Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: venomik » 12 cze 2026, 14:13

johny batonik pisze:
12 cze 2026, 12:57
Tango argentyńskie nazywane jest tańcem zwaśnionych kochanków. Pytanie czy coś tam przyaktorzyłeś do niej w ogóle.
Johny, my się chyba cały czas nie rozumiemy. Do niej czyli do kogo?

A co do pierwszej części to ona dotyczy tanga scenicznego (gdzie choreografię często się pod takie emocje układa), ewentualnie tanga argentynskiego z tancow towarzyskich. Bo, taka ciekawostka, kiedy tango dotarło z Buenos do Europy to się rozdzielił na dwie wersje: jedna turniejowa, druga socjalna. Z czasem to się tak rozjechało, że ciezko wyłapać jakiekolwiek podobieństwa.
W tym tangu z tanca towarzyskiego tanczy sie gwaltowne ruchy + rama jest taka, że góra tanczacych się oddala od siebie, moze stąd idea zwasnionych kochanków.
Spoiler:
Socjalne tango argentynskie jest tego przeciwieństwem. Jeśli tanczyc w bliskim objęciu to tak naprawdę tańczysz w przytuleniu i nie ma tam miejsca na żadną waśń.
Spoiler:
sickstick pisze:
12 cze 2026, 12:56
byłem 3 razy na kursie ale zawsze ostatecznie trzymałem za nisko rękę na plecach partnerki.
Ale to na plecach czy na 'plecach'? ;)
Zawsze mozna iść na bachatę sensual, to taniec bardzo tolerancyjny w kwestii tego gdzie trzymasz dłonie na partnerce. A przy okazji moze trafisz kiedyś na Roberta L. odbierającego swoją dziewczynę z imprezy ;)

Wróć do „Hyde Park”