Po pierwsze statut PZPN stanowi iz wizerunek piłkarza (który jest jego dobrem osobistym) należy do PZPN, wg statutu w takim razie prawem do wizerunku Żurawskiego może PZPN mówiąc normalnie handlować.
Wszystko byłoby ok - tylko ze statut PZPN nie może odbierać komuś jego dobra osobistego czyli wizerunku - z tego prostego powodu ze zgodnie z Konstytucja RP wizerunek Żurawskiego nalezy do niego (jako jego dobro osobiste)
Wiec Listkoland - nie mógł bez zgody Żurawskiego dowolnie sprzedawać jego zdjęć do reklam TP.SA
Stąd Maciej Żurawski domaga sie rekompenasty i odszkodowania,za wykorzystywanie go bez jego zgody do reklam problem jest tez tego typu ze odszkodowania od TP nmoze domagac sie tez Frankowski,Kosowski
Afera uderze mocno w PZPN bo swiadczy o słabości związku. Tp.sa bedzie sie mogła domagać odszkodownia od PZPN za to ze sprzedał im zwiazek wizerunek Żurawskiego a nie mogł.
Żurawski dostanie odszkodoawnie od TP.SA a TP.SA bedzie sie domagać odszkodowania od PZPN. A w kolejce inni reprezentanci.
Troche to skomplikowane ale jak zwykle chodzi o pieniądzze
Z drugiej strony jakoś cicho o tym dzis w prasie
A teraz link:
Listkiewicz stawia pałac dla PZPN
http://sport.onet.pl/0,1248685,1466705,wiadomosc.html











