Ogólna dyskusja o polityce - Strona 73

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 09 wrz 2007, 12:32

chlopaki mam ejdno pytanie.byly 3 wnioski o rozwiazanie sejmu ktory przeglosowano? pisu sld czy po. wydaje mi sie ze pisu ale wolalbym sie upewnic bo do szkoly mi to potrzebne. z gory dzieki

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 wrz 2007, 12:33

SLD

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 12:50

kyloloko pisze:Wniosek o samorozwiązanie sejmu przeszedł... i to ten złożony przez SLD, czyli najbardziej ochrzaniający rząd...
To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 09 wrz 2007, 12:51

jeszcze raz dzieki

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 wrz 2007, 12:53

kyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...
Co ty pieprzysz PiS nie glosowal za pozostalymi wnisokami, bowiem gdy przeglosowano peirwszy wniosek o rozwiazaniu (SLD) dalsze glosowania bylo bezproduktywne wiec nie poddano tamtych pozostalych wnioskow w ogole pod glosowanie :!:
wiec wszyscy glosowali na 1 wniosek SLD - moze chodzilo ci o zapwoiedzi PiSu - bo np SLD mialo glosowac tylko na swoj

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 13:03

czeher pisze:
kyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...
Co ty pieprzysz PiS nie glosowal za pozostalymi wnisokami, bowiem gdy przeglosowano peirwszy wniosek o rozwiazaniu (SLD) dalsze glosowania bylo bezproduktywne wiec nie poddano tamtych pozostalych wnioskow w ogole pod glosowanie :!:
wiec wszyscy glosowali na 1 wniosek SLD - moze chodzilo ci o zapwoiedzi PiSu - bo np SLD mialo glosowac tylko na swoj
... po pierwsze to nie PIEPRZE, tylko mówie... po drugie czytaj ze zrozumieniem... po trzecie nie napisałem, że pozostałe wnioski były głosowane... po czwarte chodziło mi oto, że PiS głosował za każdym wnioskiem (bybył brany pod uwage w obradach), aby w przypadku odrzucenia każdego innego wniosku kolejne dwa były głosowane, tak mówił Gosiewski w wywadzie dla Sekielskiego i Morozowskiego w studiu sejmowym chwile po samorozwiązaniu...

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 09 wrz 2007, 13:16

bellus pisze:Ciekawa opcja - wjechać do parlamentu na plecach Romana Giertycha - sprytne, ale czy się uda? JKM pewnie tak.

Opcja na pewno ciekawa i szansa na wejście do parlamentu większa niz przy smaotnym starcie UPR. JKM jest pewny wejscia do parlamentu jak zresztą sam napisał na swoim blogu, ja bym na jego miejscu taki pewny nie był. Jakby dodać wszystkie najsłabsze wyniki partii(te z bloga) to wychodzi 2% + 1% + 1% = 4% i kleska wyborcza, no i co ta jest ta cała PR ostatnio pamietam, że miała ona kilku członków w tym ze znannych postaci to tylko Marek Jurek i chyba Zawisza. Dobrze, że UPR wynegocjowało chociaż dobre warunki(podobno), jednak duże róznice programowe nadal troche mnie zniechecają do tego pomysłu. Oby UPR sie udało, na mój głos moga liczyć na pewno :)

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 09 wrz 2007, 14:33

kyloloko pisze:To znaczy oficjalnie został przegłosowany wniosek SLD, ale PiS głosował za wszystkimi wnioskami, za swoim i PO też...
kiedy niby głosował? Przecież wnioski PiS i PO stały się bezprzedmiotowe.
kyloloko pisze:po drugie czytaj ze zrozumieniem...
czytam
kyloloko pisze:po trzecie nie napisałem, że pozostałe wnioski były głosowane.
dokładnie to napisałeś. Może sam masz problemy z czytaniem / pisaniem, albo z logiką - skoro PiS głosował nad innymi wnioskami to znaczy, że musiały być one głosowane. A wszyscy wiemy, że nie były głosowane.
kyloloko pisze:o czwarte chodziło mi oto, że PiS głosował za każdym wnioskiem
Po raz kolejny piszesz, że było więcej głosowanych wniosków niż ten SLD.
kyloloko pisze:by w przypadku odrzucenia każdego innego wniosku kolejne dwa były głosowane,
To jest w języku polskim zdanie napisane?

kyloloko - słyszałeś o czymś takim jak tryb przypuszczający?

przykład:
PiS głosowałby też za innymi wnioskami o samorozwiązanie Parlamentu.

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 wrz 2007, 15:43

Dobra... były 3 wnioski: SLD, PiS i PO... PiS głosował za każdym z tych wniosków, aby znalazł się w programie obrad, Platforma i Sojusz też tak głosowały no i się znalazły... pierwszy wniosek był złożony przez SLD i jako pierwszy już na posiedzeniu sejmu został przegłosowany więc głosowanie nad pozostałymi dwoma się nie odbyło...
Gosiewski sam mówił, że niezrozumiałe by było gdyby PiS głosował tylko i wyłącznie za swoim wnioskiem skoro każdy był napisany w jednym celu...
...teraz już chyba jasne...

No i przepraszam za posty wyżej bo rzeczywiście troche bez sensu napisane i poplontane... :wink:

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 09 wrz 2007, 22:09


Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 09 wrz 2007, 22:25

kyloloko :shock:
A od kiedy to wniosek musi najpierw przejść głosowanie by mógł być głosowany?
SLD zgłosiła taki wniosek i tyle. Nic więcej.
No, zawsze Dorn mógł to odrzucać, jak wnioski o swoje odwołanie :)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 wrz 2007, 9:26

franz pisze:czy po samo rozwiązaniu sejmu poseł ma immunitet do nastepnych wyborów czy może traci go zaraz po samo rozwiazaniu.
Zgodnie z art. 98 Konstytucji, kadencja Sejmu trwa do dnia poprzedzającego zebranie się Sejmu następnej kadencji - co w praktyce rozciąga się też na immunitet. Dlatego - przynajmniej teoretycznie - nawet samo-rozwiązany Sejm może jeszcze obradować aż do wskazanego w tym artykule momentu :wink:
bellus pisze:nie widzę, możliwości wpisania w program UPR postulatów Marka Jurka o urlopach macierzyńskich - notabene przyczyniających się do bezrobocia wśród kobiet.
Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.

Co do samych urlopów tego typu - cóż, jedni są oczywiście za długimi, inni za krótkimi urlopami. Ja ze swej strony byłbym za urlopem macierzyńskim w wysokości ok 20 tygodni, a następnie urlopem wychowawczym w takiej wysokości jak teraz (tj. 3 lata) gdyby istniała taka gwarancja, o której piszę wyżej (np. niemożność zwolnienia z przyczyn innych niż rażące zaniedbanie obowiązków przez okres roku od powrotu do pracy) :wink:

A propos nadchodzących wyborów:
http://www.tvn24.pl/-1,1520863,wiadomosc.html

Całość powinna być w "Newsweeku", niestety na razie nie jest dostępna on-line.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 10 wrz 2007, 13:19

Michał M pisze:Na bezrobocie kobiet większy wpływ mają raczej urlopy wychowawcze - a w szczególności brak prawnych gwarancji zachowania przez nie pracy, którą wykonywały przed takim urlopem. Jedyne co kobieta ma zagwarantowane, to powrót na to samo/takie samo stanowisko, jakie miała przed porodem - nie wyklucza to jednak jej zwolnienia np. po miesiącu. Wiele kobiet wydłuża swój pobyt na wychowawczym nie dlatego, że nie chce im się wracać do pracy, tylko ze względu na sytuację rodzinną - albo nie mają z kim zostawić dziecka (z opiekunkami nie jest tak leciutko jakby się mogło wydawać, a nie każdy ma babcię na miejscu), albo dziecko wymaga stałej opieki ze względów zdrowotnych. A potem jest im ciężko wrócić do pracy, bo przykładowo nie mają już do czego wracać.

Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Dla mnie to co twierdzisz jest socjalistyczną (socjalną) demagogią nie opartą na logicznym rozumowaniu. Patrzę na to z punktu widzenia przedsiębiorcy i stwierdzam, że mając do wyboru mężczyznę i kobietę z takimi samymi kwalifikacjami nie zatrudnię kobiety właśnie w wyniku takiego, a nie innego prawa pracy. Jaka jest tego przyczyna chyba nie muszę tłumaczyć. Twierdzisz, że powinna być gwarancja powrotu na stanowisko, ja sobie wyobrażam taką sytuację (myślę, że dość realną) kobieta, która nie ma jak się okazało dostatecznych kwalifikacji do danej pracy zachodzi w ciążę. Nie można jej zwolnić bo jest chroniona, firma na takiej kobiecie traci podwójnie - z jednej strony ma nieudolnego pracownika, a dwa nie może go zatrudniać tak długo.
Kolejną kwestią, która mnie uderzyła w twojej wypowiedzi to, że zwracasz uwagę na to, że można taką kobietę zwolnić po miesiącu - mówisz o tym tak jakby to w interesie pracodawcy było zwalnianie pracowników. Uświadomię Cię, że to jakaś wierutna bzdura albo głupi pracodawca. Pracownik (dobry) to skarb i trzeba o niego dbać, pracownik jest takim samym dobrem jak komputer, lokal, neon z jednym wyjątkiem jest o wiele cenniejszy. Nie potrafię znaleźć logicznego wytłumaczenia dlaczego niby pracodawca miałby zwalniać dobrego pracownika.

LPR z UPR wg pierwszego sondażu ma 6% poparcia.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 wrz 2007, 13:36

bellus pisze:Twierdzisz, że powinna być gwarancja powrotu na stanowisko, ja sobie wyobrażam taką sytuację (myślę, że dość realną) kobieta, która nie ma jak się okazało dostatecznych kwalifikacji do danej pracy zachodzi w ciążę.
A kto tu mówił o braku dostatecznych kwalifikacji :?: Chyba, że uznajesz za brak dostatecznych kwalifikacji fakt, że jest kobietą, a tym samym może zajśc w ciążę :wink: Jeżeli dana osoba nie ma dostatecznych kwalifikacji do danej pracy, to nie nalezy ją zatrudniać, a jeżeli juz się ją zatrudniło, to uznano, że ma takie kwalifikacje, prawda? Fakt, że nie zawsze można się sprawdzić na danym stanowisku, ale to już inna sprawa (nie zawsze uzależniona od kwalifikacji).
bellus pisze:Patrzę na to z punktu widzenia przedsiębiorcy i stwierdzam, że mając do wyboru mężczyznę i kobietę z takimi samymi kwalifikacjami nie zatrudnię kobiety właśnie w wyniku takiego, a nie innego prawa pracy.
Jakie by to prawo pracy nie było, pracodawca zawsze mając do wyboru mężczyznę i kobietę, wybierze mężczyznę (no chyba, że gustuje w długonogich blond pracownicach :P ) Wiadomo, że kobieta, o ile nie wyszła poza pewien wiek, może zajść w ciążę. Wiadomo, że w takim momencie zaczną sie chorobowe, częstsze wyjścia z pracy etc. etc. Wciskanie tu argumentacji o prawie pracy jest tylko dodatkiem, mającym być uzasadnieniem dla pracodawców właśnie. Zresztą jakie niby by miało być prawo pracy, dogodne dla pracodawców - powrót kobiety do pracy tydzień po porodzie czy jak? :>
bellus pisze:Uświadomię Cię, że to jakaś wierutna bzdura albo głupi pracodawca. Pracownik (dobry) to skarb i trzeba o niego dbać, pracownik jest takim samym dobrem jak komputer, lokal, neon z jednym wyjątkiem jest o wiele cenniejszy.
Uwierz mi, że są różni pracodawcy - niektórym może nie odpowiadać to co napisałem wyżej - częstsze nieobecności w pracy spowodowane np. choroba dziecka itp. Prawda jest też taka, że kobieta "wypada" wtedy z rynku pracy na rok-dwa i nie zawsze od razu po powrocie musi prezentować taki poziom jak wcześniej (zwłaszcza w szybko zmieniających się branżach). I uwierz mi też, że nie wszyscy pracodawcy są świadomi teorii, którą właśnie zaprezentowałeś - dla niektórych pracownik nie jest czymś lepszym od samochodu czy komputera :] Jak już będziesz pracował zawodowo, to może będziesz miał okazję się o tym przekonać (a może nie, wcale Ci tego nie życzę :wink: ).
bellus pisze:Dla mnie to co twierdzisz jest socjalistyczną (socjalną) demagogią nie opartą na logicznym rozumowaniu.
Czy ono jest logiczne czy nie, to powiesz mi za parę lat, jak problem będzie dotyczył Twojej żony (i Twojego dziecka), a nie będzie dla Ciebie tylko ogólnikową teorią, jak w tej chwili :wink:

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 10 wrz 2007, 14:29

Michał M pisze:A kto tu mówił o braku dostatecznych kwalifikacji Question Chyba, że uznajesz za brak dostatecznych kwalifikacji fakt, że jest kobietą, a tym samym może zajśc w ciążę Wink Jeżeli dana osoba nie ma dostatecznych kwalifikacji do danej pracy, to nie nalezy ją zatrudniać, a jeżeli juz się ją zatrudniło, to uznano, że ma takie kwalifikacje, prawda? Fakt, że nie zawsze można się sprawdzić na danym stanowisku, ale to już inna sprawa (nie zawsze uzależniona od kwalifikacji).
Ja mówię o potencjalnym braku kwalifikacji, no chyba że zakładasz, że kobieta z racji bycia kobietą ma do wszystkiego kwalifikacje.
Nie wszystkie kwalifikacje można sprawdzić za pomocą rozmowy kwalifikacyjnej, predyspozycje do pracy w stresie i tym podobne. Nie na wszystko można mieć dyplom. Oczywiście są różnego rodzaju testy, etc. Tylko, że to praktyka jest najlepsza, to tam a nie w warunkach laboratoryjnych - czy też idealnych psychologicznych sytuacjach do jakich odnoszą się różnego rodzaju psychotesty, tylko niestety za droga w obliczu takiego a nie innego Kodeksu Pracy.
Michał M pisze:Jakie by to prawo pracy nie było, pracodawca zawsze mając do wyboru mężczyznę i kobietę, wybierze mężczyznę (no chyba, że gustuje w długonogich blond pracownicach Razz ) Wiadomo, że kobieta, o ile nie wyszła poza pewien wiek, może zajść w ciążę. Wiadomo, że w takim momencie zaczną sie chorobowe, częstsze wyjścia z pracy etc. etc. Wciskanie tu argumentacji o prawie pracy jest tylko dodatkiem, mającym być uzasadnieniem dla pracodawców właśnie. Zresztą jakie niby by miało być prawo pracy, dogodne dla pracodawców - powrót kobiety do pracy tydzień po porodzie czy jak?
Od końca - jakie prawo? Liberalne, wychodzące z założenia, że pracownik jest cenny - dobry pracownik. Taki pracownik co jest w ciąży, a jest cenny dla przedsiębiorstwa nie powinien mieć problemu z dogadaniem się z szefem co do urlopu macierzyńskiego, etc. Cały kodeks karny zbudowany jest wokół założenia, że pracodawca to najgorszy człowiek, jakiego można sobie wyobrazić i trzeba go ograniczać jak najbardziej jak tylko damy radę. Tylko te wszystkie kajdany nakładane na pracodawców ranią pracobiorców. Rynek pracy nie jest dostatecznie płynny, trudno kogoś zwolnić, a tym samym kogoś zatrudnić nowego.

Michał M pisze:Uwierz mi, że są różni pracodawcy - niektórym może nie odpowiadać to co napisałem wyżej - częstsze nieobecności w pracy spowodowane np. choroba dziecka itp. Prawda jest też taka, że kobieta "wypada" wtedy z rynku pracy na rok-dwa i nie zawsze od razu po powrocie musi prezentować taki poziom jak wcześniej (zwłaszcza w szybko zmieniających się branżach). I uwierz mi też, że nie wszyscy pracodawcy są świadomi teorii, którą właśnie zaprezentowałeś - dla niektórych pracownik nie jest czymś lepszym od samochodu czy komputera Krzywy Jak już będziesz pracował zawodowo, to może będziesz miał okazję się o tym przekonać (a może nie, wcale Ci tego nie życzę Wink ).

Jak na razie moje doświadczenie zawodowe jest dość małe - jedyna teraz moja praca wakacyjna. Jednak na szczęście moje teorie nie zostały zweryfikowane. Renault gdzie pracuje dość dobrze wpisuje się w wizję tego, że o dobrego pracownika się dba i idzie mu na rękę w rozsądnych granicach.

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”