Kolarstwa to ja nie oglądałem już kupe czasu, ale Pelizotti jest mi znany, nie sądziłem jednak, że to będzie kolarz zdolny wygrywać wielkie Toury. Chłopak się rozwinął, teraz już wiem dlaczego. Valjaveca pamiętam jak jeszcze jeździł w Fassa Bortolo, bardzo go lubiłem. Ależ to wtedy była mocna ekipa. Kiedyś się interesowałem, ale doping jednak mocno zniszczył ten sport a i czasu było coraz mniej.
Kto jest głównym faworytem Giro teraz? Basso chyba nie, skoro miał pomagać Pelizottiemu. Simoni jeszcze jeździ?


