Teraz mam bete 1 zadbaną, małe auto, wszędzie się zmieszczę, a raz na rok się można pobawić. Zrobiona kamerka z tyłu, rejestrator, android auto, wszystko zintegrowane z telefonem i trochę szkoda odstawiać, żeby stało.
Bo ja muszę mieć auto, w którym się dobrze czuję. Lubię jeździć, chociaż ostatnio mało siedzę za kółkiem to ważne jest dla mnie, żeby wsiadać i czuć się mega swobodnie i komfortowo. Auto to taki mój drugi dom
A finansowo sobie muszę policzyć. Bo z jednej strony dostałbym auto + flote na jakieś 1500zł, ale z drugiej teraz wystawiam fakturę za korzystanie z własnego auta na 1500zł netto. A na paliwo wydaje połowę z tego (a jeszcze odliczam polowę vatu i wliczam sobie w koszty), więc nawet po odjęciu wszystkich opłat to i tak zostaje na pewno parę stówek w kieszeni. A te parę stówek to parę tysięcy w ciągu roku to na pewno zwraca się serwis i ubezpieczenie.
no i jeszcze jedna sprawa - uczucie jeżdzenia własnym autem. Mimo wszystko firmowe to firmowe, a swoje to swoje. To trochę jak z mieszkaniem.






