
Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 09 wrz 2007, 12:32
TS borys IFC
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 12:50
To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...kyloloko pisze:Wniosek o samorozwiązanie sejmu przeszedł... i to ten złożony przez SLD, czyli najbardziej ochrzaniający rząd...
kyloloko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 wrz 2007, 12:53
Co ty pieprzysz PiS nie glosowal za pozostalymi wnisokami, bowiem gdy przeglosowano peirwszy wniosek o rozwiazaniu (SLD) dalsze glosowania bylo bezproduktywne wiec nie poddano tamtych pozostalych wnioskow w ogole pod glosowaniekyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 13:03
... po pierwsze to nie PIEPRZE, tylko mówie... po drugie czytaj ze zrozumieniem... po trzecie nie napisałem, że pozostałe wnioski były głosowane... po czwarte chodziło mi oto, że PiS głosował za każdym wnioskiem (bybył brany pod uwage w obradach), aby w przypadku odrzucenia każdego innego wniosku kolejne dwa były głosowane, tak mówił Gosiewski w wywadzie dla Sekielskiego i Morozowskiego w studiu sejmowym chwile po samorozwiązaniu...czeher pisze:Co ty pieprzysz PiS nie glosowal za pozostalymi wnisokami, bowiem gdy przeglosowano peirwszy wniosek o rozwiazaniu (SLD) dalsze glosowania bylo bezproduktywne wiec nie poddano tamtych pozostalych wnioskow w ogole pod glosowaniekyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...![]()
wiec wszyscy glosowali na 1 wniosek SLD - moze chodzilo ci o zapwoiedzi PiSu - bo np SLD mialo glosowac tylko na swoj
kyloloko
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 09 wrz 2007, 13:16
bellus pisze:Ciekawa opcja - wjechać do parlamentu na plecach Romana Giertycha - sprytne, ale czy się uda? JKM pewnie tak.
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 09 wrz 2007, 14:33
kiedy niby głosował? Przecież wnioski PiS i PO stały się bezprzedmiotowe.kyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...
czytamkyloloko pisze:po drugie czytaj ze zrozumieniem...
dokładnie to napisałeś. Może sam masz problemy z czytaniem / pisaniem, albo z logiką - skoro PiS głosował nad innymi wnioskami to znaczy, że musiały być one głosowane. A wszyscy wiemy, że nie były głosowane.kyloloko pisze:po trzecie nie napisałem, że pozostałe wnioski były głosowane.
Po raz kolejny piszesz, że było więcej głosowanych wniosków niż ten SLD.kyloloko pisze:o czwarte chodziło mi oto, że PiS głosował za każdym wnioskiem
To jest w języku polskim zdanie napisane?kyloloko pisze:by w przypadku odrzucenia każdego innego wniosku kolejne dwa były głosowane,
bellus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 15:43
kyloloko

Nurni Flowenol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 09 wrz 2007, 22:25
venomik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 wrz 2007, 9:26
Zgodnie z art. 98 Konstytucji, kadencja Sejmu trwa do dnia poprzedzającego zebranie się Sejmu następnej kadencji - co w praktyce rozciąga się też na immunitet. Dlatego - przynajmniej teoretycznie - nawet samo-rozwiązany Sejm może jeszcze obradować aż do wskazanego w tym artykule momentufranz pisze:czy po samo rozwiązaniu sejmu poseł ma immunitet do nastepnych wyborów czy może traci go zaraz po samo rozwiazaniu.
Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.bellus pisze:nie widzę, możliwości wpisania w program UPR postulatów Marka Jurka o urlopach macierzyńskich - notabene przyczyniających się do bezrobocia wśród kobiet.
Michał M

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 10 wrz 2007, 13:19
Michał M pisze:Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 wrz 2007, 13:36
A kto tu mówił o braku dostatecznych kwalifikacjibellus pisze:Twierdzisz, że powinna być gwarancja powrotu na stanowisko, ja sobie wyobrażam taką sytuację (myślę, że dość realną) kobieta, która nie ma jak się okazało dostatecznych kwalifikacji do danej pracy zachodzi w ciążę.
Jakie by to prawo pracy nie było, pracodawca zawsze mając do wyboru mężczyznę i kobietę, wybierze mężczyznę (no chyba, że gustuje w długonogich blond pracownicachbellus pisze:Patrzę na to z punktu widzenia przedsiębiorcy i stwierdzam, że mając do wyboru mężczyznę i kobietę z takimi samymi kwalifikacjami nie zatrudnię kobiety właśnie w wyniku takiego, a nie innego prawa pracy.
Uwierz mi, że są różni pracodawcy - niektórym może nie odpowiadać to co napisałem wyżej - częstsze nieobecności w pracy spowodowane np. choroba dziecka itp. Prawda jest też taka, że kobieta "wypada" wtedy z rynku pracy na rok-dwa i nie zawsze od razu po powrocie musi prezentować taki poziom jak wcześniej (zwłaszcza w szybko zmieniających się branżach). I uwierz mi też, że nie wszyscy pracodawcy są świadomi teorii, którą właśnie zaprezentowałeś - dla niektórych pracownik nie jest czymś lepszym od samochodu czy komputerabellus pisze:Uświadomię Cię, że to jakaś wierutna bzdura albo głupi pracodawca. Pracownik (dobry) to skarb i trzeba o niego dbać, pracownik jest takim samym dobrem jak komputer, lokal, neon z jednym wyjątkiem jest o wiele cenniejszy.
Czy ono jest logiczne czy nie, to powiesz mi za parę lat, jak problem będzie dotyczył Twojej żony (i Twojego dziecka), a nie będzie dla Ciebie tylko ogólnikową teorią, jak w tej chwilibellus pisze:Dla mnie to co twierdzisz jest socjalistyczną (socjalną) demagogią nie opartą na logicznym rozumowaniu.
Michał M

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 10 wrz 2007, 14:29
Ja mówię o potencjalnym braku kwalifikacji, no chyba że zakładasz, że kobieta z racji bycia kobietą ma do wszystkiego kwalifikacje.Michał M pisze:A kto tu mówił o braku dostatecznych kwalifikacji Question Chyba, że uznajesz za brak dostatecznych kwalifikacji fakt, że jest kobietą, a tym samym może zajśc w ciążę Wink Jeżeli dana osoba nie ma dostatecznych kwalifikacji do danej pracy, to nie nalezy ją zatrudniać, a jeżeli juz się ją zatrudniło, to uznano, że ma takie kwalifikacje, prawda? Fakt, że nie zawsze można się sprawdzić na danym stanowisku, ale to już inna sprawa (nie zawsze uzależniona od kwalifikacji).
Od końca - jakie prawo? Liberalne, wychodzące z założenia, że pracownik jest cenny - dobry pracownik. Taki pracownik co jest w ciąży, a jest cenny dla przedsiębiorstwa nie powinien mieć problemu z dogadaniem się z szefem co do urlopu macierzyńskiego, etc. Cały kodeks karny zbudowany jest wokół założenia, że pracodawca to najgorszy człowiek, jakiego można sobie wyobrazić i trzeba go ograniczać jak najbardziej jak tylko damy radę. Tylko te wszystkie kajdany nakładane na pracodawców ranią pracobiorców. Rynek pracy nie jest dostatecznie płynny, trudno kogoś zwolnić, a tym samym kogoś zatrudnić nowego.Michał M pisze:Jakie by to prawo pracy nie było, pracodawca zawsze mając do wyboru mężczyznę i kobietę, wybierze mężczyznę (no chyba, że gustuje w długonogich blond pracownicach Razz ) Wiadomo, że kobieta, o ile nie wyszła poza pewien wiek, może zajść w ciążę. Wiadomo, że w takim momencie zaczną sie chorobowe, częstsze wyjścia z pracy etc. etc. Wciskanie tu argumentacji o prawie pracy jest tylko dodatkiem, mającym być uzasadnieniem dla pracodawców właśnie. Zresztą jakie niby by miało być prawo pracy, dogodne dla pracodawców - powrót kobiety do pracy tydzień po porodzie czy jak?
Michał M pisze:Uwierz mi, że są różni pracodawcy - niektórym może nie odpowiadać to co napisałem wyżej - częstsze nieobecności w pracy spowodowane np. choroba dziecka itp. Prawda jest też taka, że kobieta "wypada" wtedy z rynku pracy na rok-dwa i nie zawsze od razu po powrocie musi prezentować taki poziom jak wcześniej (zwłaszcza w szybko zmieniających się branżach). I uwierz mi też, że nie wszyscy pracodawcy są świadomi teorii, którą właśnie zaprezentowałeś - dla niektórych pracownik nie jest czymś lepszym od samochodu czy komputera Krzywy Jak już będziesz pracował zawodowo, to może będziesz miał okazję się o tym przekonać (a może nie, wcale Ci tego nie życzę Wink ).
bellus
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio