Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe - Strona 11

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Hannibal
Kapitan
Kapitan
Posty: 2533
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1116

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 02 cze 2026, 14:02

emski pisze:
02 cze 2026, 13:16
Bieganie ma to do siebie, że w naprawdę szybkim tempie można poprawiać swoje wyniki, w szczególności na początku przygody/powrotu do sportu - tylko trzeba tłuc te kilometry. Przy w miarę regularnym trenowaniu wrócisz tu za miesiąc ze zrobioną piątką w tempie szybszym niż to powyżej.
To akurat tyczy się każdego sportu - początkowy progres jest linowy i szybki. Tak samo powrót do formy po przerwie bywa zaskakująco łatwy.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16987
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5291
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 28 cze 2026, 15:19

dobra, straszyli dzisiaj, żeby z domu nie wychodzić to wiadomo:

od października nie wiem czy biegałem 10 razy wliczając nawet jakieś 4km na siłowni. No to dzisiaj trzeba było sprawdzić wytrzymałość:

Obrazek

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3993
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 975

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 01 lip 2026, 9:33

Przema pisze:
02 cze 2026, 13:26
W kazdym razie po roku sie zebralem i 7km po gorkach na Warszewie dalem rade przebiec truchtem - bez patrzenia na tempo bylo ok.6min/km,wczoraj juz 5:30 - pod polmaraton jestem dobrej mysli choc do zyciowki sie nie zblize pewnie.
No i miesiac stuknal. W czerwcu udalo sie przebiec 130 km, byloby pewnie ponad 150 km, gdyby nie temperatury w miniony weekend, przy ktorych sie zyc odechciewalo, nie mowiac juz o jakimkolwiek bieganiu - to byloby bez sensu.
Dodatkowo jestem zadowolony, bo wczoraj udalo sie na raz przebiec 15 km z przewyzszeniami, a i zdarzylo sie na luzaku zrobic 10 km w tempie ponizej 5:30. Nie sa to wielkie rzeczy, ale jak na pierwszy miesiac po dlugiej przerwie to nie jest zle.
Mimo wszystko widze po sobie, ze regeneracja jest juz dluzsza niz pare lat temu i zlapanie tempa, do ktorego bylem przyzwyczajony zajmie mi wiecej czasu niz sie spodziewalem. Mimo wszystko plan na polmaraton aktualny. Maraton musze jednak zrewidowac i zamiast tego jesienia zlapie jeszcze jakis polmaraton w Polsce, a na krolewski dystans przez zime sie przygotuje i tez wybiore cos fajnego, moze poza Polska.

Plan na lipiec to osiagniecie 200 km miesieczniec i przynajmniej raz zrobic te 20 km gdzies w lesie po pagorkowatym terenie.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16987
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5291
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 01 lip 2026, 9:48

SZacun, ja do 200km nigdy nie doszedłem.

Ja 604k kroków, udało się zrobić 20k dziennie w czerwcu.

Biegałem 2 razy - raz z Vito 4km i raz samemu 13km w ostatni weekend,

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8357
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2019
Kibicuję: Manchester United

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 01 lip 2026, 10:25

Przema pisze:
01 lip 2026, 9:33
wczoraj udalo sie na raz przebiec 15 km
U mnie przez upały i wyjazdy też wyszło 15km... ale w całym miesiącu :D jak kolano pozwoli, to pewnie dopiero w sierpniu i wrześniu będę nadrabiał.
Spoiler:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”