Re: Man Utd - Arsenal

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd - Arsenal

Post autor: Magnum » 08 lis 2013, 4:40

Już w niedzielę nadchodzi mecz który zawsze był klasykiem i zawsze w tej lidze znaczył wiele, a który na przestrzeni ostatnich lat stracił bardzo dużo na znaczeniu. Tym razem po raz pierwszy od naprawdę dawna, mecz będzie cholernie ważny dla kibiców Man Utd tak samo, jak dla kibiców Arsenalu. Pierwszy raz też od dawna, Arsenal ma naprawdę spore szanse na uzyskanie jakiegoś ciekawego wyniku na OT. Od ponad 20 lat, Kanonierzy wygrywali na tym stadionie zaledwie 4 razy. Ostatnie kilka lat to pasmo porażek, upokorzeń i po prostu tragedii. Jakkolwiek świetnie Arsenal by nie grał w lidze, to na OT przyjeżdżał i nie grał NIC. Czy tym razem bedzie inaczej?

Mamy wiele powodów by sądzić, że tak. Po pierwsze, nie ma SAF-a i serio myślę, że często w meczach z Arsenalem to on miał ogromny wpływ na to, że Czerwone Diabły zawsze wygrywały. Dodajmy do tego fakt, że Wenger zawsze był uparty i grał taktycznie dokładnie tak samo z każdym - z Barceloną, Stoke, Man Utd i Bradford. Teraz jest inaczej, Wenger dostosowuje grę pod rywala, co było widać choćby w środę z Borussią.

Niektóre bolączki jednak pozostały takie same - milion kontuzji. W Arsenalu zabraknie Walcotta, Podolskiego, Chamberlaina i prawdopodobnie Wilshere'a. Wielka to szkoda, bo brakuje nam jakiegokolwiek skrzydłowego w drużynie, ale z drugiej strony udawało nam się grać bez tego i to na jakimś poziomie, więc może jakoś to będzie. Plusem będzie powrót Flaminiego (prawdopodobny) i jeśli okaże się, że rzeczywiście jest dostępny, to chciałbym, żeby zagrał od pierwszej minuty obok Artety. Pogorszy to trochę nasz atak, ale jednak jedziemy na OT i może powinniśmy zagrać bardziej zachowawczo i liczyć na coś takiego, jak z Borussią.

Nie wiem, czego się spodziewać po tym meczu, widzę zarówno zwycięstwo Arsenalu, remis jak i gładką wygraną United. Nie mam pojęcia, co się stanie i boję się tego meczu, ale jednocześnie jestem podekscytowany tym widowiskiem i nie mogę się go doczekać. Jeśli chodzi o to, na co liczę, to na punkt. Jeśli wywieziemy jeden punkt z OT, to będzie dobrze i myślę, że ten tydzień będzie można uznać za bardzo udany.

Tak czy inaczej, myślę, że to będzie największy mecz Arsenalu z United od wielu, wielu lat.

Nie wiem, jak tam sytuacja u Man Utd, liczę, że ktoś z przedstawicielstwa szerokiego kibiców tego klubu przedstawi informacje. :wink:

Wróć do „Anglia”