Przeglądałem sobie drabinkę i obczajcie to.
Argentyna trafiła na nr 4 rankingu natomiast ich potencjalny rywal w finale czyli Hiszpania trafiła na ekipę nr 1 czyli Francję a więc mocniejszą niż Anglia na którą trafiła Argentyna.
Przypadek?
Nie sądzę...


