Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 109

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 26 lut 2007, 22:06

razor_ pisze:Coś czuje że tu będzie problem. CWKS nie chce sprzedać praw do herbu a jeśli nawet by się zgodzili to ITI nie chce wyłożyc żądaniej kwoty (pewnie chodzi też o udział w zyskach bo tymi to ITI już napewno nie chciałoby sie dzielić).
W sprawie herbu to nie wiadomo kogo słuchac CWKS mówi ze ITI chce kupic dume i tradycje za marne grosze a ITI mówi ze CWKS chce wielkich sum, udziału w zyskach i ze ugoda jest mało mozliwa, a wiec komu wierzyc i CWKS i ITI maja troche racji. A widmo likwidacji CWKS-u juz zaglada w oczy Gmochowi a jakos ugody w sprawie herbu nie ma. Trzeba bedzie jakos rozwiazac ta sprawe bo kolejne protesty nie maja sensu.

razor_ pisze:Co do kibiców to mogli sobie odpuścić te teksty do dziewczyn z Hasao i do Sidneya (choć go nie lubie )
Ja tez nie lubie twórczosci Sidneya ale prywatnie do niego nic nie mam :wink: moze nie potrzebny był ten koncert tylko dodatkowe koszty a kibice dłuzej byli na mrozie i sie coraz bardziej sie denerwowali bo pewnie chcieli ogladac głównie prezentacje a nie koncert ale to nie usprawiedliwia chamskich odzywek. A te odzywki do dziwczyn z HASAo to juz totalne przegiecie biedne dziwczyny musiały wystepowc na takim mrozie a ci jeszcze je wyzywali mozna napisac w stylu Mentora [']

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 27 lut 2007, 22:57

Wisła Płock 0-1 Legia Warszawa


Dzis Legia rozegrała kolejny mecz w PE. Tym razem MP wygrał z Wisła Płock, mecz był nudny i nie stał na najwyższym poziomie a tak dokładnie to on nie stał na zadnym pozomie słowem totalny piach :) Wdowczyk wystawił dziś zupełnie inny skład niż w sobotnim spotkaniu z ŁKS-em. Dzis Wodowiec dał szanse Grzelakowi i Włodarowi ale ci niczym sie nie popisali i nie zdobyli baramki a Grzelak jak narazie gra fatalnie brak techniki czucia piłki po prostu kłoda i nedza. Dobrze ze jest duza rywalizacja w ataku ale w pierwsztm składzie powinnien grac Janczyk i Korzym albo Wladeczek. Gola zdobył dzis Smoła który zastepował Surme, fajnie ze Marcin cos strzelił moze jeszcze sie przydac lepiej miec szeroki skład i dobra ławke niz meczyc sie i tracic punkty przy kontuzjach i kartkach.

Legia ma juz praktycznie pewny awans do ćwierćfinalu moze uda sie w tym sezonie wywalczyc i mistrza i PE kto wie kadre Legia ma szeroka i jesli nie bedzie kontuzji wszystko jest mozliwe. W nastepnej fazie PE Legia zagra z druzyna z grupy D beda to Korona albo Górnik Łęczna choc awansowac moze tez Cracovia. Ciekawy był by cwiercfinał Legia - Korona ale wolał bym trafic na Leczna :P

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 02 mar 2007, 21:00

Po pierwszej połowie meczu z Cracovia :]
Dobra gra Legii i zdecydowana przewaga, niestety nie wykorzystane sytuacje. Na początku świetne interwencje Cabaja po strzałach Janczyka i Edsona z wolnego, potem dwie 100% sytuacje zmarnowane przez Janczyka i P.Bronowickiego. Mało widoczny Korzym, chociaz raz tez zmarnował dobra sytuacje. Mam nadzieję, że w drugiej połowie pokaze sie Grzelak.
Bardzo dobra gra w obronie Legii, jeden bład Hugo uratowany faulem na Pawlusińskim, ale poza tym naprawdę pewnie i bezbłędnie w tej formacji.
Dobrze gra Radovic, który kręci obroncami Cracovii i nie mogą sobie z nim dać rady inaczej niż faulem. Dobrze Bronowicki który naprawdę się stara, kapitalne dośrodkowanie do Janczyka na początku, ładnie szarpie, biega, podaje, zmarnowana sytuacja trochę mu ocenę psuje. Dobrze Janczyk zaczął, świetnie sie zastawiał, walczył, szarpał, robił dobrą robotę w ataku, potem trochę gorzej. Generalnie ładna gra Legii, jestem optymistą na drugą połowe. Mecz sie pewnie skończy zwycięstwem Misztrzów Polski 1-0 :)

Awatar użytkownika
adezo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 20 paź 2006, 23:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Suchowola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adezo » 02 mar 2007, 21:59

Po pierwszej połowie meczu z Cracovia Krzywy
Dobra gra Legii i zdecydowana przewaga, niestety nie wykorzystane sytuacje. Na początku świetne interwencje Cabaja po strzałach Janczyka i Edsona z wolnego, potem dwie 100% sytuacje zmarnowane przez Janczyka i P.Bronowickiego. Mało widoczny Korzym, chociaz raz tez zmarnował dobra sytuacje. Mam nadzieję, że w drugiej połowie pokaze sie Grzelak.
Bardzo dobra gra w obronie Legii, jeden bład Hugo uratowany faulem na Pawlusińskim, ale poza tym naprawdę pewnie i bezbłędnie w tej formacji.
Dobrze gra Radovic, który kręci obroncami Cracovii i nie mogą sobie z nim dać rady inaczej niż faulem. Dobrze Bronowicki który naprawdę się stara, kapitalne dośrodkowanie do Janczyka na początku, ładnie szarpie, biega, podaje, zmarnowana sytuacja trochę mu ocenę psuje. Dobrze Janczyk zaczął, świetnie sie zastawiał, walczył, szarpał, robił dobrą robotę w ataku, potem trochę gorzej. Generalnie ładna gra Legii, jestem optymistą na drugą połowe. Mecz sie pewnie skończy zwycięstwem Misztrzów Polski 1-0 Smile


Ale niestety mimo mnóstwa sytuacji Legii było 0-0

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 mar 2007, 22:00

91 minuta i Nędza marnuje 200% - piłka meczowa :!: Czemu on chciał to puścić po koźle to chyba tylko On wie :roll: Mamamija ile miał czasu by sie złożyć ... no skandal ! mógł powiedzieć do Cabaja "kuku" i zasadzić jak nic.

A Legia troche sama sobie winna, bo jak Bonso napisał przewage mieli, choć Pasy sie odgryzały jak mogły i swoje okazje miały, ogółem to był troche mecz bramkarzy, bo Canaj na początku dwie kapitalne interwencje [zreszta cały mecz na max poziomie z jego strony], potem Fabiański wywołany do tablicy. Legia miała momentami Pasy na deskach, bo nie grała żle, ładnie ten pressing "pomijali" ale zabrakło kropki nad "i" - i potem zaczeła sie znów kąsanie. Ja sadziłem że Cracovia dłużej bedzie w gazie - bo zaczeli na maskymalnych obrotach ale 5 minut i już Legia przejeła kontrole, podobna sytuacja była w drugiej połowie. Z tym że w drugiej połowie juz Pasy sprawdzały Fabiańskiego. Patrz Giza czy Kłus, wczesniej Korzym na woleja nie trafił czysto. Ostatnie minuty i bomba Rogera o włos [słupek]

Troche defensywna taktyka Majewskiego, Jacek Wiśniewski w pomocy, Baran za napadem :roll: sam skład pokazał że bedzie jadka w drugiej lini. Patrzac na wynik swoje mają :P Tylko bramek zabrakło w tym meczu, bo sam mecz nie mógł byc nudny. Ale dla Legii to przegrany remis :wink:


Adezo :> ? to nie knajpa :P

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 02 mar 2007, 22:09

w drugiej połowie, Legia zagrała gorzej, momentami Cracovia miała wyraźną przewagę. Na początku drugiej części wyśmienitą okazję zmarnował Korzym, potem do ataku ruszyła Cracovia, ale Fabiański 2 razy wyśmienicie bronił, szczególnie przy strzale Kłusa zachował się fenomenalnie. Legia grała nazbyt chaotycznie, wiele głupich strat, niecelnych podań. Nie wiedziałem, że Roger jest tak wolny :/ Co miał okazje, to zaraz tracił piłkę, jakby nie chciało mu się biec, walczyc. Do 90 minuty walka o każdą piłkę z obu stron, a po 90 minucie się zaczeło [']. Najpierw Włodarczyk po świetnym podaniu, kiedy mogł zrobić 5 pompek, przyjać piłkę i strzelić gola, uderzył z pierwszej piłki głową 2 metry obok bramki :/ Żenada [']. Potem Roger świetnie uderzył i piłka trafiła w słupek, zaraz potem znowu Włodarczyk mógł strzelić bramkę, ale strzelił za lekko, po ziemi i Cabaj nie miał problemów z obroną. Usprawiedliwac go jednak moze, ze był odwrócony od bramki i nie było mu łatwo...chociaż powinien zrobić to lepiej.
Generalnie z Legii mogę pochwalić tylko Fabiańskiego, Surme i P.Bronowickiego, którzy cały mecz grali dobrze. Radović w drugiej połowie odpuścił, Janczyk tez słabiej. Grzelak mało widoczny.
W Cracovii bardzo dobrze Cabaj, nieźle Kłus, Pawlusiński...
Mecz był bardzo dobry, zabrakło niestety goli... Przewaga Legii, ale nie udokumentowana bramkami, remis w sumie zasłużony, ale ze wskazaniem na Mistrza Polski.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 02 mar 2007, 22:18

Remis Legii stawia Korone i Zagłębie w wyśmienitej sytuacji. Obie drużyny, już na początku rundy obie ekipy mogą wypracować sobie dwa punkty przewagi. Nie ukrywam, że gdyby tak się stało Legia wkopałaby się w dołek, skuteczność jaką prezentują obrońcy tytułu jest żenująca. Mówiąc obiektywnie, miejmy nadzieję, że to przejściowe a "zwichrowane celowniki" to skutek uśpienia w przerwie zimowej. Z drugiej jednak strony, tak jak mówicie sytuacja w końcówce, Zaza twierdzi, że 200%. Mistrzowie Polski nie mogą marnować takich piłek. Wszyscy czekamy na Grzelaka, czy będzie warto, zobaczymy, myślę, że tak. Kiepski początek rundy, może sobota w OE będzie ciekawsza.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64907
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8640
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 03 mar 2007, 0:05

Goguś pisze:mówiąc obiektywnie, miejmy nadzieję, że to przejściowe a "zwichrowane celowniki" to skutek uśpienia w przerwie zimowej
Zarowno Tobie, jak i innym uzytkownikom przypominam, ze Legia nie wygrala z Cracovia w Krakowie od ponad 30lat :P
Dzis rowniez sie nie udalo.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 03 mar 2007, 0:17

Cloner ale w takim razie historia i statystyki wciaż żywe dzieki "Nędzy". Ja tam daleki jestem od jakiś ataków na niego czy porównań do drzew itd, no ale takie cos nie może mu sie przytrafiać :roll: Rozumiem gdyby ta piłka mu uciekała, nie wiem, obrońca sie rzucił mu po nogi, Cabaj wyszedł z bramki czy coś ... ale Grzelaka wrzucił świece a piłka spadała dobre 5 sekund, Włodarczyk był przez ten czas sam na 5/6 metrze, mógł zrobić dosłownie wszystko, a uderzył piłke głowa w koził i ... nie trafił w bramke ['] Co by nie mówić to była chyba najlepsza okazja Legii i sztuka było tego nie wykorzystać. Ślepy zrobił by dwa zamachy i by trafił noga nie dając szans Cabajowi.

Oby sie podniósł po tym, bo wiemy że ta presja mu nie służy za dobrze, choc prawde mówiąc sam sobie winny. Nikt nie wymagał przewrotki, a piłka do tego była :twisted:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 mar 2007, 0:36

['] Włodarczyk mógł ściągnąć piłkę do ziemi klatą, ze tak powiem i po prostu ją uderzyć... W ogóle to nikt chyba nie wiedział o co chodzi. Włodarczyk dosłownie sam w polu karnym dostał taki prezent i zrobiło mu sie szkoda piłkarzy Cracovii i zrobił to co widzieliśmy... Korzym następny. Jemu jeszcze jestem w stanie wybaczyć, bo jest młody. Zabrakło przede wszystkim doświadczenia i pewności siebie.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 03 mar 2007, 1:29

Guru jak by nie patrzec Korzym miał dwa razy trudnjesze zadanie ? Korzym czy Janczyk ? myślisz o piłce z lewej strony i woley który poszedł po noge ? Inna piłka [szybsza], nie miał tyle czasu, miał tylko jedno wyjście. I pech polegał na tym że poszła mu po noge. Miał fantazje której brakowało Włodarczykowi, inna sprawa że doświatczenie a w zasadzie jego brak, w przypadku Piotra to słabe wytumacznie. Tu sie nie obroni tym co piszesz.

Teraz była powtórka meczu, patrze 89 minuta, to mówie poczekam na piłke meczową :roll: - i zgubiło go to że chyba ... sam nie wiedział co chce zrobić :P Ale nie powiem bym sie łaczym z nim w bólu, bo to była piłka na 3 pkt. :twisted:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 mar 2007, 1:35

Zaza pisze:Guru jak by nie patrzec Korzym miał dwa razy trudnjesze zadanie ? Korzym czy Janczyk ? myślisz o piłce z lewej strony i woley który poszedł po noge ?
Myślę o tej piłce z lewej strony, kiedy nie trafił czysto w piłkę. Tak nabiegał na nią bez pewności siebie. Było to gdzieś tak w okolicach 50'. Pierwszej polowy nie widziałem, wiec nie wiem co tam wcześniej sie działo. :P
Zaza pisze:inna sprawa że doświatczenie a w zasadzie jego brak, w przypadku Piotra to słabe wytumacznie. Tu sie nie obroni tym co piszesz.
Z tym doświadczeniem to tyczyło sie Korzyma. :P Piotr ze swoim ligowym doświadczeniem powinien to z palcem w dupie, ze tak powiem wykorzystać.
:?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 03 mar 2007, 1:51

To czyli myslimy o tej samej sytuacji, ale była na bank ona trudniejsza niz z Nędzy z 91 minut - wiedział jak chce to uderzyć młody ale mu nie naszła :wink: - ja Guru miałem na mysli że to co piszesz o Korzymie, nie może podczepić pod Piotrka, bo nic go nie usprawiedliwia, dosłownie nic.

Nikt nie napisał, ale w sumie lepsze niz ostatnio wrażenie zrobił Hugo, pewne jest że gdy Dick, Choto beda gotowi to grają z marszu, ale pamietam jak robiono równo, na poczatku sezonu Hugo, dzis był przede wszystim szybszy, kilka razy udało sie pułapke zastawić, dostał zółtko ale to na skutek ratowania sytuacji po stracie Surmy w środku pola.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 mar 2007, 2:29

Zaza pisze:To czyli myslimy o tej samej sytuacji, ale była na bank ona trudniejsza niz z Nędzy z 91 minut

No, ale ja nigdzie nie napisałem, ze była ona łatwiejsza, lub porównywalną. Chodzi mi o sam fakt. Korzym miał bodajże 100% sytuacje w tym meczu, których nie wykorzystał. Piotr swoim zachowaniem tylko przypieczętował niedostateczna skuteczność Legii w tym meczu. :wink: Szczerze... nawet ja bym to strzelił.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 03 mar 2007, 7:57

Zarowno Tobie, jak i innym uzytkownikom przypominam, ze Legia nie wygrala z Cracovia w Krakowie od ponad 30lat Razz
Dzis rowniez sie nie udalo.
Statystyka, to taka k****, co bogatym zabiera a biednym daje. I to, że Legia nie wygrała tam od 30 lat, wcale nie świadczy o tym, że zespół ten nie potrafił wykorzystać swoich sytuacji i w gruncie rzeczy powinien wygrać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”