A ja mam nadzieję że będzie finał Hiszpania - Argentyna żeby Cię dupcia rozbolała.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Cieszy mnie że Hiszpanie znów postawili na swoim. Od 1999 roku traktuję ich trochę jako moją zagraniczną reprezentację drugiego wyboru. W sumie to trzeba sobie jasno powiedzieć że półfinał Mundialu to dla nich historyczna rzadkość. To będzie de facto ich drugi w historii po RPA 2010. No jeszcze w 1950 roku niby zajęli 4 miejsce ale tam była jakaś taka dziwna formuła rozgrywania tamtych mistrzostw.
Tym bardziej należy doceniać to co już ugrali chłopaki De La Fuente.
Może i są ochy i achy nad Francją ale 16 lat temu w RPA były ochy i achy nad Niemcami przed ich półfinałem z Hiszpanią. Liczę na podobny case
Viva Espana!!!







