
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 28 lut 2007, 11:34
Bobohawk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 28 lut 2007, 19:33
Jeżeli uważasz Tomaszewskiego za żródło godne uwagi, to chylę kapelusz. Ten pan nie jest członkiem związku i nie mam pojęcia skąd ma informacja, którymi dzieli się z mediami. Może i wygląda to tak, jakbym bronił swój klub, no ale czy pan Tomaszewski, swoją moralizatorską postawą, wręcz a'la PiS, powiedział coś konstruktywnego na Zagłebie? Czy może tylko straszy okręgówką, a na koniec okarze się, że żadnej winy tego i tego kluibu nie było. Zweryfikujmy to co wygaduje ten pan, a potem porozmawiajmy o konkretach.Cóż bez zmian, w aferę najbardziej zamieszane są te trzy kluby o których najczęściej się mówi. Interesuje mnie sprawa Zagłębia Lubin. Niedawno Tomaszewski mówił że Zagłębie jest nie mniej zamieszana w to wszystko a mimo wszystko ominie ich dotkliwa kara. Ile w tym jest prawdy? Nie wiem, bo każdy dobrze zna charakter Tomaszewskiego.
Goguś
Post Wyświetl pojedynczy post autor: czlapka » 01 mar 2007, 11:35
czlapka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 01 mar 2007, 15:21
To raczej trudno zweryfikowac. Jednak moja opinia jest taka - jak juz pisalem w temacie "Hydrobudowa ...." w polsce raczej z swieczka szukac klubu, ktory nie mialby umoczonych chociaz troche rak w g*wnieGoguś pisze:Zweryfikujmy to co wygaduje ten pan, a potem porozmawiajmy o konkretach.
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 01 mar 2007, 21:05
Byłęm dzisiaj na prezentacji i zapytałem prezesa o temat degradacji. Podobno R. Pietryszyn dzwonił do Tomaszewskiego a ten nie był już tak "szczery" jak przed kamerami. Ta wypowiedz na konferencji jest uspokajająca, bo sytuacja nie jest tak jasna, jak stawia ją Tomaszewski. Z drugiej strony prezes stwierdził, że wszelkie kroki PZPN podejmie dopiero po sezonie. Na spotkaniu padły słowa, że to nie spółka robi przekręty, ale ludzie, po głębszym zastanowieniu to prawda, ale dzięki tym ludziom poszczególne kluby odnoszą konkretne korzyści, za co muszą zostać ukarane. A co do murdzy, to wobec niego toczy się osobne postępowanie i mówi się, że klub w tym wypadku nie poniesie kary.Co do samego Zaglebia to bardzo sie zdziwilem, iz nie ma ich w grupie 6klubow - poczatkowo zapowiadano ze sa w kregu tych zepsolych ktore beda ukarane -
Zaglebie kilka sezonow temu mialo problemy z budowaniem kadry i walka o utrzymanie - dopiero od 2-3sezonow jakos to wyglada a przed tym nerwowka a baczac na kapital jaki ladowal KGHM (niezby czesto podawal ilosc kasy ladowanej klub do publiczej informacji) wiec w tych czasach napewno zdarzyl sie jakis walek, czy w 2 lidze - zreszta Murdza cos kiedys tak przebakiwal Think
Goguś

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 mar 2007, 17:58
Parcie na ukaranie szło z ministerstwa, w lutym kurator mówił o początku współpracy z wrocławską prokuraturą i wymianie materiałów (co zresztą jak cała heca z kuratorem było gadką pod publikę). Tomczak w tym czasie mówił o ustaleniach, które pozwolą na współpracę - na szczęście kuratora zdjęto, więc już nie trzeba się tym przemęczać i wychodzić poza ustaleniaGW pisze: Niech kluby ukarzą się same
Wydział Dyscypliny PZPN: niech kluby podejrzane o korupcję dobrowolne poddadzą się karze. Kluby odpowiadają: do czego mamy się przyznać, skoro nawet nie wiemy, jakie zarzuty nam się stawia
Przepis o dobrowolnym poddaniu się karze cel ma oczywisty - przyśpieszyć postępowanie i decyzje o ewentualnych karach wobec klubów podejrzanych o korupcję. - Wystarczy, że klub zwróci się do nas z wnioskiem, w którym przyzna się do winy, i zaproponuje dla siebie karę. Wtedy uznamy, czy proponowana kara jest adekwatna do przewinienia - mówi Michał Tomczak, szef Wydziału Dyscypliny. WD prowadzi na razie postępowanie wobec sześciu klubów - Arki Gdynia, Górnika Łęczna, Podbeskidzia Bielsko-Biała, Górnika Polkowice, KSZO Ostrowiec i Zawiszy Bydgoszcz, który wycofał się z rozgrywek II ligi. - Kluby zostały już powiadomione o możliwości dobrowolnego poddania się karze - mówi Tomczak. Co będzie, jeśli z tego nie skorzystają? - Muszą pamiętać, że wtedy możemy je ukarać bardziej surowo.
Marian Bulak, prezes Górnika Łęczna: - Nie za bardzo rozumiem, co mielibyśmy zaproponować? W jaki sposób mielibyśmy ocenić stopień naszej winy? Przecież w większości klubów zamieszanych w korupcję nie pracują już ludzie, którzy zostali zatrzymani. A nowe władze nie mają pojęcia, co się zarzuca ich klubowi.
- Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której sami prosimy o odebranie punktów, karę finansową czy tym bardziej degradację. Przecież musimy poznać szczegóły śledztwa - mówi Jerzy Wolas, prezes Podbeskidzia. - Stawia się nas w trudnej sytuacji, choć nasze kluby i tak są już w największych tarapatach. W aferę korupcyjną będzie wkrótce zamieszanych nie sześć, ale kilkadziesiąt klubów, ale to my tracimy na razie sponsorów - dodaje Wolas.
Dalej idzie Krzysztof Sampławski, który po aresztowaniu szefów Arki Jacka M. i Grzegorza G. zarządza klubem. - Wyobraźmy sobie taką sytuację: nie mam pojęcia, o co jesteśmy oskarżeni, ale poddaję się karze, sam proszę o wyrzucenie nas z ligi. Potem okazuje się, że Arka jest niewinna. I co ja powiem kibicom, którzy zapukają do moich drzwi - pyta Sampławski.
- Wygląda na to, że PZPN kompletnie nie radzi sobie ze sprawą korupcji. Wprowadza rozwiązania z kodeksu karnego, ale proponując klubom dobrowolne poddanie się karze, sam umywa ręce w tej sprawie - dodaje przedstawiciel kolejnego klubu, wobec którego toczy się postępowanie. - Jeśli któryś z klubów przyjmie propozycję, związek będzie miał z nim święty spokój, zaoszczędzi mnóstwo czasu i nie będzie się obawiał, że potem, w razie niekorzystnych decyzji sądu, będzie musiał płacić wysokie odszkodowanie.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 20 mar 2007, 16:18
Koelejny zatrzymany sedzia i jakos nie jestem tym szczególnie zdziwiony ciekawy ilu jeszcze ludzi prokurator musi zatrzymac zeby PZPN zaczął dzialac jak nalezyGW pisze: Wrocławska policja zatrzymała w Krakowie Jacka P. - sędziego piłkarskiego oraz obserwatorem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zatrzymanie ma związek z toczącym się we Wrocławiu śledztwem dotyczącym afery korupcyjnej w polskim futbolu. P. od razu we wtorek został przewieziony do Wrocławia, gdzie zostaną mu postawione zarzuty.
Jacek P. (ur. w 1957 r.) jest byłym sędzią ligowym i międzynarodowym. Sędziował ponad 1100 meczów. Szesnaście lat przepracował w policji (w wydziale dochodzeniowo-śledczym), działał w małopolskim OZPN (wiceprezes ds. organizacyjnych). Ostatnio był prezesem krakowskiej agencji ochrony "Hektor", która w ubiegłym roku wsławiła się jako niezbyt skuteczna, ponieważ to po okiem jej ochroniarzy kilka razy doszło do zadym na stadionach Wisły (np. w pamiętnym meczu wiosną 2006 r. z Arką Gdynia, kiedy chuligani wbiegli na boisko w czasie meczu i pobili graczy Arki) i Cracovii.
Karierę sędziowską rozpoczął w 1980 r. Piętnaście lat później został arbitrem międzynarodowym. W 1986 roku zyskał uprawnienia arbitra drugoligowego. Dziesięć lat później zrezygnował z prowadzenia meczów jako sędzia główny, skupiając się na specjalizacji liniowego. Jako boczny arbiter prowadził trzy mecze podczas mundialu we Francji w 1998 roku. Za granicą najczęściej - w 15 z 17 międzynarodowych meczów, w których brał udział - był liniowym swojego dobrego znajomego - Ryszarda Wójcika z Opola.
W Polsce sędziował w I i II lidze, też najczęściej jako liniowy - np. z innymi zamieszanymi w aferę korupcyjną: Antonim F. i Piotrem W. - W Polsce to w tej chwili numer jeden wśród sędziów liniowych - mówił o nim w 1998 r. prezes PZPN, również były sędzia Michał Listkiewicz.
Prasa często o nim pisała - nie zawsze najlepiej. Np. w 1999 r. prowadził mecz trzeciej ligi Błękitni Kielce - Lublinianka. Do 87. min prowadzili goście, którzy walczyli wtedy o awans m. in, z Cracovią, a więc drużyną z miasta P. I wtedy... przeczytajmy relację z "Gazety Wyborczej": "Trzy minuty przed końcem rzut wolny zbyt szybko wykonali kielczanie (bez gwizdka i z toczącej się piłki), a dośrodkowanie Salou wykorzystał Rogala. Protesty lublinian nie przyniosły efektu."
W 2001 r. stał na linii podczas meczu II ligi Odra Opole - Arka Gdynia. I bardzo próbował pomagać gościom - m.in. pokazał spalonego, którego nie było, i sędzia główny nie uznał gola dla gospodarzy - ale nie dał rady. Odra wygrała wtedy 3:0.
Również za granicą pojawiały się zastrzeżenia co do jego pracy. Podczas pierwszych klubowych mistrzostw świata (w 2000 r. w Brazylii) P. był liniowym w meczu Corinthians - Raja Casablanca. W 66. min sędzia z Włoch uznał gospodarzom gola, którego nie było, bo Polak pokazał chorągiewką, że po strzale Luciano i odbiciu się od poprzeczki piłka przekroczyła linię bramkową. Telewizyjne powtórki wykazały, że polski sędzia się pomylił.
- Pomyłki sędziowskie wkalkulowane są w ryzyko piłki nożnej. Bez sędziego mecz nie może się odbyć, ale to dobrze, jeśli praktycznie go nie zauważamy. Znaczy to, że dobrze sędziuje i nie przeszkadza w grze, i to właśnie jest najważniejsze. To naturalne i każdy arbiter wie, że taka jest jego rola - mówił w 2003 r. w wywiadzie dla dwutygodnika młodzieży katolickiej "Nasza droga"
W grudniu ubiegłego roku został jednym z bohaterów kolejnej afery. Arbitrzy piłkarscy spotkali się na turnieju w Płocku, by sami pokazać, co potrafią na boisku. W dzień pracowicie pokazywali jak kopią piłkę, wieczorem się relaksowali - w miejscowej dyskotece. Tak skutecznie, że najbardziej agresywni z nich wszczęli awanturę. Interweniowała policja, a jednego z uczestników bijatyki, który śmiał się sprzeciwić hordzie arbitrów, odwieziono do szpitala. W głównych rolach mieli wystąpić właśnie sędziowie z Małopolski. Kierownik ekipy z Krakowa - oczywiście Jacek P: - zgrywał niewiniątko: - Bijatyka? Wódka? To niemożliwe. Na pewno nie w naszym zespole. O niczym nie wiem. Byłem kierownikiem zespołu, ale to nie są moi podopieczni. Nie biorę za nich odpowiedzialności - szedł w zaparte w wywiadach dla brukowców.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 20 mar 2007, 18:53
Dobrze Ci sie wydaje.Wydaje mi sie ze ten Jacek P. to Jacek Pocięgiel jak myslicie?
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 mar 2007, 7:28
zrodlo - gazeta wyborczaMecze Cracovii, Zagłębia Lubin i Pogoni Szczecin w drugoligowym sezonie 2003/04 - to nowy wątek śledztwa wrocławskiej Prokuratury Okręgowej. Policja zatrzymała wczoraj Jacka P., byłego sędziego i obserwatora PZPN z Krakowa.
Według nieoficjalnych informacji zatrzymanie Jacka P. może mieć związek z kolejnym wątkiem śledztwa dotyczącym drugoligowych spotkań Cracovii, Zagłębia i Pogoni. Wszystkie te zespoły wywalczyły w sezonie 2003/04 awans do ekstraklasy. Leszek Karpina, rzecznik wrocławskiej prokuratury mówi wymijająco: - W naszym śledztwie przewija się większość drużyn I i II ligi. Choć są też takie, którymi się nie interesujemy. Ale jest ich niewiele.
- P. to szara eminencja środowiska. Uważany był za osobę, która lobbuje za Cracovią - mówi anonimowo jeden z pierwszoligowych sędziów. Z kolei wątek Zagłębia pojawił się już we wcześniejszym śledztwie wrocławskiej Prokuratury Rejonowej Psie Pole. Chodziło o ustawianie drugoligowych meczów m.in. przez piłkarzy Polaru Wrocław i właśnie Zagłębia. Od ponad roku przed sądem toczy się proces, w którym oskarżonych jest czterech zawodników, w tym były napastnik z Lubina Zbigniew M.
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 mar 2007, 12:58
cloner nie wiem skad takie zdziwieniecloner pisze:Nowy watek w aferze
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 mar 2007, 14:58
U nas nie ma pieniedzy, zeby pilkarzom zaplacic zaleglosci $$ kilkumiesiecznych, a Ty myslisz, ze te $$ lecialy dla sedziego badz obserwatora ? Zreszta kiedy ? Polonia przez kilka sezonow, kiedy ten proceder byl najpowszechniejszy chyba, grala w 3 lidze. Nie bylo awansu, spadku tez nie, choc latwo nie bylo.moze Polonia B
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 mar 2007, 15:05
A jak bylo w GKSiecloner pisze:U nas nie ma pieniedzy, zeby pilkarzom zaplacic zaleglosci $$ kilkumiesiecznych, a Ty myslisz, ze te $$ lecialy dla sedziego badz obserwatora ?
w tych ligach sa wieksze walki niz wyzejcloner pisze:grala w 3 lidze
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 21 mar 2007, 19:25
Bobohawk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rafalgron1 » 21 mar 2007, 23:03
Rafalgron1

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 22 mar 2007, 14:10
Wrocławska policja zatrzymała w czwartek pierwszoligowego międzynarodowego sędziego z Małopolski. 42-letni Krzysztof S. został zatrzymany w związku z prowadzonym we Wrocławiu śledztwem dotyczącym korupcji w sporcie.
- Mężczyzna został zatrzymany na terenie Małopolski i jeszcze dzisiaj zostanie przewieziony do Wrocławia - potwierdził informacje o zatrzymaniu sędziego Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Kiedys Smuda juz tego pana podsumowalByły szef Kolegium Sędziów PZPN Andrzej Strejlau zatrzymanie przez policję międzynarodowego arbitra piłkarskiego Krzysztofa S. z Tarnowa określił jako sensację. "To sędzia z najwyższej półki w Polsce, wysoko notowany także w UEFA" - podkreślił.
...
Słupik jest na liście polskich arbitrów międzynarodowych ogłoszonych przez FIFA w styczniu tego roku.
czeher
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio