Ja chcę Maria, żona chce Michalina, więc tytułem naszej wspólnej decyzji zapewne stanie na Michalinie
O dziękuję bardzo za polecajkę, żona stwierdziła że dobry pomysł i zagada o to.
Też mam kota i się zastanawiam jak wyjdzie to połącznie.Przema pisze: ↑04 maja 2026, 18:51U mnie też kot robi robotę co prawda to kot w dużej mierze spowodował że córka zaczęła raczkować i chodzić- po prostu go ganiała więc to bardzo prorozwojowa opcja. Teraz młodszy syn też w niego wpatrzony ale jak kot pojawi się przy próbie zaśnięcia to już koniec i cała akcja mocno się przedłuża.



