Fabio Capello to wielki szkoleniowiec. Niby sie kieruje zasadami ale z tym w ostatnim czasie nie jest za dobrze u niego. On preferuje piłka siłą taką najprostrzą. Jak to kiedyś ktoś zauważył u niego rozgrywają ... bramkarze wykopami. Ale Fabio w każdy klubie inaczej sobie układał wizje gry. On przedewszystkim czeni rzemiśników, ludzi majacych wykonywać jego zadanie taktyczne. Choc nie zawsze. Najwieksze sukcesu odniósł w Milanie i na zawsze zostanie Rossonero. Prowadził Wielki Milan i odniósł wiele sukcesy wygrał wszystko co mógł. Drugie podejście to już inna bajka ... Ale gdyby nie Milan mógł by nie pracować w zawodzi i nie wygrał by tego co wygrał ... A zaczynał od hokeja
Del Neri, Prandelli, Mancini, Ancelotti, Novellio czy Spaletti to troche inna bajka. Inny typ trenera. Ancelotti z tego grona osiągną nawiecej. Choc też przyszło mu trenować ta jeszcze "ciekawą" Parma, potem Juve i klapa i finał LM w którym pokonał Juve był dla niego chyba najsłodszym z możliwych. Del Neri zawiódł w Rzymie. Prandelli o włos by był na Olimpico ale choroba żony spowodowała zmiane decyzji. A teraz na Olimpico rządzi Luciano. Podobnie jak Mancini w Interze. Co by nie mówić z każdym sezone się "uczy". Jest jeszcze młody jak na trenera. Ale co ciekawe teraz w europie jak i samych Włochesz nadciąga nowa siła młodych trenerów np. we Włoszech Roberto Donadoni.
Warto pamietac o takich trenerskich osobistościach Calcio jak Carlo Mazzone czy Zdenek Zeman
Edit - I ten post w czeście nie jest już aktualny
Bo dzis Roberto Donadoni zrezygnował ze stanowiska trenera Livorno











