Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10653

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 12 cze 2026, 12:06

johny batonik pisze:
12 cze 2026, 11:56
naciągane, parę tygodni temu, a nie pamiętasz w jakim mieście
:)
Jak pisałem ten fragment to pomyślałem, że może Cloner to skomentuje, ale ewidentnie byles szybszy :)
W ostatnich miesiacach bywam często w Warszawie (ze względu na pracę czy tango) i Krakowie (to już wyłącznie tanecznie), a jak tam jestem to wlasciwie kazdego dnia wracam do hotelu juz dość późno, bo staram się maksymalnie ten czas wykorzystać.
Więc nie mam pojęcia czy jakieś losowe wydarzenie trwające 30 sekund było akurat jak wracałem z praktisu w Krakowie czy parę dni później/wcześniej jak wracałem z milongi w Warszawie.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23208
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6232
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 12 cze 2026, 12:07

Ty z tym tańcem już zacząłeś na jakieś zawody/wyjazdy jeździć? Myślałem że to tak tylko hobbystycznie z żoną w czwartki w domu kultury :P

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1483
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 327

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 12 cze 2026, 12:25

On z przyjaciółką tańczy, nie ma żony


Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17444
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4354
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 12 cze 2026, 12:38

Friendzone albo FWB bo to różnica spora

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 12 cze 2026, 12:42

sickstick pisze:
12 cze 2026, 12:07
Ty z tym tańcem już zacząłeś na jakieś zawody/wyjazdy jeździć?
Kiedyś (ale to kilkanaście lat temu) jezdziłem trochę. Ale to było dziwne, pierwsza szkoła tanca towarzyskiego* w życiu, poziom tragiczny (o czym nie wiedzieliśmy) i koleś nas wyslal po roku nauki na turniej, na którym się po prostu zbłaźniliśmy poziomem.
Jak do nas dotarło co się dzieje to zmieniliśmy szkołę, ale też nastawienie, że następnym razem pojedziemy jak juz bedziemy faktycznie odpowiednio tanczyć. No i w sumie bawiło nas to trenowanie po kilka/kilkanaście godzin tygodniowo.
Koniec końców ogarnelismy spokojnie poziom żeby przejść tę najniższą klasę taneczną bez żadnego problemu, może i dwie, ale na turniej się ostatecznie już nigdy nie wybraliśmy - ja sobie najpierw rozwaliłem kolano, partnerka poznała swoja miłość, zalozyla rodzinę i tak się to wszystko urwało.
A tango argentynskie to taniec socjalny. Fakt, są jakieś turnieje i mistrzostwa świata, ale to kwestia marginalna. Dla 99.99% osob tanczacych tango będzie konczyło się na imprezach tangowych. Idziesz na imprezę, tańczysz z 10 kobietami po 3 utwory, pogadasz sobie trochę, napijesz sie wina i wracasz do domu.
Z tym, że tango technicznie nie jest prostym tańcem, a ja chcę zarówno tańczyć to najbardziej klasyczne tango sprzed lat, tango nuevo gdzie jest dużo energicznych figur, wychyleń poza oś, wygięć; a także chciałem więcej escenario, gdzie już jakieś pokazowe figury są uczone i tego już raczej nie zatanczysz z losową partnerką - ale jedynie z kimś, z kim się tego uczyłeś. A tutaj sky is the limit. Jak tutaj, na pokazie na którym byłem niedawno w Krakowie (akurat była moja ulubiona grajaca obecnie orkiestrwa tangowa, wiec musiałem pojechać).
Spoiler:
Oni się w tej pozycji na tyle długo zatrzymali, ze zdazylem wyjac telefon z kieszki, odblokować, wlaczyć aparat i zrobic zdjęcie.

Więc nie tancze z żoną (bo nie mam), ale warszawski świat tangowy jest na tyle duzy, ze codziennie mozna iść potanczyć. Krakowski niewiele mniejszy. Poziom w obu miastach wysoki, więc tak troche ukladam sobie życie pod to.

johny batonik pisze:
12 cze 2026, 12:25
On z przyjaciółką tańczy, nie ma żony
cloner pisze:
12 cze 2026, 12:28
Tzw friendzona.
:blow:

Jak wyżej. Tango to taniec socjalny. Nie wychodzę na tangową imprezę z kimś, tylko wychodzę na tangową imprezę. Nie tańczę z jedną dziewczyną, tylko z kim akruat w danym momencie mam ochotę. Nie da się wpisać friendzone w kulturę tanga argentynskiego za bardzo jeśli przychodzi się na imprezę i tańczy po 10 minut z 10 różnymi dziewczynami.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23208
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6232
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 12 cze 2026, 12:56

Zazdro. Ja zawsze chciałem tańczyć, byłem 3 razy na kursie ale zawsze ostatecznie trzymałem za nisko rękę na plecach partnerki.

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1483
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 327

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 12 cze 2026, 12:57

venomik pisze:
12 cze 2026, 12:42
Jak wyżej. Tango to taniec socjalny.
Tango argentyńskie nazywane jest tańcem zwaśnionych kochanków. Pytanie czy coś tam przyaktorzyłeś do niej w ogóle.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 12 cze 2026, 14:13

johny batonik pisze:
12 cze 2026, 12:57
Tango argentyńskie nazywane jest tańcem zwaśnionych kochanków. Pytanie czy coś tam przyaktorzyłeś do niej w ogóle.
Johny, my się chyba cały czas nie rozumiemy. Do niej czyli do kogo?

A co do pierwszej części to ona dotyczy tanga scenicznego (gdzie choreografię często się pod takie emocje układa), ewentualnie tanga argentynskiego z tancow towarzyskich. Bo, taka ciekawostka, kiedy tango dotarło z Buenos do Europy to się rozdzielił na dwie wersje: jedna turniejowa, druga socjalna. Z czasem to się tak rozjechało, że ciezko wyłapać jakiekolwiek podobieństwa.
W tym tangu z tanca towarzyskiego tanczy sie gwaltowne ruchy + rama jest taka, że góra tanczacych się oddala od siebie, moze stąd idea zwasnionych kochanków.
Spoiler:
Socjalne tango argentynskie jest tego przeciwieństwem. Jeśli tanczyc w bliskim objęciu to tak naprawdę tańczysz w przytuleniu i nie ma tam miejsca na żadną waśń.
Spoiler:
sickstick pisze:
12 cze 2026, 12:56
byłem 3 razy na kursie ale zawsze ostatecznie trzymałem za nisko rękę na plecach partnerki.
Ale to na plecach czy na 'plecach'? ;)
Zawsze mozna iść na bachatę sensual, to taniec bardzo tolerancyjny w kwestii tego gdzie trzymasz dłonie na partnerce. A przy okazji moze trafisz kiedyś na Roberta L. odbierającego swoją dziewczynę z imprezy ;)

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1483
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 327

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 12 cze 2026, 14:19

venomik pisze:
12 cze 2026, 14:13
Johny, my się chyba cały czas nie rozumiemy. Do niej czyli do kogo?
Do tej przyjaciółki, z którą jeździsz na te tańce

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 12 cze 2026, 15:17

johny batonik pisze:
12 cze 2026, 14:19
Do tej przyjaciółki, z którą jeździsz na te tańce
Ale jak spojrzysz w górę wpisów to ja nie pisałem nic o przyjaciółce z którą jezdzę na tance, pisałeś to Ty. Ja caly czas mówię o tym, że tango to taniec socjalny, tanczy się z różnymi osobami. I że nie przychodzę na imprezę z kimś, a po prostu przychodzę na imprezę.
Czyli w Poznaniu jak mam czas i ochotę to po prostu sprawdzam kiedy jest impreza i na nią idę. I tak wiem, że będzie dużo osob, które znam i że na pewno będą jakieś dziewczyny z którymi lubię tańczyć. Nie musze sie z nikim zawczasu umawiać.
Tak samo jak byłem ostatnio we Wloszech to w dzień pozwiedzałem Bergamo, a wieczorem wrzuciłem buty do plecaka, wsiadłem do pociągu i pojechałem do Mediolanu potanczyc.
Jasne, kobiet w tandu jest więcej niż panów, więc to nic niezwykłego, że się dostaje propozycje zapisania się razem na jakiś event, bo zapisy są tylko w parach. I tak z jedną osobą byłem zapisany teraz na maraton do Wrocławia, z inną osobą jadę do Torunia, z inną do Pszowa a za miesiąc z znajomą z Krakowa wybieramy się do Bremy. Ale to nie są propozycje romansu, propozycje "przyaktarzania się" czy fbw, jak to @Eyesmon pisał.
Co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś jest tym zainteresowany to nie będzie o to jakoś szczególnie ciężko. Jakby nie patrzeć tango da się zatanczyc bardzo zmysłowo, mozna poznać wiele nowych osob w krótkim czasie + stara zasada, że jak się ludzie dogadują na parkiecie, to w lozku też się będą dogadywać zazwyczaj jest bardzo prawdziwa.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14407
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2159
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 cze 2026, 16:02

Eyesmon pisze:
11 cze 2026, 16:15
Ja mam na mysli te syropy
Nigdy nie korzystałam, więc nie znam tematu, używałam sodastream tylko do gazowania wody, bo bardzo lubię :D Teraz tych ichniejszych butelek nie mam, więc zbiera kurz.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17444
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4354
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 12 cze 2026, 17:15

Moj dobry ziomek ma szkole salsy, tańczy nawet u niego mistrz świata ale byłem z 3x , za 4 i 5 nie mogłem, potem 7 lekcja to juz bylem po tyłach no i dupa :)

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1483
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 327

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 12 cze 2026, 23:10

venomik pisze:
12 cze 2026, 15:17
johny batonik pisze:
12 cze 2026, 14:19
Do tej przyjaciółki, z którą jeździsz na te tańce
Ale jak spojrzysz w górę wpisów to ja nie pisałem nic o przyjaciółce z którą jezdzę na tance, pisałeś to Ty. Ja caly czas mówię o tym, że tango to taniec socjalny, tanczy się z różnymi osobami. I że nie przychodzę na imprezę z kimś, a po prostu przychodzę na imprezę.
Czyli w Poznaniu jak mam czas i ochotę to po prostu sprawdzam kiedy jest impreza i na nią idę. I tak wiem, że będzie dużo osob, które znam i że na pewno będą jakieś dziewczyny z którymi lubię tańczyć. Nie musze sie z nikim zawczasu umawiać.
Tak samo jak byłem ostatnio we Wloszech to w dzień pozwiedzałem Bergamo, a wieczorem wrzuciłem buty do plecaka, wsiadłem do pociągu i pojechałem do Mediolanu potanczyc.
Jasne, kobiet w tandu jest więcej niż panów, więc to nic niezwykłego, że się dostaje propozycje zapisania się razem na jakiś event, bo zapisy są tylko w parach. I tak z jedną osobą byłem zapisany teraz na maraton do Wrocławia, z inną osobą jadę do Torunia, z inną do Pszowa a za miesiąc z znajomą z Krakowa wybieramy się do Bremy. Ale to nie są propozycje romansu, propozycje "przyaktarzania się" czy fbw, jak to @Eyesmon pisał.
Co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś jest tym zainteresowany to nie będzie o to jakoś szczególnie ciężko. Jakby nie patrzeć tango da się zatanczyc bardzo zmysłowo, mozna poznać wiele nowych osob w krótkim czasie + stara zasada, że jak się ludzie dogadują na parkiecie, to w lozku też się będą dogadywać zazwyczaj jest bardzo prawdziwa.
Pamiętam, że pisałeś kiedyś o koleżance z którą byłeś w Turynie

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16253
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 12 cze 2026, 23:12

No i piękny moment - samolot wylądował, barany już stoją a tutaj komunikat, że autobusy podjadą do ok 10 min haha.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”