FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1339

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 maja 2011, 18:33

BarcaQzYN pisze:Abidal i Bojan tez mieli mieć sezon z głowy:)
Racja, ale jeżeli ma wrócić na finał to musiałby wracać już teraz żeby się ogarnąć z formą, pograć trochę. Tyle tylko, że spotkań nie zostało wiele :lol: Także wszystkich ograć się nie da. Adriano wracając później niż Abidal i Maxwell pozostaje IMO bez szanse na grę w finale. Zresztą tak na dobrą sprawę chodzi tylko o to, aby jak najlepiej przygotować Abidala.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 maja 2011, 20:17

Patrzac na ten sezon mysle, ze Barcelona by sobie poradzila spokojnie z obrona jaka jest. Skoro Adriano gra dobrze na lewej obronie, jest jeszcze Maxwell, to za klasowego srodkowego obronce mozna uznac Abidala. Wtedy jest trojka CB, do tego dochodzi Mascherano czy Busquets, no i nominalny mlodzik - Fontas. To daje 4 optymalnych srodkowych obroncow plus kilka innych opcji. Jakby Arsenal byl w takiej sytaucji to bym byl wniebowziety :P

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 09 maja 2011, 20:51

Nie no, oczywistą sprawą jest, że w finale musi zagrać Abidal, i już tylko kwestia trenerów i fizjoterapeutów żeby go należycie przygotować. Mam nadzieję, że w środę zagra już co najmniej 45 minut.

Co do obsady środka obrony w przyszłym sezonie w pełni zgadzam się z Magnumem. Obrońca najwyższej klasy nie przyjdzie grzać ławy, a jeszcze w przyszłym sezonie na pewno Puyol będzie wymiatał. Obrońca klasy Milito to (moim zdaniem) jeszcze większy błąd bo marnuje się niesamowicie, skoro w ważnych meczach Pep i tak nigdy na niego nie postawi. Abidal, Mascherano i Busquets spisują się w tej roli wystarczająco dobrze. A młodych zdolnych obrońców mamy i też muszą czasem dostać swoje minuty :) Inna sprawa, że być może poza Milito odejść będzie chciał również Maxwell, a wtedy trzeba by się za kimś rozejrzeć.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 maja 2011, 22:30

Adriano z biegiem czasu rzeczywiście zaczął całkiem dobrze grać na lewej (w hierarchii przeskoczył IMO Maxwella), ale to nie zmienia faktu, że przede wszystkim ma być zmiennikiem dla Alvesa. Abidal z kolei kiedy jest w formie to absolutny pewniak do gry i lewa strona musi być jego kiedy tylko się da. W takiej sytuacji na środku mamy Pique, starzejącego się (coraz częstsze i poważniejsze problemy zdrowotne) Puyola oraz Milito, który jest po prostu do wymiany. Moim zdaniem potrzebujemy kogoś zamiast Milito a Fontas to swoją drogą.

Mascherano daje radę na obronie, ale nie oznacza to, że mamy z niego robić regularnego obrońcę.

Tak czy inaczej o wizji składu na przyszły sezon przyjdzie jeszcze czas rozmyślać. Przed nami jeszcze fiesta ligowa oraz finał LM.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 09 maja 2011, 23:11

Mentor pisze:Mascherano daje radę na obronie, ale nie oznacza to, że mamy z niego robić regularnego obrońcę.
Ale właśnie nie szukamy obrońcy do regularnej gry tylko do łatania dziur, a Argentyńczyk "daje radę" :) Jeżeli mamy kupić obrońcę, na którego w ważnych meczach Guardiola i tak będzie się bał postawić woląc ustawiać tam Masche czy Busqetsa , to ja za taki transfer dziękuję... Na mecze z ogórkami można bez obaw wystawiać młodych, w końcu nazwiska Fontas, Muniesa, Bartra, czy Montoya już się niejednokrotnie pojawiały w pierwszej drużynie.
No ale tak jak mówisz Mentor, na takie dywagacje przyjdzie jeszcze czas.
Co do finału LM, obsada obrony nie będzie stanowiła problemu. Gorzej to wszystko będzie wyglądało z przodu. Po ostatnim GD myślałem już że Villa złapie wiatr w żagle bo zagrał naprawdę dobrze, ale co wyczyniał wczoraj wołało o pomstę do nieba. Pedro też grał fatalnie i jak się nie poprawi to może się nawet okazać że w finale zagra Afellay (który w moim mniemaniu również gra bardzo przeciętnie). No ale może jeszcze się chłopaki ogarną do finału:D

Jeszcze odnośnie wzmocnień na następny sezon - mam nadzieję, że obędzie się bez wydawania grubych pieniędzy. Coraz mniej widzę Cesca w Barcelonie i szczerze mówiąc, chyba nawet bym go nie chciał. Trzeba szlifować talent Thiago, bo możemy mieć z niego za dwa-trzy lata naprawdę olbrzymi pożytek. Z resztą jest jeszcze przecież młody Dos Santos. Jestem ciekaw czy zakontraktujemy tego młodego bramkarza z Argentyny, fajnie byłoby gdyby w La Masii dorastał jakiś następca Valdesa, bo chyba Oier i Ruben takiego poziomu nigdy nie osiągną.
Odejść mogą Milito i Maxwell i rozpaczał za nimi nie będę. Szkoda byłoby mi za to Jeffrena bo ma chłopak duży talent, ale nie może się rozwinąć przez ciągłe kontuzje. Pewnie odejdzie, ale jeżeli tak, to przydałoby się w umowie dopisać coś o prawie pierwokupu za jakieś 8-10 baniek.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 maja 2011, 1:00

BarcaQzYN pisze:Jeżeli mamy kupić obrońcę, na którego w ważnych meczach Guardiola i tak będzie się bał postawić woląc ustawiać tam Masche czy Busqetsa , to ja za taki transfer dziękuję...
Que? Skąd pomysł, że kiedy w kadrze znajdzie się odpowiedni zawodnik to Pep i tak będzie wolał postawić na obronie Masche lub Busiego?

Milito nie grał bo jak grał to był fatalny. Proste. Po kontuzji/kontuzjach zupełnie się posypał a nie było chwili wytchnienia w żadnych rozgrywkach, aby dać mu się spokojnie ogrywać by wrócił do formy.
BarcaQzYN pisze:Na mecze z ogórkami można bez obaw wystawiać młodych, w końcu nazwiska Fontas, Muniesa, Bartra, czy Montoya już się niejednokrotnie pojawiały w pierwszej drużynie.
Z tego co się orientuję to Montoya i Bartra są bocznymi obrońcami. Muniesa chyba też został przestawiony na bok choć tutaj już pewności nie mam. W każdym bądź razie chyba jesteśmy zgodni co do tego, że jeżeli kogoś nam na obronę potrzeba to konkretnie na środek bo skrzydła mamy obsadzone wystarczająco dobrze? Tak więc pozostaje Fontas i w tym momencie po prostu ufam Guardioli. Mylić się co do piłkarzy z zewnątrz to jedno (Dmytro) a wiedza o wychowankach, o ich postępach, o metodach ich właściwego wprowadzania do zespołu to co innego i nie mam powodów, aby instruować tutaj Pepa jak powinien to rozgrywać.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 10 maja 2011, 13:58

Chciałbym zauważyć, że Mascherano jako obrońca naprawdę miażdży kosmos. Jest zajebisty! Nie tylko nie widać, że to nie jest jego pozycja, ale można się wręcz zastanawiać czy on nie został czasem do tego stworzony. Powodem, dla którego nie grał nigdy na obronie, pewnie był jego wzrost.
Śmiem nawet dywagować, czy przy obecnej formie Pique, lepszym zestawieniem nie byłoby Puyol - Mascherano.
Oczywiście wiem, że to duże ryzyko. Raz, że wzrost, dwa, że wzrost, trzy, że doświadczenie, cztery, że Pique czasem gola z głowy strzeli.
Mimo wszystko pełen podziw dla Mascherano!! :jupi:

Forma formacji ofensywnej faktycznie mizerna. Łapię się na tym, że na Ibrahimoviciu wieszałem psy, a Ville staram się usprawiedliwiać.
Dopóki Villa robi chociaż zamieszanie i miejsce dla wbiegających, ściągając obrońców, to spoko, ale jak nie trafia bramek w sytuacjach, w których wcześniej strzelał z zamkniętymi oczami, to robi się nerwowo.
Co do Pedro, to wydaje się, że Affelay jest teraz lepszą opcją, ale znów jest to pewne ryzyko.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 maja 2011, 14:08

Z tym stawianiem Masche ponad Pique to przesadziłeś, ale rozumiem podziw. Sam jestem w szoku bo Javier na obronie zamiata aż miło. Niemniej Pique to pewniak a poza tym od pewnego czasu (mniej więcej od momentu kiedy Shakira wyjechała w trasę :lol: ) ogarnia coraz lepiej także nie jest źle.

Wątek Zlatan-Villa podejmę pewnie innym razem. Mam nadzieję, że David coś jeszcze dołoży w tym sezonie choć tak naprawdę teraz liczy się już tylko finał LM także to będzie dla niego ostatnia szansa na poprawienie swojego indywidualnego wyniku.

Aktualnie Ibisz rzeczywiście nie stoi na straconej pozycji w stosunku do Pedro, ale wydaje mi się, że lepiej z ławki wpuszczać Holendra niż Hiszpana. Jest bardziej przebojowy, robi sporo wiatru, oddaje strzały. Generalnie ma chyba lepsze predyspozycje do roli jokera.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 10 maja 2011, 14:26

Mentor pisze:Que? Skąd pomysł, że kiedy w kadrze znajdzie się odpowiedni zawodnik to Pep i tak będzie wolał postawić na obronie Masche lub Busiego?
Jeżeli to będzie zawodnik odpowiedni to spoko. Tylko wskaż mi środkowego obrońcę wysokiej klasy, który przyjdzie siedzieć na ławce. Z resztą jestem przekonany, że trzecim wyborem Pepa jeżeli chodzi o środek obrony będzie po Pique i Puyolu - Eric Abidal. Tak więc bycie czwartym środkowym obrońcą jakiejkolwiek drużyny dla piłkarza z najwyższej półki żadną wspaniałą perspektywą na pewno nie jest.
Mentor pisze:Z tego co się orientuję to Montoya i Bartra są bocznymi obrońcami. Muniesa chyba też został przestawiony na bok choć tutaj już pewności nie mam.
Mówiłem ogólnie o obronie. Muniesę kojarzę tylko ze środka jeżeli chodzi o występy w drugiej drużynie (nie zarzekam się bo widziałem raptem 5 czy 6 spotkań Barcy B w tym sezonie)
Mentor pisze:konkretnie na środek bo skrzydła mamy obsadzone wystarczająco dobrze?
Jeżeli odejdzie Maxwell to zostaniemy z 3 bocznymi obrońcami w pierwszej drużynie i to już wcale nie jest tak dużo:) Oczywiście chyba, że Pep zacznie częściej stawiać na Montoyę i Bartrę. Fajnie byłoby w końcu zobaczyć jakiegoś wychowanka na pozycji bocznego obrońcy w przynajmniej 10 meczach w sezonie.
pasza pisze:Chciałbym zauważyć, że Mascherano jako obrońca naprawdę miażdży kosmos. Jest zajebisty! Nie tylko nie widać, że to nie jest jego pozycja, ale można się wręcz zastanawiać czy on nie został czasem do tego stworzony. Powodem, dla którego nie grał nigdy na obronie, pewnie był jego wzrost.
Masche wymiata na tej pozycji... w Barcelonie. Śmiem twierdzić, że w Manchesterze, Chelsea, Bayernie czy np Interze nie podołałby jako środkowy obrońca. W Barcelonie nie musi zbyt często walczyć o górne piłki, tym bardziej że przy stałych fragmentach najwyższych kryją Pique, Sergio czy Puyol, a z akcji mało która drużyna osiąga przeciwko Barcelonie poziom 5 dośrodkowań w trakcie meczu. Argentyńczyk kapitalnie się ustawia i bardzo dobrze, krótko kryje, do tego jest szybki i dysponuje świetnym (jak na tę pozycję) podaniem. Tak więc u nas radzi sobie na środku obrony kapitalnie. Gdzie indziej mógłby nie dać rady.

Czy Ibrahimovic nie ma przypadkiem ciągle więcej bramek zdobytych dla Barcy niż wychwalany przez wszystkich (do niedawna) Villa? Osobiście bardziej cenię wkład w grę Hiszpana, jednak jeżeli chodzi o liczby i statystyki to wcale Szweda na głowę nie bije.
Oczywiście z trójki Eto'o, Ibra, Villa nie problem wybrać najlepszą opcję dla Barcy. Ciekaw jestem czy Eto'o tak jak kiedyś zapewniał, będzie jeszcze kiedyś chciał wrócić do Barcy i czy wtedy będzie potrzebny.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 maja 2011, 14:57

BarcaQzYN pisze:Jeżeli to będzie zawodnik odpowiedni to spoko. Tylko wskaż mi środkowego obrońcę wysokiej klasy, który przyjdzie siedzieć na ławce.
Standardowa gadka. Wychodzi na to, że nie da się mieć na ławce piłkarzy wysokiej klasy. Dałbym sobie rękę uciąć, że jednak są kluby, które takowych piłkarzy na rezerwie mają, ale nie będę się kłócił.

Typów własnych nie mam o czym wspominałem już wcześniej. Od tego są w klubie ludzie. A tekstu o poszerzaniu kadry sobie nie wymyśliłem tylko zażyczył sobie tego Pep. Sugerujesz, że Guardiola planuje uzupełnić kadrę szrotem? W takim razie nie będzie trzeba nikogo kupować bo mamy sporo 'niczego' na wypożyczeniach. Henrique będzie jak znalazł.
BarcaQzYN pisze:Jeżeli odejdzie Maxwell to zostaniemy z 3 bocznymi obrońcami w pierwszej drużynie i to już wcale nie jest tak dużo:)
To Maxwell odchodzi? Coś mnie ominęło?

Jeżeli znajdzie się kupiec to jak dla mnie można go oddać, ale jeszcze raz przypominam, że Guardiola chce mieć do dyspozycji więcej piłkarzy a nie mniej.

Bocznych obrońców mamy chyba tyle samo co środkowych :> Adriano, Abidal, Maxwell, Alves - Pique, Puyol, Milito, Fontas (?). Jeżeli liczysz Erica jako środkowego to ja liczę Carlesa jako bocznego :]
BarcaQzYN pisze:Fajnie byłoby w końcu zobaczyć jakiegoś wychowanka na pozycji bocznego obrońcy w przynajmniej 10 meczach w sezonie.
Pod warunkiem, że będzie posiadał odpowiednie umiejętności. Niektórzy sprawiają takie wrażenie jakby chcieli stawiać na wychowanków za wszelką cenę :> Przecież jak będą gotowi to będą grać. Czemu ktoś w to wątpi? Tak trudno zaakceptować prosty fakt, że jeżeli dany młodzian nie gra w pierwszym zespole to na 99% nie jest do tego gotowy a przynajmniej nie na tyle, aby zespół na tym za bardzo nie ucierpiał?
BarcaQzYN pisze: Ciekaw jestem czy Eto'o tak jak kiedyś zapewniał, będzie jeszcze kiedyś chciał wrócić do Barcy i czy wtedy będzie potrzebny.
:roll:

Totalna abstrakcja.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 10 maja 2011, 15:34

O ewentualnym odejściu Maxwella mówi się nie wiele mniej niż o odejściu Milito. Jest obecnie trzecim wyborem Pepa jeżeli chodzi o obsadę lewej strony obrony.
Mentor pisze:Pod warunkiem, że będzie posiadał odpowiednie umiejętności. Niektórzy sprawiają takie wrażenie jakby chcieli stawiać na wychowanków za wszelką cenę :> Przecież jak będą gotowi to będą grać. Czemu ktoś w to wątpi? Tak trudno zaakceptować prosty fakt, że jeżeli dany młodzian nie gra w pierwszym zespole to na 99% nie jest do tego gotowy a przynajmniej nie na tyle, aby zespół na tym za bardzo nie ucierpiał?
"Fajnie byłoby zobaczyć w kadrze bocznego obrońcę - wychowanka, wystarczająco dobrego by mógł bez szkody dla drużyny zagrać w przynajmniej 10 meczach w sezonie"
Doskonale wiedziałeś co chciałem napisać, ale i tak musiałeś całą teorię swoją stworzyć. Nadinterpretacja typowa dla dziennikarzy...
Mentor pisze:Totalna abstrakcja.
Zanotuję to sobie :)

Ja też jestem za poszerzeniem kadry i za transferami, ale wiem że żaden klasowy obrońca nie przyjdzie grzać ławę. Może jakiś młody, perspektywiczny...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 maja 2011, 18:55

BarcaQzYN pisze:Zanotuję to sobie
Może wyjaśnię czemu abstrakcja.

Nawet jeżeli uznamy, że kolejny sezon będzie ostatnim pod dowództwem Guardioli to raczej trudno sobie wyobrazić, aby był ostatnim z Villą. Prawda? Miejsca dla Villi i Samu nie ma. Dłużej czekać też nie ma sensu bo okaże się, że Eto'o ma lat 35 i do czego wtedy będzie nam potrzebny? No chyba, że przewidujesz dla niego rolę a'la Henka przed laty, ale to chyba jednak nie ten charakter.

Nie wspominając już o czy Inter w ogóle byłby skłonny go oddać oraz czy sam zawodnik chciałby wrócić. Generalnie IMO temat trochę z dupy po prostu.
BarcaQzYN pisze:Doskonale wiedziałeś co chciałem napisać, ale i tak musiałeś całą teorię swoją stworzyć. Nadinterpretacja typowa dla dziennikarzy...
Ale jaka nadinterpretacja? Jasne, że fajnie by było, ale skoro aktualnie żaden z bocznych obrońców nie jest nawet bliski kadry pierwszego zespołu (Fontas to nie boczny nawet jeżeli ostatnio wystawiany jest z musu na lewej stronie) to chyba daje nam jakiś obraz sytuacji. Bartra ostatnio uczęszcza na treningi z pierwszym zespołem, ale dopiero od niedawna i nie tak regularnie jak Thiago czy nawet Fontas. Przecież to nie będzie wyglądało tak, że nagle wystrzeli jakiś młodzian z Barcy B i za rok będzie stałym elementem szerokiej kadry pierwszego zespołu chociaż w tym roku nie było go w nim wcale. W takie cuda nie wierzę.

Niemniej jeżeli Maxwell rzeczywiście odejdzie to miejsce się zwolni i ktoś z Barcy B spokojnie może być taką trzecią opcją na lewej stronie. Ja po prostu nie zakładam odejścia Maxa.

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 10 maja 2011, 20:19

mi brakuje w barcie bramkostrzelnego napastnika, taki miał być villa, ale sie nie spisuje w pierwszym sezonie, choć poczekajmy na finał LM, może tam ustrzeli jakiegoś bardzo ważnego gola, to wszyscy zapomną o jego słabej formie w ciągu sezonu.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 10 maja 2011, 20:30

A Messi to co obrońca ?

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 10 maja 2011, 20:40

Toudinho pisze:A Messi to co obrońca ?
no tak, zapomniałem o messim :mrgreen:

mam na myśli raczej typową szpicę, a messi charuje jak rozgrywający. choć typowa szpica widać nie pasuje do stylu gry barcy, gdzie do bramki trzeba ładnie wjechać :)
taką szpicą był ibrahimović, i widać nie pasował guardioli do koncepcji gry

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”