygotowawczego to barbarzyństwo. Przemek wygląda jak wrak. Podczas tego turnieju zniszczono możliwość przygotowania go do rundy wiosennej. Jego organizm jest tak wycieńczony, że teraz z nami nie może uczestniczyć we wszystkich treningach. Na pewno nie wystawimy go w żadnym z czekających nas jeszcze trzech sparingów. Właściwie powinien tylko odpoczywać. Musi robić wyłącznie trening tlenowy i regeneracyjny.

Po co tyle konsultacji?

- Zastanawiam się, czy ludzie odpowiedzialni w PZPN za szkolenie zdają sobie w ogóle sprawę, jakie dawki obciążeń treningowych, meczowych powinni mieć piłkarze w wieku Przemka. Uważam za niedopuszczalne szafowanie siłami młodych zawodników. Zagrożenie tego, co stało się z Przemkiem, dotyczy wielu zawodników Legii powoływanych do reprezentacji regionalnych i młodzieżowych. Niezliczona ilość konsultacji i turniejów uniemożliwia ich przygotowanie. Inni mają wakacje, a ci grają i trenują.

- Młody zawodnik przez rok powinien trenować 34 tygodnie, tymczasem nie ma żadnych przerw. Jak robi się zimno, to trenuje w hali. Gdzie ci chłopcy mają mieć jakieś życie poza sportem? Kino, wyjście z kolegami na podwórko. Na to już zwyczajnie nie mają czasu. Są tacy młodzi zawodnicy, którzy w sezonie rozgrywają po sto meczów.

- W kadrze mają zegarki do mierzenia tętna. I tyle. Aby dobrze dawkować obciążenia, trzeba mieć jeszcze inne urządzenia. Kadry młodzieżowe nie prowadzą żadnych badań. Powinna być grupa ludzi objętych szkoleniem centralnym. Przynajmniej dwa razy w roku powinni przechodzić badania, żeby było widoczne, w jaki dokładnie sposób się rozwijają.

- Bardzo słaba jest komunikacja pomiędzy trenerami drużyn ligowych a trenerami reprezentacji młodzieżowych. Jeżeli trenerzy z PZPN w większości nie są zatrudnieni na kontraktach, to nie może dobrze wyglądać. Jak taki trener zajmuje się tym wszystkim po podstawowej pracy, to nie ma czasu jeździć na mecze. I musi powoływać tych chłopaków na konsultacje. Zamiast tego powinien jeździć po całym kraju i oglądać chłopaków w ich drużynach ligowych. Po co taki Maciek Rybus ma stawiać się na konsultacje? Badań mu tam nie robią, a przecież musi być dobry, skoro przebija się do podstawowego składu Legii. W Hiszpanii, jeżeli młodzi zawodnicy grają w dobrych klubach, to są powoływani tylko na mecze międzypaństwowe i najczęściej eliminacyjne.

Impreza dla działaczy

- Mam wrażenie, że taka impreza jak w Katarze nie jest dla młodych piłkarzy, a przede wszystkim dla działaczy. Jestem zbulwersowany. Potrzeba refleksji, może nawet debaty nad tym, co u nas dzieje się w piłce młodzieżowej. Ktoś powinien dostrzec, że serwując takie obciążenia, nakazując rozgrywanie tak wielu meczów przy małej liczbie jednostek treningowych, zabija się w młodych wszystko - siłę, szybkość i energię.

- Ciągle zastanawiamy się, dlaczego nie mamy zawodników w wielkich klubach. Tymczasem eksploatujemy nadmiernie największe talenty i ci piłkarze później - jak dowodzą tego badania prowadzone w naszym klubie - przez dwa lata robią minimalne postępy. Zaburzone są proporcje. Ci najlepsi, powoływani do reprezentacji nie mają tych pięciu jednostek treningowych w tygodniu, jakie mają ci, którzy ćwiczą z zespołem Młodej Ekstraklasy. Jak ta sytuacja będzie się pogłębiać, to tych najlepszych będziemy tracić, a ich miejsce będą zajmować słabsi. Pomału zaczną ich doganiać, a potem im "odjeżdżać".

- Ja zawsze mówię: młody zawodnik ma trenować. Stary zawodnik ma grać. Tymczasem na starych uważa się, by się nie męczyli i grali co najwyżej 30 spotkań w sezonie. A młodzi po trzy razy tyle. Młody organizm - mały bodziec, wielka poprawa. Organizm dojrzały - bardzo duży bodziec i maleńka poprawa. Jeżeli to się zaburzy, to młody później nie jest w stanie się zaadaptować. Zawodnik przestanie się poprawiać.

Jak to wygląda na Zachodzie...

- W krajach zachodnich mają plany informacyjne, np. 10-letnie. I taki ośmiolatek trenuje 30 tygodni, dziesięciolatek 32, następny 40. Jeden zaczyna od 40-minutowych treningów, dwa razy w tygodniu. Potem 50 minut, dwa razy w tygodniu. A inny też 50, ale już przez trzy dni. Obciążenia, siła - wszystko jest rozpisane. W Polsce nikt tym się nie zajmuje. W Wydziale Szkolenia PZPN powinni pracować ludzie, których zadaniem byłoby wdrażanie takich programów i pomaganie klubom. W tych mniejszych jest wielu ludzi dobrej woli, ale trzeba im dać jakieś narzędzia. Oni nigdzie za granicą nie grali, może nie mieli trenerów, od których mogli czegoś się nauczyć. Nie ma nawet specjalistycznych książek. Jak idę do księgarni, to tam, gdzie jest sport, widzę książki o jodze, tańcu brzucha, gimnastyce. Tylko o piłce nie ma niczego. W Hiszpanii jest tego pełno, także opracowań internetowych.

- W Departamencie Młodzieży przy PZPN powinni pracować ludzie z doświadczeniem. A oni nie mają informatyków, psychologów, nikogo. Jeżdżę po kadrach młodzieżowych i widzę w niej 20 bardzo zdolnych piłkarzy. Ale są eksploatowani. Moim zdaniem piłkarz do 17 lat powinien grać raz w tygodniu. W pierwszym zespole jest inaczej. Zawodnik wypadnie z powodu kontuzji, ale potem będą kontuzje innych, kartki, wróci do gry i to nadrobi. Młody nie nadrobi braku treningów, bo trenuje dwa, trzy razy w tygodniu.

...i jak to będzie wyglądać w Legii

- W Legii wprowadzamy dokładny plan. Od czerwca wszystkie zespoły będą miały bardzo szczegółowe opracowania dotyczące obciążeń. Zrobiliśmy już badania, aż do rocznika 1995. Chłopcy mają wyznaczone, jak trenować, na ile części dzielić sezon, kiedy stosować obciążenia bez piłki, kiedy z nią. Możemy to robić w klubie, ale na to, co dzieje się w reprezentacji, już nie mamy wpływu. Prosiliśmy, żeby Przemek został zwolniony z kadry i pojechał z nami. Zgodzono się tylko na Rybusa.

- Inna była sytuacja z wyjazdem na zgrupowanie przed mistrzostwami świata juniorów. Wielka impreza i tak dalej. Ale tu też trzeba się zastanowić. Fojut, Strugarek czy Danch nie mogą się odbudować do dzisiaj.

- Młode organizmy są bardzo niestabilne. Jak nic się u nas nie zmieni, to będziemy tracić tych chłopców. Tracimy ich od wielu lat. Kiedyś nie było urządzeń, ale jak są to trzeba z nich korzystać. Teraz wiemy, że jak Szałachowski "robi tlenówkę", to musi przez 15 minut przebiec 12 okrążeń i trzy czwarte. Jak przebiegnie w tym czasie, to znaczy, że jego organizm regeneruje się w stu procentach. Jak mu dołożę dwa procent, to widzę, czy do tego się adaptuje, czy biega na swoim tętnie, czy robi postęp, czy nie? Jak jest przemęczony od razu mówi się mu, żeby zwolnił. Tak dziś powinno się pracować.

- Z pierwszym zespołem Legii na zgrupowaniu jest 17-letni Ariel Borysiuk. Wybitnie utalentowany. Ma wszystko - technikę, orientację, koordynację. Co z tego, jak nam go zepsują.

I mi ten artykul bardzo się podoba, bo widać że Trzeciak wie o czym gada 8)
...albo tylko mi się tak wydaje :D

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 05 lut 2008, 18:48

Trzeciak to by się transferami zajął bo nam Manchester piłkarzy podbiera. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”