Juz pisalem to kilka razy. Kodeks trzeba dostosowac do wspolczesnych problemow i ludzi pozbawionych chocby jednej szarej komorki.
Wsiadasz za kolko pod wplywem alko czy narkotykow? Dozywotni zakaz prowadzenia pojazdow, przepadek samochodu i srogi mandat jako % miesiecznych wplywow na konto (np.50%).
Spowodujesz wypadek w wyniku, ktorego ktos ucierpi? Tutaj powinno pojawic sie nowe pojecie cos jak usilowanie zabojstwa drogowego i idziesz do paki na min. 10 lat. Zabijesz kogos? idziesz na 20 lat.
To wszystko ma dzialac na wyobraznie i do kazdego powinno dotrzec, a nie jak teraz, ze sprawczosc jest zadna i mimo kilku zakazow ludzie dalej jezdza, a niektore sady wrecz je uchylaja (np. za predkosc).






