Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów) - Strona 9

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Zwycięsko z rywalizacji wyjdzie

Roma
7
41%
Arsenal
10
59%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 mar 2009, 23:38

Chlopaczek pisze:Calcio na kolanach.
dziś Arsenal był na kolanach, w karnych minimalnie byliśmy lepsi, ale w meczu Roma pokazała się lepiej. Theo wszedł w 75 chyba i dużo nie pokazał, ale nie grał 4 miesiące, wielu graczy zawiodło. Ciekawe co Wenger powie po meczu ...
10 pisze:Wenger stawiając Bendtnera na lewym skrzydle a Robina na szpicy? W lidze też tak grywacie?
nie :lol: może chciał ich zaskoczyć - zaskoczył Arsenal :lol2:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 mar 2009, 23:38

Jakie nerwy.

W pierwszym meczu my dominowalismy, w drugim Roma.

Obyśmy nie trafili w ćwierćfinale na Barce, bo szkoda nas. Bedzie jak ze Bayern ze Sportingiem. Dzisiaj zagraliśmy TRAGICZNIE.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 11 mar 2009, 23:38

Grazie Roma...

Kapitalny Riise nie zawiódł, poza tym świetna jedenastka Montelli. Doni coś tam wybronił, chociaż mógł więcej. Vucinic tego karnego może i by trafił, ale Doniemu, a nie Almunii. Tonetto chybił, ale ciężko żeby ośmiu zawodników strzelało pewnie jedenastki.

Cóż, pozostaje nam sie skupić na lidze i zdobyciu czwartego miejsca. Odpadamy z honorem, do zobaczenia za rok :P

zagi82
Skład B
Skład B
Posty: 150
Rejestracja: 14 sty 2005, 14:44
Reputacja: 0

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zagi82 » 11 mar 2009, 23:41

Gratulacje dla Kanonierów

Zarazem środkowy palec dla pana Babtisty, który dziś zapomniał, że od paru miesięcy jest zawodnikiem Romy a nie Arsenalu. Jego dzisiejszy występ poniżej wszelkiej krytyki.

Karny Mirko - :?

Forza Roma

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 11 mar 2009, 23:44

zagi82 pisze:
Zarazem środkowy palec dla pana Babtisty, który dziś zapomniał, że od paru miesięcy jest zawodnikiem Romy a nie Arsenalu. Jego dzisiejszy występ poniżej wszelkiej krytyki.
To prawda, ale przynajmniej nie pomylił się z jedenastu metrów.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15771
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2321
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 mar 2009, 23:49

Coś czułem, że Roma w karnych nie wygra...
Ale było niezwykle wyrownane az do 8 kolejki.
Nie tego sie spodziewalem, mowiac szczerze to spodziewalem sie zwyciestwa pewnego bo tym co zobaczylismy w Rzymie.. ale jestesmy w 1/4 i to jest najwazniejsze.
Czy naprawdę trzeba zamykać tematy meczowe na czas spotkań ?

to nie jest czat.
To jest najbardziej restrykcyjne forum jakie kiedykolwiek widzialem. Czasem nawet jak napiszesz odpowiedz to ci ktos pisze zeby edytowac poprzednia.. :boje się:
i wiem, nie podoba sie to wy****, tylko wyrazam opinie i tyle.

zagi82
Skład B
Skład B
Posty: 150
Rejestracja: 14 sty 2005, 14:44
Reputacja: 0

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zagi82 » 11 mar 2009, 23:55

Einar pisze:
zagi82 pisze:
Zarazem środkowy palec dla pana Babtisty, który dziś zapomniał, że od paru miesięcy jest zawodnikiem Romy a nie Arsenalu. Jego dzisiejszy występ poniżej wszelkiej krytyki.
To prawda, ale przynajmniej nie pomylił się z jedenastu metrów.
Wolałbym żeby nie pomylił się w 80 minucie kiedy spartaczył taką okazję, którą każdy wykorzystałby z zamkniętym oczami.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 11 mar 2009, 23:57

Gratulacje dla Arsenalu, zasluzony awans. Glownie za pierwszy mecz gdzie powiny rozbic Rome. W drugim spotkaniu moim zdaniem Roma byla nieco lepsza bo miala grozniejsze sytacjie... Baptista zmarnowal pod koniec 8000% szanse, to byla pilka meczowa :/

W karnych bylo wiadomo ze Roma przegra bo Roma zawsze w karnych przerywa. Nie mamy bramkarza do karnych, choc jakims fartem jeden wyciagnal. Zawalil Vucinic niestety ale do niego nie mam zalu karne nie trafiaja najlepsi. To co zrobil Baptista wola natomiast o pomste do nieba :/

Smutno. Final byl w Rzymie to raz i to chyba koniec marzen Tottiego o LM dwa. Smutno :(

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 mar 2009, 0:03

Przed karnymi wyszedłem sobie do kuchni i widziałem, że pokazują skrót Arsenalu z Romą, oglądał ktoś TVP ? Pokazali karne ?

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 12 mar 2009, 0:06

Nie pokazali :D



:lol: // fieldy

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 12 mar 2009, 0:07

Żal było patrzeć. Bardzo słaby mecz z obu stron. Nie wiem jak grał Sporting, ale poziom obu drużyn zapewne nie odbiegał od Portugalczyków...

Chłopcy przegrali mecz w głowach. Popisywali się jacy to są silni, jak się umią zastawiać, Bendtner, Nasri, Clichy, Robin ( :shock: ) kiwali i ładowali się w tłok, próbując udowodnić że do Messiego im niewiele brakuje :? Oczywiście kończyło się stratami. A na Romę wystarczyłaby dzisiaj prosta klepa. Na Arsenal tak samo [*]. Strach pomyśleć co będzie w następnej rundzie.

Karnego dla Romy nie było - Clichy wywrócił się o własne nogi :? . Za to Denilson powinien dostać czerwo za dwa wejscia wyprostowaną nogą w kolana rywali. Wylecieć powinien tez Motta za faul w dogrywce na Nasrim.

Nie ma co oceniać piłkarzy... K**** nawet Walcott i Eduardo wnieśli mniej niż Eboue z Bendtnerem, mimo że mieli już podmęczoną Romę :x

Mecz przegrany w głowach. Wątpię, żeby powrót Cesca, Ade, ew. Rosy cokolwiek mógł zmienić. Wygląda na to że na trofeum bedzie trzeba poczekać do przyszłego sezonu :(

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15771
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2321
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 mar 2009, 0:17

Karnego dla Romy nie było - Clichy wywrócił się o własne nogi :?
Clichy przewrocil sie o wlasne nogi? Przeciez to nie Clichy mial sie przewracac zeby Roma miala karnego... zamotales mnie.
Nie ma co oceniać piłkarzy... K**** nawet Walcott i Eduardo wnieśli mniej niż Eboue z Bendtnerem, mimo że mieli już podmęczoną Romę :x
Co było niezłym zaskoczeniem.
Oby nam sie poszczescilo w nastepnej rundzie :lol:
bo tak
Wygląda na to że na trofeum bedzie trzeba poczekać do przyszłego sezonu :(
to juz mowimy kolejny sezon ^^

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 mar 2009, 0:41

Kuwa nie wiem od czego zacząć :( Dzielna postawa Romy, ten mecz dzięki karnym będzie się pamiętało, ja będę :) Mirko kuwa podał do bramkarza ja pitolę :angry2: Poza tym słabiej niż liczyłem w całym meczu ale to raczej dzięki temu że Spalluś posłał go na skrzydło. Obstawiałem że Totti zwali karnego, ale niee :P
W meczu zdecydowanie najsłabszy Baptista - raz nie doleciał do piłki, później nogi mu się poplątały gdy już widziałem piłkę w bramce. Innym razem przyjmował piłkę jak Kosowski :evil: Niech idzie na piwo z Nicklasem. W pierwszym meczu jeden się pokazał, dziś drugi. Matołki!
Nie spodziewałem się że Arsenal zagra taką kupę, choć swoje sytuacje też mieli i mecz ogólnie był bardzo ciężki dla obu stron. Dużo walki. Dobrze że spudłowaliście w końcówce, a tak to trafialiście w bieżnię a raz nawet piłka chyba doleciała do trybun :lol: Choć Totti nie wiele lepie, choć to jego kolano z jakimś cudacznym ochraniaczem. Zdrowy na finał pewnie byłby w formie. Roma szczególnie w I poł oddała piłkę i nie wiem czy dobrze widziałem ale w pewnym momencie posiadanie gały było 60-40% dla Arsenalu (wynik 1:0 dla Romy i jeszcze jakieś groźniejsze sytuacje). Nawet Tadzio o dziwo dawał radę, szkoda kolejnej kontuzji. Juan po kilku minutach odnowiony uraz, Spall go przetrzymał trochę, ten strzelił gola i później zszedł. Pizarro też pewnie jakichś urazów się nabawił. Szpital normalnie.
Co do karnego to sam nie wiem mimo że widziałem wiele powtórek, kontrowersyjna sytuacja. Przynajmniej na SO nie mieli wątpliwości, nawet Spall się mocno wkur...zył :) Kibice imo dali radę, tylu gwizdów przez cały mecz nie pamiętam. Dali z siebie wszystko, ale to ci z Arsenalu na koniec się cieszyli.
Brawa dla Romy za mecz, gratulacje dla Arsenalu za awans. Dziś byli trochę gorsi, w I meczu zdecydowanie lepsi. Zaskoczyli mnie dziś bo przez pierwszych 5 min kryli wysoko i Roma zgłupiała. Swoją drogę te zmiany wiele wam nie pomogły, Robin zupełnie niewidoczny.

PS1 Seba teraz nie ma zmiłuj, lecicie w dół tabeli :boruta:
PS2 fieldy przecież czas im się skończył. Obejrzeli skrót z 90 min, jeden mówi do Grzywki aby powiedzieli coś o meczu, a ten o 1 spotkaniu, PL, a później co możecie pokazać jak awansujecie :)


ObrazekObrazek
Co by nie mówić Totti zawiódł bo nie doprowadził Romy do finału na który było wielkie parcie. Chyba nie płakał :)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 mar 2009, 1:10

Tak naprawdę, to nie wiem czemu kibice Romy są zadowoleni z postawy swojej drużyny... Mimo naszego awansu, to mam same zastrzeżenia. Zagraliśmy bardzo bardzo słabo, wręcz tragicznie. Roma troche lepiej od nas, ale to na tyle. Poziom meczu naprawdę niski. Ja się tylko cieszę, że dzisiaj nie graliśmy akurat z Barceloną, czy Bayernem. :|

W ogóle nadal nie potrafię pojąc jak można zagrać bez zaangażowania mając tylko skromną zaliczkę z pierwszego meczu. :roll:
Logan pisze:Wątpię, żeby powrót Cesca, Ade, ew. Rosy cokolwiek mógł zmienić. Wygląda na to że na trofeum bedzie trzeba poczekać do przyszłego sezonu :(

Ja tam wierzę, że uda nam się na megafarcie wygrać LM. Zawsze się wierzy, dopóki piłka w grze. Obyśmy nie trafili na Barcelonę w ćwierćfinale... Bo chyba są rozgrywane gdzieś na początku kwietnia. Cesc może jeszcze nie wrócić, a bez niego to bałbym sie odpalać Sopa i patrzeć na to. :x

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 mar 2009, 2:04

guru pisze:Tak naprawdę, to nie wiem czemu kibice Romy są zadowoleni z postawy swojej drużyny...
Bo podjęli rękawice, byli bardzo blisko mimo wielu przeciwności losu. Nawet ci co byli na boisku nie byli w pełni sprawni a mimo to że wielu nas przekreślało, wy się odradzaliście, zadecydowały dopiero karne. Nawet wśród kibiców Romy panował pesymizm jak czytano informacje dochodzące z Trigorii. A swoje okazje mieliśmy, miał Drewnotista, zawodnicy walczyli i może ciebie to dziwić ale ja się cieszę z ich postawy (i nie do końca jest też tak że Roma się odrodziła bo dla mnie i tak mimo że pniemy się w górę tabeli nie gramy tego co choćby rok temu). Przecież kto u nas dziś grał w obronie - przez 3/4 meczu na środku był to Riise i Malijczyk który głównie zasiada na trybunie. I wielu okazji nie mieliście choć zdarzały się wielbłądy jak ten Norwega ale wtedy chyba grał jeszcze Juan. Był też Motta który jest na wypożyczeniu a imo powinien regularnie grywać w I składzie. Ogólnie było wiele niedociągnięć, strat itd (mam tego świadomość) ale nie było tragedii jak na Emirates. Dla mnie było nieźle. Swoje też zrobiły wielkie emocje których praktycznie nie doświadczyłem przed meczem a w trakcie można by mnie pomylić z szamanem :P
Poza tym podobno gra się jak przeciwnik pozwala, nie mówcie mi że nasze ekipy nie pokonałyby Sportingu bo rzekomo zagrały na jego poziomie. No a Roma też nie mogła za bardzo się odkryć bo i wy mogliście coś strzelić a wtedy byłoby cieżko o awans. Uwierz że w lidze u siebie nie gramy z kontry jak dzis w I poł z wami. Tak zagraliśmy ostatnio z Chelsea i Realem w LM. Więcej grzechów... yy meczów nie pamiętam. Oczywisćie można zagrac jak z Interem otwartą piłke, mieć dużo okazji i dostać 0:4 a można miec mniej z kimś tam w lidze i wygrać chyba 3:0.

No ale fakt jest faktem, Roma notuje najsłabszy sezon od kilku lat. I nie ma zmiłuj - co najmniej czwarte miejsce trzeba wywalczyć :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”