Jak nie lubie Arki tak muszę przyznać że MISTRZOSTWO!
Co do tej dyskusji wyżej to zgadzam sie z powyższą wypowiedzią. Jak ktoś chce odpalać race - odpala, jak ktoś chce bić na pięści - niech się bije, jak ktoś chce używać sprzętu i obie strony się na to zgadzają - co w tym złego?
jeszcze 15-20 lat temu wszyscy w Polsce używali sprzętu, potem ktoś wpadł na pomysł żeby to tępić. Teraz nikt nie używa? Nigdzie oprócz Krakowa nie znajdują maczet ani noży? Oczywiśćie że tak, tylko jest to o wiele rzadziej i nie jest tak nagłaśniane. W Krakowie wszyscy wiedzą kto zaczął, Wisła jeśli dobrze pamiętam pierwszy raz użyła 8 lat później. A jak ktoś mi jeszcze teraz wyskoczy z tekstem że taki Hutnik jest ostatnim bastionem honoru w Krakowie to ogarnia mnie tylko pusty śmiech. Przyjeźdzcie do Huty, przejdzcie się w szaliku dowolnego klubu po paru osiedlach to zobaczycie czy ten Hutnik taki "honorowy"
A tak z ciekawości: naprawdę w waszym otoczeniu nie ma kogoś kto zawsze chodzi ze scyzorykiem/gazem/gazówką/nożem/batonem?
To tak, bo mnie nurtowało żeby to z siebie wyrzucić



