Kompromitacja.
Ale kluczowy w tej serii był drugi mecz w Szczecinie (79-82) gdzie posypała się kadra, było dużo kontuzji, wypadali Gielo, Żołnierewicz, Popović, praktycznie najlepsi gracze. Pierwszy mecz w Zielonej jeszcze był obarczony tymi kontuzjami, nie wszyscy byli sprawni w 100%, więc wyszło jak wyszło. Wielki zawód.



