Prawda leży po środku - nie mamy wirtuozów ale mamy prawo oczekiwać lepszej gry niż repry które mają na papierze gorszy skład. I skoro Kanada, Iran, Australia potrafią to my powinniśmy potrafić 2x bardziej.
Imho całe zło tkwi w polskiej myśli szkoleniowej bo nie wierzę że nagle ten Zieliński czy Szymański przyjeżdżając na kadrę zapominają co grają za granicą. Czesiu do wyjebania i w końcu niech się znajdzie kasa na porządnego coacha. Papszun niech to weźmie i tyle.



