Moim zdaniem obrona to była najmocniejsza formacja Arsenalu w tym sezonie. Sporo bramek padało po błędach czy nonszalancji pomocy i ataku, bo szczególnie w systemie 4-3-3 wszyscy odpowiadają za grę w obronie. Asekuracja kulała niemiłosiernie.Magnum pisze: no właśnie, w tym problem - na drużyny grające piłką jest ładnie, ale na drużyny z dołu tabeli - z którymi gramy 20 meczów na sezon w przeciwieństwie do Barcy - są duże problemy.
Moim zdaniem, grając 4 stoperów + Bartley czy Miquel, spokojnie damy rade cały sezon. Jak pisałem wcześniej - taka sytuacja jak ta z Vermaelenem nie powinna juz mieć miejsca. Bo grając 2 stoperów (+ słaby Toto) właściwe co 3 dni można sie zajechać (i tak było w rzeczywistości). A to szczególnie widac ze słabszymi drużynami, które nie muszą się wybierać na kontynent grać w pucharach, przez co są bardziej wypoczęte.
Zobacz też ile bramek głową w zeszłym sezonie strzelił Kaczor, a ile w tym sezonie Koscielny. Do tego dochodzi kawał chłopa w postaci Djourou. Wg mnie dalibyśmy rade. Lepiej zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć na zakup klasowego skrzydłowego - silnego, z dobrym dryblingiem i szybkością, no i DMa, który asekuracje obrony i czyszczenie pola przed nią miałby w małym paluszku.








