To jest podobny przypadek do tej kiełbasy ukraińskiej która mocniej śmierdzi niż polska.
Wasze mózgi nie rejestrują 90% Ukraińców których mijacie w ciągu dnia, rejestrujecie tylko tych głośnych albo triggeruje Was sam dźwięk obcego języka i potem już interpolujecie na całą populację.
Jak się na spokojnie przysłuchacie to się okaże że Polacy tak samo drą ryja na mieście.
A już przytyk do kultury jazdy to jakiś wyższy poziom żartu jest.


