Ogólna dyskusja o polityce - Strona 74

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 wrz 2007, 15:05

bellus pisze:Nie wszystkie kwalifikacje można sprawdzić za pomocą rozmowy kwalifikacyjnej, predyspozycje do pracy w stresie i tym podobne. Nie na wszystko można mieć dyplom.
Zgadzam się, że praktyka jest najlepsza. Ale jest też coś takiego jak umowa na okres próbny (3 miesiące maksimum - dośc dobry czas na sprawdzenie jak kwalifikacje danego pracownika przekładają się na praktykę dnia codziennego) czy nawet na czas określony, która można zawrzeć, powiedzmy na 7 miesięcy. Polecam regulację kodeksu pracy na kwestie związane z ciążą w takich przypadkach, zwłaszcza art 177par3 (zacytuję, żebym nie był gołosłowny :wink:) :
"Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu"
I tyle :] Nie ma mowy o tym, że taka pracownica ma wrócić na to samo stanowisko (i wcale nie nalegam, żeby taka regulacja miała powstać). Ale jak komuś juz się dało umowę na czas nieokreślony, no to chyba nie bez powodu, prawda?
bellus pisze:Od końca - jakie prawo? Liberalne, wychodzące z założenia, że pracownik jest cenny - dobry pracownik. Taki pracownik co jest w ciąży, a jest cenny dla przedsiębiorstwa nie powinien mieć problemu z dogadaniem się z szefem co do urlopu macierzyńskiego, etc. Cały kodeks karny zbudowany jest wokół założenia, że pracodawca to najgorszy człowiek, jakiego można sobie wyobrazić i trzeba go ograniczać jak najbardziej jak tylko damy radę.
Jak juz wspomniałem - ładne założenie, tylko niestety nie zawsze prawdziwe. Co do "dogadywania się" - uwierz mi, niektórzy (staram się nie uogólniać) pracodawcy, nie mając tych "kajdan" KP, jak to stwierdziłeś, traktowaliby pracownika jak niewolnika (coś a'la XIX w.). Nie twierdzę, bynajmniej, że wszyscy - absolutnie nie :!: Sa tacy, którzy wpisają się w te tezy idealnie. Ale nie wszyscy. A z kodeksem pracy (bo zakładam, że jego miałes na myśli) jest tak, że został on (jak wszystkie takie kodeksy na całym świecie) stworzony po to aby chronić pracownika. Nie pracodawcę. Nie twierdzę że jest on idealny, bo trudno stworzyć idealne prawo pracy, zwłaszcza takie, które zaspokajałoby interesy wszystkich. Widać to nawet po naszych wypowiedziach :wink:

Co do jeszcze urlopów i ich wpływu na pracodawcę - niech mnie ktoś oświeci jesli jest inaczej, ale zdaje mi się, że koszt urlopu macierzyńskiego ponosi ZUS; co do wychowawczego zaś - jest on bezpłatny. A jesli chodzi o stanowisko pracy, to pracodawca też nie musi od razu tworzyć nowego, tylko przyjąć osobę na umowę o zastępstwo. Zgodzę się natomiast z argumentem, że przez okres braku danej osoby, zwłaszcza jeśli to była specjalistka w swojej dziedzinie, może spaść jakość pracy na tym stanowisku - i tu można doszukać się realnej straty pracodawcy.
bellus pisze:Renault gdzie pracuje dość dobrze wpisuje się w wizję tego, że o dobrego pracownika się dba i idzie mu na rękę w rozsądnych granicach.
Bo jest to firma zagraniczna, a za granicą od lat istnieje takiej pojęcie jak "zarządzanie zasobami ludzkimi". Nie przekłada się to jednak na większość polskich pracodawców, a i u tych z zagranicznym kapitałem też nie zawsze jest różowo :] Może i ta sytuacja zmienia się na korzyść, jednakże jeszcze nie tak dawno temu (2-3 lata) miałem okazję spotkać się (na szczęście nie dotyczącymi mnie bezpośrednio :wink: ) z sytuacjami, w których popularnie mówiąc "dziś jesteś, jutro Cię nie ma", gdzie ludzie przychodząc w dany dzień do pracy nagle odkrywali, że ich karta magnetyczna nie daje dostępu do biura. Ciekawe, czy z takim pracodawcą dałoby się "dogadać" co do różnych kwestii, szczególnie korzystnych dla pracownika? :wink:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 10 wrz 2007, 15:43

bellus pisze:LPR z UPR wg pierwszego sondażu ma 6% poparcia.

No to troche mało(choć kto tam by wierzył sondażom). Dziś przypomiałem sobie, że dla jednej partii próg wyborczy wynosi 5 procent, zaś dla koalicji wyborczej - aż 8 procent (a może 10% dokładnie nie pamietam, choć raczej 8%) Tak więc coraz gorzej widze UPR w Sejmie, tym bardziej, że rozmawiałem dziś z kilkoma zwolennikami tej partii i z mariażu z Romkem G. i jego skinolska partią nie sa zdowleni(paru nawet chce zgłosować na PO) nic to trzeba będzie zacząć kampanie :lol:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5922
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 700
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 10 wrz 2007, 19:31

franz pisze:). Dziś przypomiałem sobie, że dla jednej partii próg wyborczy wynosi 5 procent, zaś dla koalicji wyborczej - aż 8 procent
Dla koalicji 8%, ale z tego co sie orientuje, to LPR,UPR i PR nie bede tworzyc koalicji, tylko komitet wyborczy, wiec próg chyba pozostaje na poziomie 5%.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 11 wrz 2007, 12:44

Berele Lewartow pisze:tylko komitet wyborczy, wiec próg chyba pozostaje na poziomie 5%.
Jesli to komitet, to tak, próg wyniesie 5%.

Swoją drogą - co za mariaż :roll: A najlepszy jest tekst Korwina o swoich nowych "sojusznikach" (cytat za dziennik.pl):
Na pytanie, czy lubią się z Romanem Giertychem i Markiem Jurkiem, Korwin-Mikke otwarcie wyznał, że bardzo mało zna obu polityków. Ale zaraz dodał, że podczas rozmów Giertych "był niesłychanie miły, sympatyczny, bardzo się z nim rozsądnie rozmawiało; nie było podziałów partyjnych". Zaś o Jurku mówi jako o człowieku "kryształowo uczciwym", choć programu jego partii w ogóle nie zna. "Ludzie mówią, że to jest prawica, no więc w porządku. I pewnie jest" - dodaje.
:zgon: :lol2:

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 11 wrz 2007, 13:14

Alians UPR-u z LPR z PR uważam za bardzo dobre posunięcie. Gdyby UPR startowała sama to uważam, że nie przekroczyłaby progu wyborczego (nie sugeruje się bynajmniej sondażami) a w takiej sytuacji szansa na wprowadzenie w końcu kilku posłów na Wiejską jest spora. Wydaje się, że Korwin wreszcie przestał bujać w obłokach i pomyślał zdroworozsądkowo o wyborach. Teraz tylko walka o zebranie podpisów... :? Śmiesznie się czyta forum Onetu. Skoro UPR miała do tej pory tylu zwolenników, którzy teraz nagle piszą, że na UPR już nigdy nie zagłosują przez tą koalicję, to dlaczego do tej pory miała takie słabe wyniki w wyborach... :think:

Michał - no widzisz taki jest Korwin. Jednego nie można mu odmówić, a mianowicie szczerości. Wolę to niż żeby ktoś mnie zwodził i mówił, że np. PR ma wspaniały program, który stanie się też programem UPR. Dzięki temu wola UPR jest jasna od początku do końca (choć nie dla wszystkich czytając wpisy np. na blogu JKM) - ta koalicja działa tylko i wyłącznie do czasu wyborów i dzień po nich każda z tych partii działa samodzielnie. Dobry ruch.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 11 wrz 2007, 13:41

Podzielam opinie Pisakka, pomimo iz gdy poraz pierwszy o tym uslyszalem odnioslem wrazenie dosc egzotycznego zjednoczenia - jednak teraz uwazam ze to bardzo dobry ruch UPRu, zreszta chyba wsyztskich tych partii co juz mozna niejako zauwazyc w sondazach

UPR zdaje sie daje to bardzo duze pole manerwu bowiem zadko mozna bylo natkanc sie w na ulicach z ich logiem czy w TV z ich wystapieniami a teraz bedzie ich zapewne latwo dostrzec :!: Jednoczesnie nie rezygnujac z sloego pkt widzenia - mysle ze en komitet moze liczyc w wyborach anwet na 2cyfrowy wynik :!: Po licznych wystapienaich i wyjasnienaich napewno pozytywniej odbije sie to wejscie anizeli samotny start :!:



Powiem wam ze obecnie nawet jestem gotow zaglosowac na utopijnego JKM - bpo na PiS czy PO napewno nie zaglosuje :puke:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 11 wrz 2007, 13:54

czeher pisze:Powiem wam ze obecnie nawet jestem gotow zaglosowac na utopijnego JKM - bpo na PiS czy PO napewno nie zaglosuje :puke:
No tak, tylko widzisz - w tym momencie głosując na JKM, przyczyniasz się do zwiększenia wspólnej puli głosów takich panów jak Giertych czy Wierzejski. Mnie to np. wystarcza, żeby na ten "zlepek" nie głosować. No ale każdy ma swój głos :wink:
Pisakk pisze:Gdyby UPR startowała sama to uważam, że nie przekroczyłaby progu wyborczego (nie sugeruje się bynajmniej sondażami) a w takiej sytuacji szansa na wprowadzenie w końcu kilku posłów na Wiejską jest spora.
Pisakk pisze:Dzięki temu wola UPR jest jasna od początku do końca (choć nie dla wszystkich czytając wpisy np. na blogu JKM) - ta koalicja działa tylko i wyłącznie do czasu wyborów i dzień po nich każda z tych partii działa samodzielnie. Dobry ruch.
No i faktycznie chyba tylko o to może chodzić Korwinowi. A podpierając się jego wypowiedzą, którą zacytowałem - to nawet na pewno :wink:
OK, od Macchiavellego wiadomo, że "cel uświęca środki". W tym przypadku celem jest dostanie się do parlamentu tych trzech ugrupowań - patrząc na to z tej perspektywy, jest to jak sam stwierdziłeś, dobry ruch (przynajmniej na to wygląda w tej chwili, bo końcową ocenę wystawią wybory :wink: ).

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 11 wrz 2007, 16:08

planktony łączą się żeby razem chwycić się brzytwy(LPR) i dostać się z powrotem tam gdzie są najmniej potrzebni (UPR).strasznie dziwny i trochę komiczny to związek.napewno korzystniejszy dla UPR niż dla Ligi bo niby co ona ma zyskać na takim połączeniu?głosy internetowej młodzieży chyba,której Janusz Korwin jest najwidoczniej idolem-w przeciwieństwie do Wierzejskiego,Czułego Romka i reszty moherowych oszołomów.Janusz jest mocno zdesperowany,powiem szczerze że artykuł z WP czytałem parę razy bo początkowo myslaem ze jaja jakies:D
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... 519937.801

Awatar użytkownika
skorpss
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 640
Rejestracja: 12 kwie 2004, 22:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: skorpss » 11 wrz 2007, 18:54

Pisakk pisze:Alians UPR-u z LPR z PR uważam za bardzo dobre posunięcie. Gdyby UPR startowała sama to uważam, że nie przekroczyłaby progu wyborczego (nie sugeruje się bynajmniej sondażami) a w takiej sytuacji szansa na wprowadzenie w końcu kilku posłów na Wiejską jest spora.
No dokładnie, taki jest zapewne cel tej współpracy. Może w końcu przedstawiciele UPR będą w Sejmie. Mam nadzieję tylko, że LPR nie wykiwa Korwina i spółki tak jak to parę lat temu zrobiło PO, z którą UPR też miał sztamę.

mischa
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 25 cze 2007, 14:37
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mischa » 11 wrz 2007, 21:31

przeciez Mikke to najśmieszniejszy populista w dziejach 'młodej polskiej demokracji'..jego pomysły nadają sie do gazetek z humorem szkolnym, a nie do sejmu..

po tych wyborach lepiej to nie bedzie..smieszniej napewno..ale lepiej to nie..w tej chwili w Polsce scierają sie dwa fronty: Ciepły PiSowski front propagandy sukcesu i Zimny zawistnoopozycyjny front propagandy kleski..prawda lezy neistety gdzies po środku..to, co działo sie przez ostatnie dwa lata nijak troche ma sie do tego o czym mówią pisuary, ale równeiz nie jest tak, jak skamle opozycja..

dwa lata temu glosowalem na POPiS..konkretniej na PiSPO..rozczarowalem sie..moze nawet nei tyle tym, co zostało w Polsce zrobione, ale przede wszystkim sposobem prowadzenia w Polsce debaty..niestety dopoki nie bedzie mozna w wyborach wskazac na konkretnego człowieka, dopoty szanse na poprawe naszej sytuacj bedą nikłe..

tymbardziej, ze w Polsce w tej chwili nie ma na kogo glosowac..jesli juz kilka punktów programu jest ok..to ludzie, którzy mieli by to wprowadzac w życie nie warci sa splunięcia..

chore ciśneinei na wladze jakiego jestesmy swiadkiem zneicheca nas wszystkich do polityki..tak naprawde ja i moje pokolenie mamy w tej chwili gdzies to, kto bedzie rządził po wyborach..niec sie nie zmieni, bo nie ma kto zmieniac..wciaż te same zakłamane mordy, które za miejsce przy żłobie gotowe są sprzedac pół rodziny i swoje zycie prywatne..jad, wsciekłość, słone ataki na żenujacym poziomi..to jest wizytowka dzisiejszych elit politycznych..gdyby nie było Tuska, Komorowskeigo, Niesiołowskiego, Rokity, Kaczynskiego, Kurskiego, Edgara, Cymańskiego, twarzy pseudolewicy i innych oszołomów, którzy cierpią na zaawansowany przerost formy nad treścią, w naszym kraju dałoby sie cos zmienic..

w tej chwili za 200 mln (moge sie tu mylic) panstwo polskie kubi sobie bilet na zenujące przedstawienie cyrkowe..znów dwa lata jakaś partia bedzie rzezbila w gów.nie opozycje, by powiedziec, ze z honorem odchodzi..

poprośmy kogos z zagranicy by nami rządził..i to szybko..

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 11 wrz 2007, 22:18

mischa pisze:przeciez Mikke to najśmieszniejszy populista w dziejach 'młodej polskiej demokracji'..jego pomysły nadają sie do gazetek z humorem szkolnym, a nie do sejmu

Piszesz o niskim poziomie prowadzenia debaty a sam pukasz w dno od spodu. Jesli przedstawiasz tak kontrowersyjną teze to bądz łaskaw ją potwierdzić jakimis mocnymi argumentami, i to konkretnymi(podpowiedz pisanie o gazetkach z humorem szkolnym to nie mocny argumet)
mischa pisze: swiadkiem zneicheca nas wszystkich do polityki..tak naprawde ja i moje pokolenie mamy w tej chwili gdzies to, kto bedzie rządził po wyborach
Moze nie wypowiadaj sie za wszystkich i całe młode pokolenie. Ja nie mam tego gdzies i na pewno nie jest mi obojetne kto bedzie rzadził po wyborach(np. bardzo bym nei chciał aby rzadził LiD). Zam tez bardzo wielu ludzi którzy mają podobne zdanie na ten temat, tak więc takie "dorabianie geby" wszystkim jest mocnym fałszowaniem rzeczywistości.
mischa pisze:wciaż te same zakłamane mordy, które za miejsce przy żłobie gotowe są sprzedac pół rodziny i swoje zycie prywatne..jad, wsciekłość, słone ataki na żenujacym poziomi..to jest wizytowka dzisiejszych elit politycznych..gdyby nie było Tuska, Komorowskeigo, Niesiołowskiego, Rokity, Kaczynskiego, Kurskiego, Edgara, Cymańskiego, twarzy pseudolewicy i innych oszołomów, którzy cierpią na zaawansowany przerost formy nad treścią, w naszym kraju dałoby sie cos zmienic..

Tu sie zgadzam ONI okradają nas i oszukuja juz od wielu lat, ciągle ci sami. Tez mam dosć ich "mord" jadu, wściekłości i zenujacego poziomu tez sie tym wszystkim przydze, tylko czy ty tez sie tym przydzisz skoro sam tego uzywasz (vide początek posta) ps: co to jest pseudo lewica?
mischa pisze:poprośmy kogos z zagranicy by nami rządził..i to szybko..
:lol: :roll:

Juz tacy byli co innych o rzadzenie prosili i wiadomo jak zle konczyli!

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7096
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2135

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 11 wrz 2007, 23:02

mischa pisze:w tej chwili za 200 mln (moge sie tu mylic)
jeśli się nie mylę, to 85 milionów kosztują nas wybory.

JKM.
Złoty polityk polskiego internetu i człowiek, który w wybrach dostał śladowe poparcie.
Mam 'szczęście' mieszkać (jestem studentem i wynajmuję mieszkanie z 2 kumplami) z osobą, która jest pod wrażeniem osoby JKM i jego poglądów. Wielokrotnie słyszałem, że: to prawda, to świeta racja, on jako jedyny myśli racjonalnie, uwolnić wszystko...
Jest stałym czytelnikiem jego bloga, przeczytał jego książkę.
Standardowy przykład jego zwolennika.
Na kogo odda głos - nie wiem (zwłaszcza po możliwym pobrataniem LPR, UPR i PR). Fakt faktem, że jak momentami słyszę jego poglądy, które przyjął bez myślenia (co wynika łatwo z naszych dyskusji) to aż mnie trzęsie.
Anarchizm. Każdy niech robi co chce. Rola państwa ograniczona do czynności podstawowych, w pozostałych przypadkach kto ma pieniądze jest bogiem, kto ich nie ma jest zerem.
Najgorsze, że on oczekuje od państa wszystkich świadczeń. Jest wściekły, że państwo nie pokrywa pełnych kosztów leczenia jego brata, że jego mama (w budżetówce) nie zarabia 5 tyś złotych na rękę, że policja nie dostaje większej ilości pieniędzy - a jednocześnie uważa, że podatki to haracz i złodziejstwo.
I wiele podobnych sprzeczności.
I to mnie denerwuje. Ze zwolennicy JKM chętnie słuchają jego z dwóch powodów:
- słownictwo bezpardonowe i czesto niemal młodzieżowe - z sławnadupokracja na czele
- podatki to złodziejstwo, trzeba je w dużym stopniu usunąć oraz podobne postulaty, często o ograniczaniu wolności

Problem w tym, że mało kto pomyśli wowczas o negatywnych aspektach i ich kolosalnym wpływie na życie społeczne. Że wszystko siezmieni i będzie ciężko się przystosować.
Kto przemyślał wszystko i chce oddać głos na JKM - proszę bardzo.
Kto nie przemyślał jest niczym gość zapatrzony w kurskiego i wierzacy w jego 'propagandę sukcesu'.

Inny problem jest taki, że JKM by cokolwiek zmienić musiałby mieć 50% posłów w sejmie. Bo ciężko uwierzyc w koalicję, która by forsowała jego poglądy.
jako że jego zwolennicy, gdyby zagłosowali na niego, nie dadzą mu wiecej niż 10% poparcia - pozostanie jedynie folklorem polskiej polityki.
Więc niech sobie będzie poza sejmem.


mischa pisze:to, co działo sie przez ostatnie dwa lata nijak troche ma sie do tego o czym mówią pisuary, ale równeiz nie jest tak, jak skamle opozycja..
I tu jest wielki problem.
Owego 'ciemnego ludu'.
Łatwo jest mówić o wzroście gospodarczym, łatwo jest mówić o małym bezrobociu, łatwo jest mówić o kotwicy gospodrczej. Proste liczby
30<40
12<18
itp
Ale kto wspomni o tym, że ekonomiści w przeddzień rzadów PiSu jednogłośnie wróżyli nam niemal idealną pozycję startową do wzrostu gospodarczego? Do spadku bezrobocia?
Kto wspomni o tym, że szacowany wypływ ludzi z Polski (1 mln - taki średni, bo mowi się też o 2 mln - ale dla mnie to przesada) spowodowałby wzrost o 7% stopy bezrobocia?
Kto wspomni o tym, że zmienił się sposób liczenia deficytu budżetu państwa na korzystniejszy dla Polski?
Kto wspomni o tym, że mamy problemy z pieniędzmi w sektorze finansów publicznych poza budzetem państwa?
Nie dalej jak dziś Gilowska w telewizji mówiła o 5 miliardach złotych luki, która niewiadomo jak powstała w SFP (poza budżetem państwa). W ustach minister finansów brzmiało to niemal tragicznie. Ot, mamy brakujące 5 miliardów złotych, nie wiemy jak to się stało, sprawdzimy później.

Problem w tym, że ciemny lud tego nie kupi. A osoby, które to kupią muszą mieć dostęp do takich ifnormacji. A nikomu nie zalezy na przekazywaniu ich.
Mozna o tym posluchac w programach ekoonomicznych i tyle. Mało kto je ogląda.
A politykom, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej, zalezy na tym by mowic latwo i trafic do wielkiego grona ludzi. Gdy zacznie się wdawać w metodologie liczenia deficytu budżetu państwa, deficytu sektora finansów publicznych, itp - to słowa te nie trafią na podatny grunt.
Ciemny lud tego nie kupi.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 12 wrz 2007, 0:29

venomiq pisze:który w wybrach dostał śladowe poparcie.
Po pierwsze to dyskusja dotyczy wyborów parlametarych a więc nie JKM ale UPR bo ta partia to nie tylko JKM i są tam ludzie o odmiennych od niego pogladach(np. Pan JKM wierzy w Boga zaś w UPR znajduje sie wielu ateistów)
A co do tego niskiego poparcia to jest na to racjonalne wyłumaczenie. Otóż jest wiele bardzo licznych grup społecznych, które na UPR nie zagłosują z tego powodu że uderzyło by to (i to bardzo mocno uderzyło!) w ich kieszeń i interesy. Np. gigantyczna armia urzedników państwowych pasożytujących na pracy i wysiłkach społeczeństwa, pracownicy spółek państwowych, osoby skażone PRLem bojace sie podjąć inicjatywy i wierzące w "opiekunczość" państwa, ZUSmeni, armia, cała budżetówka ogólnie a przypominam, że to barrrdzo duuuużo ludzi. Mało tego ci ludzie mają, bliskich którzy zagłosuja odpowiednio do interesów tych, że bliskich. No ale zostaje jeszcze normalna cześć społeczenstwa, tylko, że tu tez powstaje problem bo powiedzmy dzielimy tą reszte spłeczenstwa na młodych i starych. Starzy powiedzmy: 45 - 100 lat nie zagłosuja na UPR bo to "przeklęci liberałowie"(masoni i cyklisci pewnie też), którzy pewnie zalegalizowali by narkotyki, pornografie i moze jeszcze prostytucje, co by na to wszystko ksiądz proboszcz powiedział! Na głosy prostego ludu UPR nie ma co liczyć. A wiec zostaja młodzi no tak tylko, ze w tej grupie wiekszość ma polityke głeboko w... a już na pewno UPR która nie pokazju sie w mediach i nie ma jej u trendy Kuby Wojewódzkiego ani w GW. UPR ma małe poparcie bo po prostu jest za mało ludzi, któym zalezało by na modelu państwa i społeczeństwa jaki proponuje ta partia, państwo gdzie trzeba pracować ciężko i uczciwie na swój sukses wiekszości nie odpowiada, wiekszość woli kleczec u klamki pałacu feudałów i prosić o jałmużnę(rente, zasiłek, dodatek) którą ci zdobywają rabujac porządnych obywateli(pobierając przy tej operacji swój coraz wiekszt %) No i co ważne należy też pamiętać o ogromnej "blokadzie medialnej", która stosują wobec UPRu wszelkie media, czemu to robia nie mam pojecia(choc pewne przypuszczenia w tej materii mam)
venomiq pisze:Mam 'szczęście' mieszkać (jestem studentem i wynajmuję mieszkanie z 2 kumplami) z osobą, która jest pod wrażeniem osoby JKM i jego poglądów. Wielokrotnie słyszałem, że: to prawda, to świeta racja, on jako jedyny myśli racjonalnie, uwolnić wszystko...
Jest stałym czytelnikiem jego bloga, przeczytał jego książkę.
Też znam wielu "wyznawców"(zwykle w wieku 15 - 20) pana JKM duża część to idioci to fakt, lecz zdecydowanie wiecej jest idiotów wsród "wyznawców" LiDu. Ogólnie zbyt mocne uwielbienie nakłada człowiekowi klapki na oczy i prowadzi do ogłupienia lecz temu poddają sie raczej ludzie słabi, czasem naiwni, tacy zawsze beda istnieć ich nie zlikwidujemy. Ja też czytam dość regularnie bloga JKM i jego ksiązki tez przeczytałem, jednak nie uwazam sie za wyznawce JKM w bardzo wielu kwestiach sie z nim nie zgadzam i na wiele spraw mam inne czasem skrajnie inne poglądy.
venomiq pisze:Anarchizm. Każdy niech robi co chce. Rola państwa ograniczona do czynności podstawowych, w pozostałych przypadkach kto ma pieniądze jest bogiem, kto ich nie ma jest zerem.
Nurt konserwtywno-liberalny i anarchizm nie to sie ma jak pięść do nosa. Ale nie o tym chciałem, otóż rola państwa moim zdanie powinna być jak najbardziej ograniczona, bo jesli jest nadmiernie rozbudowana to powstają patologie(czego mamy bardzo liczne dowody w historii). A co do tych pieniedzy to zawsze tak było w historii ludzkosci i jej cywilizacji, że ten kto posiadał pieniądze (dobra materialne) ten miał dużo lepsza sytuacje od tego kto tych pieniędzy nie miał tego nie zmienimy, to było, jest i bedzie wpisane w nature zdecydowanej wiekszości ludzi. Wiara w to, ze może się to zmienic jest po prostu czystą głupotą i jakąś socjalistyczną a włsciwie komunistyczną utopia o swiecie bez piniedzy i walki o nie o równym rozdawaniu dóbr i innych bzdurach bzdurach z "Kapitału" Marksa. Jesli chodzi o zdanie JKM w tej sprawie to na pewno nie uwaza ludzi z duzymi pieniędzmi za Bogów bo on wierzy w jakiegos tam Boga chrzescijan (tego co to sie niby w 3 postaciach zawiera) A co do zdania UPR na temat "kto ma pieniądze jest bogiem, kto ich nie ma jest zerem" to po pierwsze ten kto ma pieniądze na pewno nie jest Bogeim a ten kto ich nie ma nie jest zerem(choć często sie zdarza, że ten kto nie ma pieniędzy faktycznie tym zerem jest) Co do samych pieniędzy to ten kto je zdobył znaczy ze był sprytny/pracowity/zdolny/madry itp. a ten kto nie zdobył tych pieniedzy jest no własnie jaki? A wiec dziwisz sie, że partia woli ludzi z "inicjatywą" niz bez. Nie zmienia to faktu, że hasło "kto ma pieniądze jest bogiem, kto ich nie ma jest zerem." jest stosowne jako krytykujące UPR bardziej osmiesza samego krytykującego niz partie, bo przeciez UPR jako partia wysoko ceniąca sobie wolność i ndywidualizm człowieka sznuje też to, ze ktoś ma inne pryiorytety niz pogoń za pieniądzem.
venomiq pisze:Najgorsze, że on oczekuje od państa wszystkich świadczeń. Jest wściekły, że państwo nie pokrywa pełnych kosztów leczenia jego brata, że jego mama (w budżetówce) nie zarabia 5 tyś złotych na rękę, że policja nie dostaje większej ilości pieniędzy - a jednocześnie uważa, że podatki to haracz i złodziejstwo.
I wiele podobnych sprzeczności.
Ja mimo tego, ze popieram UPR to tez oczekuje od panstwa wszystkich swiadczeń! A dlaczego miałbym nie oczekiwac skoro to państwo doi mnie jak krowe kiedy chce i jak chce, po prostu zabiera mi i mojej rodzinnie ogrromne ilosci pieniedzy a daje bardzo mało. Jesli panstwo nie zapewniało by mi tych świadczeń(czytaj noe okradało by mnie) i pozwoiło by mi samemu zając sie pieniędzmi które zarobiłem, to gawrantuje, że duzo lepiej od tego państwa bym tą kasa rzadził.
A więc jesli państwo nie bedzie mnie okradać to OK nie bede chciał
swidczen nawet nie beda mi potrzebne zaś jesli mnie okrada (i to na masową skale!) to musze robić wszystko aby choć cześć tych pieniędzy odzyskać, proste nie?
venomiq pisze:- słownictwo bezpardonowe i czesto niemal młodzieżowe - z sławnadupokracja na czele
JKM młodzieżowy? Można to skitować tak :lol: Przecież ten facet urodził sie juz dawno temu (1942) nie zna młodziezowego slangu, jest konserwatystą(to bardzo nie młodzieżowe) używa takich okresleń jak WCz czy JE. No a ta dupokracja to wielu polityków uzywa bardziej młodziezowych słów. No styl bycia JKM tez jest bardzo nie "młodzieżowy".
venomiq pisze:- podatki to złodziejstwo, trzeba je w dużym stopniu usunąć oraz podobne postulaty, często o ograniczaniu wolności
Jesli sądzisz, że obecne podatki to nie złodziejstwo to daj mi namiary na te prochy co bierzesz też chce żyć w tak kolorowym swiecie. A co do ograniczania wolności to jak partia która bardzo ceni sobie wolność może ją ograniczać?
venomiq pisze:Inny problem jest taki, że JKM by cokolwiek zmienić musiałby mieć 50% posłów w sejmie
Moim zdaniem dużo więcej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 wrz 2007, 0:54

Bardzo ladnie wytlumaczyles przyczyny tak malego popracia UPR Franz.Ludzie ktorzy maja znajomych i tak dalej.Do tego masoni i cyklisci (ironicznie to bylo jak mniemam).
Doprawdy gdyby to bylo takie proste.
franz pisze:Też znam wielu "wyznawców"(zwykle w wieku 15 - 20) pana JKM duża część to idioci to fakt, lecz zdecydowanie wiecej jest idiotów wsród "wyznawców" LiDu.
Moge prosic o jakies statystyki?

Sprobuje odpowiedziec co to jest ta pseudolewica.Pseudolewica jest to lewica tylko z nazwy.Nie ideowa.Z tego co sie orientuje LiD jest dla wielu ludzi ktorzy maja serce po lewej stronie wlasnie taka pseudolewica.

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 12 wrz 2007, 12:27

franz pisze: A co do zdania UPR na temat "kto ma pieniądze jest bogiem, kto ich nie ma jest zerem" to po pierwsze ten kto ma pieniądze na pewno nie jest Bogeim a ten kto ich nie ma nie jest zerem(choć często sie zdarza, że ten kto nie ma pieniędzy faktycznie tym zerem jest) Co do samych pieniędzy to ten kto je zdobył znaczy ze był sprytny/pracowity/zdolny/madry itp. a ten kto nie zdobył tych pieniedzy jest no własnie jaki?
Może po prostu uczciwy... , ilu znasz uczciwych którzy się dorobili (bez szachrajstw i przekrętów, układów i znajomości)?

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”