Nie pisałem tylko o dzisiejszej wypowiedzi, ale także o poprzednich. I nawet nie tylko Kaczyńskiego, ale też Twoje zachwycanie się Dudą jest bardzo podobne. Co nie powie to dobrze, wspaniale i fantastycznie.Kamil232 pisze:
Z całym szacunkiem, ale odwracasz kota ogonem. To mychalek napisał, że oni wszystko spierdolili, a ja podałem ich zasługi. Nigdzie nie piszę, że są święci.
Co do kompromisu to mniej więcej się zgadzam, ale wszystko zależy od sytuacji. Są takie gdzie można iśc na kompromis, a sa takie gdzie (dla mnie) jest to niewybaczalne.
I ostatnia rzecz. Kiedyś dyskutowałes na tym forum na argumenty i za to Cię podziwiałem. Podziwiałem za to że potrafiłeś dawać twarde dowody kontra wrzaski i krzyki ozoba i reszty. Ale teraz zaczynasz się w nich bawić. 3 raz w ciągu jednego dnia piszesz o "zbieraniu lajków". Przystopuj, bo te docinki nikomu nie sa potrzebne. Tak można dyskutować z ozobem który wyzywa ludzi od kurew, a ja chciałbym dyskusje na poziomie, bez rzucania inwektyw czy niepotrzebnych docinek.Jak już pisałem wyżej nie oznacza to od razu, że masz całkowicie wyrzec się swojego poglądu. Trzeba iść na pewne kompromisy. Zmienić rzeczywistość na tyle ile się da. Polityk musi mieć swoje poglądy, ale musi być też żeglarzem, który wyczuwa wiatr i nadstawiać żagle pod ten wiatr aby dojść do władzy. Nieskuteczny polityk nikomu nie jest do niczego potrzebny. Chyba, że do zbierana lajków i trzepaniu na tym kapusty. Ale to tylko on na tym zarabia.



