Miałem nadzieję na jakieś zupełnie nieznane twarze w wyjściowej jedenastce i przede wszystkim na szansę dla Yoro oraz Heavena. Dorgu spoko, ale poza tym szansę dostaje dwóch z którymi nie wiążę wielkiej przyszłości, ale dobra, może z ławki wejdzie kilku młodych. Nie rozumiem też po [ch**] brać na ławkę Malacię skoro odchodzi i praktycznie przyszedł do klubu leczyć urazy. Naprawdę nie ma żadnego młodego na lewej obronie?
Prawdopodobne ustawienie: Lammens – Shaw, Martinez, Maguire, Mazraoui – Mainoo, Mount – Dorgu, Fernandes, Amad – Mbeumo



