Niestety tak zje-bańki, że się nawet pić nie chce.
Bo gra w kadrze, to jest jednak (dla mnie) zupełnie inny, wyższy poziom. Można sobie w klubie zbierać super wyniki i staty, ale jak w reprezentacji nie wygrywasz ważnego trofeum to po prostu nie jesteś największym piłkarzem i tyle.
A ja się zastanawiam czy coś się u Roberta w życiu osobistym nie dzieje? Najpierw zje-banany karny W Barcy, później też czerwo w la Lidze, a teraz ten karny w reprze!? Tak czarnej serii ten super poukładany człowiek, wzór dyscypliny, nie miał on w swojej profesjonalnej karierze nigdy.
Masz rację, na razie wirtualny pojedynek: Messi - Lewandowski 1:0
Zaś w trzecim meczu spotkają się na żywo.



