Kiedyś znalazłem coś takiego:
Należy wskazać, że stanowisko Facebook-a jest bardzo wątpliwe w sytuacji, gdy stroną umowy jest konsument. Konsument jest bowiem szczególnie chroniony zarówno w prawie polskim jak i w regulacjach Unii Europejskiej, a minimalny zakres ochrony konsumenta nie może zostać ograniczony.
Również polski ustawodawca wyraźnie wskazuje, że przez wybór prawa obcego strony nie mogą pozbawić konsumenta ochrony przyznanej mu przez polskie prawo. Przepisem przyznającym taką ochronę jest np. art. 3853 pkt. 23) Kodeksu cywilnego, który wprost wskazuje, że niedozwolone jest postanowienie umowne, które wyłącza jurysdykcję sądów polskich w odniesieniu do stosunków umownych z konsumentem. Zastosowanie wyżej wspomnianych regulacji może stanowić drogę dla podejmowania prób poddania sporów konsumentów z Facebook-iem pod rozstrzygnięcie sądów polskich. Na podstawie tych przepisów można bowiem twierdzić, że do umów zawieranych z Facebook-iem powinny mieć zastosowanie polskie przepisy dotyczące ochrony konsumentów.
Nie wiem ile w tym prawdy, ale tym się kierowałem. Dlatego napisałem "chyba"



