Dobrze wiemy że ten ranking FIFA nie oddaje całej prawdy, przecież nikt poważnie nie traktuje drugiej w nim Belgii jako poważnego kandydata do finału. Już bliższy prawdy jest ranking ELO oparty na szachowych algorytmach, w którym Polska jest 22 a Meksyk 24.
To pewnie na Saudyjczyków wyjdziemy ultra ofensywnie, bo przecież oni są na czterdziestym którymś miejscu?
Ale ja nie o tym, moim zdaniem największym problemem trenera Michniewicza jest brak ELASTYCZNOŚCI, on nie potrafi dostosować taktyki, do szybko zmieniającej się sytuacji. Po losowaniu grup założył sobie, że Meksyk jest (może też był wpatrzony w ten ranking?) najgroźniejszy po Argentynie, której awans zaklepujemy i ustalił, że w pierwszym meczu przede wszystkim nie możemy przegrać.
A tymczasem z biegiem miesięcy ten Meksyk stawał coraz słabszy, kulminacją była ta porażka z Kolumbią 2-3, gdzie do przerwy prowadzili 2-0!
Drugi wątek to świetna gra Saudyjczyków w obronie (zdaje się dwie stracone bramki w ośmiu meczach). Jednak trener tego nie dostrzegał, bo sobie wymyślił że z Arabią to na pewno wygramy. Nawet porażka Argentyny z Saudyjczykami niczego w tej optyce nie zmieniła, a już wiadome było że lepiej w takiej sytuacji wygrać z Meksykiem, bo teraz nawet wygrana z Arabią Saudyjską jeszcze niczego nam nie zapewnia...



