Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 77

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 gru 2008, 15:31

Po pierwsze, Serie A jest mocniejsza od jakiegoś czasu.
Dwa, Deportivo grało rezerwowo w dołku formy, Udinese szczyt formy miało, dołek ma, w lutym będzie miało mecze decydujące o tym sezonie, nie spodziewam się tak samo ciężkiej przeprawy.
Trzy, w fazie pucharowej każdy mecz jest ważny, w grupowej Deportivo mogło do jednego meczu podejść lżej - tym bardziej, że po Lechu nie spodziewano się niczego dobrego.
Cztery, Deportivo i Nancy dostawało prezenty od Lecha mając ataki o wiele słabsze od trio z Udine. Strach pomyśleć, co z Lechitami zrobią Włosi...
Pięć, początek rundy dla Lecha będzie ciężki, a im więcej będzie osób, którym się wydaje, że Lech stać na walkę z Udinese o awans, tym gorzej będą Lechici przygotowani - muszą myśleć o swoich możliwościach jak przy fazie grupowej - że rywale są (bo byli) lata świetlne przed Lechitami pod względem umiejętności i nadrabiać ambicją, bo to jedyne, czym mogą zaskoczyć rywala z tej półki.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 gru 2008, 15:45

1) Bundesliga tez Ligue 1 rowniez
2) Depor gra lepiej niz sie spodziewano wiec o jakim dolku piszesz? Chyba ze to te same podejrzenia co z Feyenoordem:P
3) Moze lzej podeszlo do meczu z Nancy?
4) Strach pomyslec ze Lech jest w stanie awansowac i przejsc Udine.
5) Udnine ma gorszy stadion i jej kibice powinni sie bac Polakow? Wiadomo ze Udinese to lepsza druzyna ale to sa puchary. W nich Lech moze z nimi wygrac 2 razy i tyle samo razy przegrac. Nie zabierajmy im szans przed dwumeczem

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 gru 2008, 15:58

Nie, Lech nie może wygrać dwa razy, nie łudźmy się. Będę im kibicował, ale nie wmawiajmy sobie, że będzie doskonale, bo to tylko myślenie życzeniowe, nic więcej. Lecha nie stać na dwa zwycięstwa, może i awansują, jednak problem polskiej drużyny w starciu z takim Udinese jest taki, że nawet jeśli Lech zagra na 101% swoich możliwości, to i tak musi liczyć na potknięcie rywala, bo bez błędów w przygotowaniu psychicznym, motorycznym czy taktycznym do tego meczu Lech nie ma najmniejszych szans na awans.
Nie wiem, co takiego Polaków zresztą zmusza do takiego myślenia życzeniowego... Ostatni prawdziwy sukces w dyscyplinie drużynowej osiągnęliśmy chyba pod Grunwaldem. Polacy od wielu lat w piłce nie znaczą nic i nie wiem, naprawdę, co takiego jest w głowach moich rodaków, że stale są gotowi, by udowodnić, że drużyna X w starciu z zachodnioeuropejskim rywalem w takich meczach ma szanse. Czy to Wisła z Lazio, czy to Groclin z Bordeaux, teraz Lech z Udinese - nie miały żadnych szans. A przecież Groclin w swoim czasie miał słabszego rywala i większe szanse od Lecha.
Nie ma co nadmuchiwać balonu oczekiwań, bo Lech dostanie 4:0 we Włoszech (co jest bardziej prawdopodobne od remisu...) i będzie wielki płacz i zgrzytanie zębów. Najgorsze, co Lechici mogą teraz zrobić, to zmienić nastawienie z fazy grupowej - oni nadal są lata świetlne za takim zespołem, jak Udinese, i nadal mogą ich pokonać tylko ambicją. Wmawianie im bzdur, że to zespół na ich poziomie to dla tych piłkarzy koszmar, bo jeszcze uwierzą w te kłamstwa i będzie klęska.
No ale prawo fanów - na ME też jechaliśmy po medal, tak samo jak w 2002 i 2006 roku. :wink:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64777
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8593
Kontakt:

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 gru 2008, 16:12

Wilmore pisze:Strach pomyśleć, co z Lechitami zrobią Włosi...
Strach pomyśleć, co Polacy zrobią z Włochami, jak Lech wzmocni obronę 8)

Remis z Deportivo i Nancy, zwyciestwo z Feyenoordem, wiec i z Udinese mozna powalczyc o awans.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 gru 2008, 16:21

Wilmore pisze:Polacy od wielu lat w piłce nie znaczą nic i nie wiem, naprawdę, co takiego jest w głowach moich rodaków, że stale są gotowi, by udowodnić, że drużyna X w starciu z zachodnioeuropejskim rywalem w takich meczach ma szanse. Czy to Wisła z Lazio, czy to Groclin z Bordeaux, teraz Lech z Udinese - nie miały żadnych szans. A przecież Groclin w swoim czasie miał słabszego rywala i większe szanse od Lecha
ale te same drużyny walczyły z Schalke, Zaragozą, Man City, Feyenoordem, czy Nancy i też podobno nie miały szans.
A tu psikus. W piłce wszystko jest możliwe i nie można zakładać z góry, że Lech odpadnie.
Ty zakładałeś, że zdobędzie cudem 1 pkt w meczach grupowych, obyś teraz również się pomylił.
Zresztą pamiętam, jak po 0:0 na Emirates dawałeś 99% szanas na awans Milanowi.

Jasne, faworytem są Włosi, ale nikt im się nie położy na murawie, aby mogli puknąć Lecha. Po pierwszym meczu będzie można dokładniej ocenić szanse na awans. Choć pewnie nawet jak padnie remis, przeczytamy tu twoje procentowe przewidywania [niekorzystne dla Lecha] ;)
Można pisać przed każdym meczem, że Lech nie ma żadnych szans - póki co pudłowałeś, choć w końcu trafisz - jak Lech odpadnie. Mam nadzieję, ze wtedy nie będziesz się obnosił z tym, że idealnie to przewidziałeś :]

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 gru 2008, 16:36

Widzisz różnicę między grą z Zaragozą, Schalke, Man City, Feyenoordem czy Nancy w trakcie jesieni, a Udinese na wiosnę?
Dla Arsenalu może i nie, ale dla Lecha różnica jest ogromna. :wink:
Kij z moimi przewidywaniami w trakcie fazy grupowej - nie wiedziałem, na co stać Lecha, a spodziewałem się więcej po rywalach - teraz wiadomo, co Lech potrafi, wiadomo także, co potrafi Udinese, Lech musi zrobić ogromny postęp w zimie, żeby mieć jakieś szanse w starciu z takim rywalem.
Będę sercem za Lechem, ale Lech poza ambicją niczym nie ma prawa zaskoczyć Udinese. Co sobą prezentuje Lech na ten moment poza wolą walki? Jednonożny rozgrywający, któremu uderza sodówka do głowy, kiepski snajper, jeden dobry napastnik w kadrze, naprawdę przeciętna defensywa... Dużo, dużo trzeba jeszcze w tym zespole zmienić, więc cieszy mnie to, że Lech się wzmacnia (choć to pokaże wiosna) i stara się wyrównać kadrę.
Ale i tak nie mam złudzeń co do Lecha - powalczą i pewnie odpadną. Niech się przez ten czas nauczą jak najwięcej. :)
Wolę takie podejście, niż ślepa wiara w zwycięstwo - pal sześć Milan, który na papierze wyglądał lepiej od Arsenalu - Lech na papierze wygląda o wiele, wiele gorzej, a to nie faza grupowa, kiedy ktoś może odpuścić, dać odpocząć, olać przeciwnika.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16219
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2866
Lokalizacja: Piekło

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 19 gru 2008, 16:40

Wilmore jak zwykle widzi wszystko w ciemnych kolorach, robisz z Udinese jakąś potęgę europejskiej piłki a tak naprawdę jest to średniak. A jak widać ze średniakami Lech może powalczyć.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 gru 2008, 16:44

Wilmore pisze:Wolę takie podejście, niż ślepa wiara w zwycięstwo
Też zawsze staram się "na spokojnie" oceniać szansę przed jakimś meczem [czy to Lech, czy Arsenal, czy kadra Polski - wszystko jedno]. Wolę się miło zaskoczyć, niż mocno rozczarować. Niemniej jednak, odnoszę wrażenie, że ty ich skreślasz od razu.
Nie czytałem dokładnie poprzedniej dyskusji [tylko fragmenty] dlatego nie wiem jak inni, mogę mówić o sobie - ja nie wierzę ślepo w awans Lecha. Jak mówię - zdaje sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko, głównie nie dlatego, że rywal mocniejszy, ale właśnie ze względu na to, że to już faza pucharowa, gdzie nie można odpuścić i Włosi nie odpuszczą. Jednak daleki jestem od skreślania Lecha już przed meczem. Naprawdę wszystko się może zdarzyć.
Lech poza ambicją niczym nie ma prawa zaskoczyć Udinese. Co sobą prezentuje Lech na ten moment poza wolą walki? Jednonożny rozgrywający, któremu uderza sodówka do głowy
Pewnie podobnie myśleli sobie bramkarz Nancy, czy Akinfeev ;)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 gru 2008, 16:49

fieldy pisze:Pewnie podobnie myśleli sobie bramkarz Nancy, czy Akinfeev ;)
Właśnie w tym tkwi problem, że błędy tych dwóch bramkarzy doprowadziły do tego, że teraz Stilic zaczyna trochę gwiazdorzyć, a mecz z Feyenoordem wykazał wszystkie braki Stilica - wystarczy podwojone krycie, które we współczesnej piłce jest standardem przy kluczowych piłkarzach w mocnych zespołach - i Stilica już nie ma.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8365
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 19 gru 2008, 16:51

Też uważam, że nie należy pompować balonu o nazwie Lech. Choć tu raczej media przesadzają. Lech rzeczywiście trafił na mocnego rywala. Obecnie uważam, że nie ma co wyrokować na temat szans Poznaniaków, choć faworytem nie są. Wiarę w nich mieć jednak można, wszak pokazali, że potrafią powalczyć z lepszymi. Poza tym
fieldy pisze:Też zawsze staram się "na spokojnie" oceniać szansę przed jakimś meczem [czy to Lech, czy Arsenal, czy kadra Polski - wszystko jedno]. Wolę się miło zaskoczyć, niż mocno rozczarować. Niemniej jednak, odnoszę wrażenie, że ty ich skreślasz od razu.
Nie czytałem dokładnie poprzedniej dyskusji [tylko fragmenty] dlatego nie wiem jak inni, mogę mówić o sobie - ja nie wierzę ślepo w awans Lecha. Jak mówię - zdaje sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko, głównie nie dlatego, że rywal mocniejszy, ale właśnie ze względu na to, że to już faza pucharowa, gdzie nie można odpuścić i Włosi nie odpuszczą. Jednak daleki jestem od skreślania Lecha już przed meczem. Naprawdę wszystko się może zdarzyć.
I tyle od nas :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 gru 2008, 16:56

Wilmore, rozumiem że z góry zakładasz, że piłkarze Udine nie popełnią żadnego błędu, a piłkarze Lecha i owszem.

Pytasz czym ich może Lech zaskoczyć. To Lech jest anonimową drużyną, nie Udine. Więc Udine na pewno nie zaskoczy Lecha :lol:
Może Franz wymyśli jakiś ciekawe wykonanie rzutu rożnego, może Arboleda ruszy pod bramkę rywali ... kto to wie ?
Dowiemy się podczas oglądania meczu ;)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 19 gru 2008, 17:02

Powiedzmy szczerze, że remisy z Nancy, Deportivo, nawiązanie jako takiej walki z CSKA, czy skromne zwycięstwo nad słabiutkim i zdziesiątkowanym Feyenoordem (naprawdę jest się czym tak chwalić?) to nie jest coś czym można wielce postraszyć drużynę regularnie zabierającą punkty czołówce ligi włoskiej, potrafiącej się przejechać po niektórych zespołach jak walec, nawet po tych wielkich. Naprawdę nikt tu nie życzy źle Lechowi (ja nie) tyle, że hurraoptymizm w wersji clonera jest nie na miejscu. Nie skończy się to dobrze. Wysoko, wysoko, jeszcze wyżej unośmy ten balon do góry, a potem Toto Di Natale ukłuje i lament pismaków jak to jest że najprzezajebistsza drużyna w Polsce nie jest w stanie nawiązać walki z europejskim cytuje "średniakiem" i że nawet Cypr nam odjeżdża, za mało jest boisk, złe szkolenie, Leo zły nie dogadał się ze Smudą, a w PZPN-ie beton itd.

Awatar użytkownika
'Del Piero'
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 409
Rejestracja: 28 lip 2004, 12:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stąd

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 'Del Piero' » 19 gru 2008, 17:39

Bienias pisze:Udine [...] to przeciwnik pokroju Depor i Nancy
Proszę Cię... .

MENDEZ pisze:Ciekaw jestem jaka jest renoma kibiców Udine
Całego stadionu nie ma tam nawet gdy grają z Juve, Milanem czy Romą. Spodziewam się, że kibice wypełnią go gdzieś w 1/4.

Yukasz pisze:Dla mnie kluczowe będzie to jak Włosi potraktują PUEFA. W fazie grupowej zbytnio nimi nie zaprzątałem sobie głowy ale wiem że raz Di Natale odpoczywał, ostatnio grał.
Traktują dosyć poważnie. Już mnie zaczynało irytować to olewanie Uefa przez Włochów, ale rok temu Viola, teraz Udinese raczej wystawiają podstawowe jedenastki.

Bienias pisze:Lech byl lepszy od 7 druzyny La liga(fakt ze Depor gralo troche rezerowo) to dlaczego ma byc slabszym od 11 druzyny serie a (ligi slabszej)?
Serie A gorsze od La Ligi ? Może 2 lata temu tak, ale na pewno nie w tym sezonie. Średnie kluby ligi włoskiej bardzo się wzmocniły, w tym sezonie nie ma już łatwych meczów. Liga niezwykle wyrównana. Zresztą co to za bezsensowne rozumowanie? Równie dobrze można by powiedzieć: Udinese było lepsze od Totenhamu (czy jak sie to pisze :P) to dlaczego ma być gorsze od Lecha - prawda, że niedorzeczne?


Dla mnie Lech ma znikome szanse. Wszystko już zostało powiedziane przez moich 'kolegów' Calciomaniaków. Od siebie dodam, że do zespołu po kontuzji wróci obrońca Zapata.

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 19 gru 2008, 17:41

Wilmore pisze:Dwa, Deportivo grało rezerwowo w dołku formy
Ty chyba nie wiesz co piszesz. Tak doline mieli jak się patrzy :rotfl: po za tym ja czytałem, ze do Poznania nie przyleciało 2 podstawowych zawodników. Po za tym trzon drużyny był.
Wilmore pisze:Udinese jest zespołem (na ten moment) poza zasięgiem Lecha
Może przypomnieć Ci co mówiłes wcześniej o Nancy, Depor, CSKA i Feyenoordzie :?: Dokładnie to samo i pamiętny 1 pkt z Nancy :rotfl:
Wilmore pisze:Czy to Wisła z Lazio, czy to Groclin z Bordeaux, teraz Lech z Udinese - nie miały żadnych szans
tak i jak z Schalke, Parmą, Feyenoordem, Nancy, Manchesterem City, Depor... Wiadomo, że nie jesteśmy potęgą piłkarską ale marudzić i rozczulać się, ze "a i tak przegramy, a będą baty 1 pkt to będzie cud" nie ma sensu. Jak widać cuda się zdarzają (z tego wynika co wczesniej mówiłeś) ale ja uważam, ze to tylko dzięki dobrej grze w każdym meczu PUEFA Lech jest dziś w 1/16.
Wilmore pisze:Wmawianie im bzdur, że to zespół na ich poziomie to dla tych piłkarzy koszmar, bo jeszcze uwierzą w te kłamstwa i będzie klęska.
Zawodnicy znają swoją wartość, nie bój się o to o wszechwładny :rotfl:
Wilmore pisze:Lech dostanie 4:0 we Włoszech (co jest bardziej prawdopodobne od remisu...) i będzie wielki płacz i zgrzytanie zębów
co będzie to będzie. Śmieszne... już widze jak w marcu latasz z radości: "a nie mówiłem" :lol:. Wszechwładny my zdajemy sobie sprawę kto jest faworytem ale jak pokonaliśmy zespoły do fazy grupowej też nie uznawano nas za faworytów. W fazie grupowej też. A teraz nic się nie zmienia. Zespół nie lepszy od Depor i jest szansa. A gadka z "nadmuchiwanym balonem" jest zajebiścieśmieszna bo wiadomo, ze Lech nie wygra PUEFA i wg Ciebie kiedyś ten balon pęknie (jak odpadniemy).
Wilmore pisze:No ale prawo fanów - na ME też jechaliśmy po medal, tak samo jak w 2002 i 2006 roku.
No ale prawo wilmore'a - po co wogóle grać jak i tak przegramy i balon pęknie.
Wilmore pisze:Kij z moimi przewidywaniami w trakcie fazy grupowej - nie wiedziałem, na co stać Lecha, a spodziewałem się więcej po rywalach
Zapewne też, nie wiesz i dziś (uwaga balon rośnie :rotfl:) no ale to wkońcu ci rywale...
Wilmore pisze:Co sobą prezentuje Lech na ten moment poza wolą walki? Jednonożny rozgrywający, któremu uderza sodówka do głowy, kiepski snajper, jeden dobry napastnik w kadrze, naprawdę przeciętna defensywa... Dużo, dużo trzeba jeszcze w tym zespole zmienić, więc cieszy mnie to, że Lech się wzmacnia (choć to pokaże wiosna) i stara się wyrównać kadrę.
Hallo :!: Czy pan oglądasz mecze Lecha czy znasz je tylko z telegazety :?: Sorry ale udowodnij mi, że Lech gra tylko ambicją i wolą walki (brzmi to jak o Szczakowiance Jaworzno), Stilic, któremu uderza woda sodowa i ta beznadziejna wręcz defensywa? Mam wrażenie, że porównujesz Lecha do Milanu.
Wilmore pisze:że teraz Stilic zaczyna trochę gwiazdorzyć
Gwiazda to z Ciebie na tym portalu... :pijemy:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 gru 2008, 18:21

Wilmore pisze:Właśnie w tym tkwi problem, że błędy tych dwóch bramkarzy doprowadziły do tego, że teraz Stilic zaczyna trochę gwiazdorzyć, a mecz z Feyenoordem wykazał wszystkie braki Stilica - wystarczy podwojone krycie, które we współczesnej piłce jest standardem przy kluczowych piłkarzach w mocnych zespołach - i Stilica już nie ma.
Ja po jednym ze spotkan w lidze chcialem napisać, co ic bramkarze w OE robia, jeszcze dwie szmaty i kur... Celtic wylozy łan miljon i Semir odejdzie. Potrafili wpuszczac takie bramki bramkarze CSKA czy Nancy, bedzie spokojnie i to potrafil bramkarz Udinese. Ten napad jest tak zajebisty, straszy, to czego oni jeszcze graja w Udinese. Tacy dobrzy.
Nie bardzo rozumiem tutaj porównan do Wisly, Groclinu. Po pierwsze nie wiem skad bierze sie teoria, ze Lech moze zagrac defensywnie z respektem dla przeciwnika. Po takim czym nawet sie nei chce odpowiadac, bo tak moze pisac chyba debil, ktory nei ogladal ani jednego spotkania Lecha. Jestem spokojny, ze Lech bedzie dyktował warunki, a przynajmniej zrobi wszystko, zeby tak było. Smuda nie potrafi przygotować na start druzyny, myslalem, że obalil to przed tym sezonem, o to jestem juz całkowicie spokojny.
Kim jest na arenie europejskiej Udinese, zeby moglo kogokolwiek straszyć. Alemria takze w La Liga odbiera punkty najmocniejszym co z tego, skoro i tak nikt sie ich nie boi.
Najsmieszniejsze jest to, ze najwiecej do powiedzenia ma ten, ktory wygłosil jak sie okazało jedna z najsmieszniejszych teori dotyczaca sytuacji Lecha w grupie. Dzisiaj powinien sie zastanowić.

Dzisiaj mozna wiele pisac, ale nie widze argumentu, za porownaniem Lecha do wczesniejszych polskich reprezentantów w europejskich pucharach, nie widze powodu, aby okreslac szanse czy je skreslac, bo juz po losowaniu grup pisalem, ze Lech nie bedzie mial respektu dla zadnego przeciwnika. Sytuacja sie nei zmienia, druzyna jest w podobnej sytuacji, ap rzeciwnicy jakos nie wybijaja sie we własnej lidze, a malo mnie to czy to SerieA czy jakies europejski zadupie, jak komus nei idzie to nie idzie. 4-0 dla Udine, oby po wizycie w Poznaniu, nie zmarzli tak, ze sie wysrac przez tydzien nie beda mogli. :lol:

Jesli ktoś sadzi, ze LEch nadrabial ambicja w ktoryms ze spotkan grypowym to żal słów. Na koniec nie widze w kadrze Udinese zawodnikow, ktorzy sa tak przezajebiscie ze klada na papierze poprzednich rywali Lecha. Jestem optymista.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”