Nie wiem, czy skusi się trenować PSG, gdzie na decyzje piłkarza wywiera presje sam prezydent. Pochettino jest kukiełką. Pep sprawia wrażenie, że ma swoje zdanie. Finansowo i pod względem kultury pracy, to MU byłoby wstanie sprostać jego wymaganiom, a tam nie pójdzie. Nie widzę innego klubu.






