No niestety, bardzo słaby występ. Tychy duża część meczu w dziesiątkę, a my nawet jak przejmowaliśmy kontrolę to nic z tego nie wynikało. Jak udało się dojść pod pole karne GKS-u to brakowało pomysłu lub wykonanie było fatalne. Zastanawiam się w jakiej formie musi być Mucha, skoro nie grał. Brakowało dobrych dośrodkowań.
Po dzisiejszym meczu wygląda to kiepsko, Tychy dobrze weszły w nowy rok. My słabizna, teraz mecz ze Stalówką - tu wygrana jest koniecznością. Plus trzeba liczyć, że Kotwica się posypie.



