Ręki pani trener jeszcze nie widać na drużynie, ale to nie jest wina żadnego trenera gdy zawodnicy są tak nieskuteczni jak dzisiaj piłkarze Unionu. To powinno być zwycięstwo.
Wolfsburg wciąż jest w grze, a w ostatniej kolejce grają z St.Pauli.
Borussia przegrywa, jutro Bayern mistrzem chyba, że Stuttgartu postanowi to przedłużyć o tydzień.
HSV w łeb w derbach i strefa barażowa znów się zbliża, piąty mecz bez zwycięstwa, a kalendarz do końca nie jest optymistyczny. Brakuje drużynie stabilizacji i niestety duża część spotkań jest rozgrywana na emocjach, nie potrafią zarządzać meczem. Byle zrobić utrzymanie, latem będzie dużo pracy do wykonania.



