Pierwsza niespodzianka Sloweńcy ograli Czechów.
Za to MFG (mistrzowie faz grupowych) Szwajcarzy pewnie zmierzają po wygraną w grupie.
Bardzo lubię ten kontrast pomiędzy poziomami jak oglądasz mistrzostwa I dywizji i kiwasz głową z uznaniem jak chłopaki poklepali Litwinów a potem włączasz Szwajcarię z Łotwą i nie wiesz co się dzieje ziom. W żadnym innym sporcie nie mam takiego WTF porównując jak powinien wyglądać zawodowy poziom.


