Primera Division (La Liga) - Strona 60

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 08 gru 2019, 18:39

Joaquin - od dziś najstarszy w historii La Liga z hat-trickiem.


Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 20 gru 2019, 23:09

Eibar - Granada 3:0

Podopieczni Jose Luisa Mendilibara w końcu odnieśli przekonujące zwycięstwo, mimo braku zawieszonego na aż trzy mecze Fabiana Orellany. Po dość chaotycznym początku przewaga gospodarzy rosła, w 21 min. objęli oni prowadzenie - Gonzalo Escalante idealnie dograł w pole karne do Sergi Enricha, który uderzeniem bez przyjęcia skierował piłkę do siatki. W 26 min. było już 2:0 - po uderzeniu z rzutu wolnego w mur Edu Exposito dograł w pole karne do Kike, który precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku podwyższył prowadzenie ekipy z Kraju Basków. Piłkarze Eibar kontynuowali ataki, po centrze z rzutu rożnego z woleja efektownie uderzył Pedro Leon, ale Rui Silva wyciągnął się i zdołał obronić efektowną paradą. W końcówce jeszcze kilka razy gorąco zrobiło się pod bramką Granady, bezradni goście mogli schodzić na przerwę z większym bagażem goli. Początek 2. połowy tez nie był dobry dla beniaminka, który wyglądał równie bezsilnie jak w pierwszych 45 minutach, ale z czasem zawodnicy Granady przejęli inicjatywę i zaatakowali. EIbar chyba nieco opadł z sił, ograniczając się głównie do obrony i prób kontrataków. Wysiłki Granady długo nie przynosiły efektów w postaci sytuacji bramkowych, dopiero w 81 min. Darwin Machis wpadł z piłką w pole karne i huknął w poprzeczkę. W 86 min. Alex Martinez wykonywał rzut wolny z ostrego kąta, pozycji sugerującej dośrodkowanie, ale niespodziewanie uderzył i trafił w słupek. Minutę później mecz rozstrzygnął ostatecznie Takashi Inui - podanie od Quique nieco wyrzuciło Japończyka, ale ten mocno uderzył z ostrego kąta i zdołał zmieścić piłkę w bramce. Na 4:0 mógł jeszcze podwyższyć po kolejnej kontrze Pape Diop, jego uderzenie obronił jednak Rui Silva. Pewna wygrana Eibar, a Granada po rewelacyjnym początku sezonu powoli wraca do swojego miejsca w szeregu.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12405
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2463
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 23 gru 2019, 11:51

Pablo Machin poleciał z Espanyolu.
Ostatni tak słaby sezon Pericos mieli chyba, gdy w połowie sezonu przejął ich Pochettino i cudem się wtedy uratowali. Wszystko zdawało się iść na Cornella w dobrym kierunku, wysokie miejsce w poprzednim sezonie, wartościowi zawodnicy w kadrze, a tu w połowie tego sezonu wychodzi, że taki Fernando Calero zapomniał jak się gra w piłkę, atak daje całkowicie dupy (najlepsi strzelcy zespołu to Marc Roca, Bernardo oraz Darder - dwóch pomocników i środkowy obrońca), a cała kadra, która w porównaniu do takiego Leganes czy Mallorki nie wygląda źle kopie się po czole. Sezon jeszcze długi, ale przypomina mi się kampania 17/18 i to co pisałem o Maladze. Za mocni by spaść, a ci nie zdołali się utrzymać.
Szkoda w tym wszystkim samego Machina, którego Gironę oglądało się bardzo fajnie, a potem zaliczył dwie nieudane przygody w Sevilli i teraz w Espanyolu.

Pamiętacie Andoniego Iraolę? Grał w Athletiku, prawy obrońca. Prowadzi teraz Mirandes i ci prezentują się dobrze zajmując miejsce w środku stawki w Segunda. Eksperci od Segunda widzą w nich nawet kandydata do awansu. Liderem nieprzerwanie Cadiz, za nimi Almeria Gutiego.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 31 gru 2019, 1:07

W Hiszpanii wchodzi podwyzka podatku dla najlepiej zarabiajacych. 45% skoczy do 49%. Brawo.😎

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 sty 2020, 23:49

Sevilla - Athletic Bilbao 1:1

W 1. połowie dzisiejszego meczu Lwy z San Mames grały znakomicie, wysokim pressingiem i agresywną grą paraliżując Sevillę. Gospodarze byli zmuszeni do gry długimi piłkami i dalekimi przerzutami, co średnio im wychodziło. W 13 min. goście objęli prowadzenie - obrona Sevilli zaspała, co wykorzystał Ander Capa precyzyjnym uderzeniem przy dalszym słupku. Po utracie gola podopieczni Lopeteguiego nadal nie potrafili znaleźć recepty na agresywną grę Basków i nie stwarzali sobie sytuacji bramkowych. Dopiero w końcówce z rzutu rożnego ostro dośrodkował Ever Banega, trafiając bezpośrednio z narożnika boiska w poprzeczkę. Po przerwie obraz meczu odmienił się i Andaluzyjczycy zdominowali spotkanie. Tuż po wznowieniu gry dobrej sytuacji nie wykorzystał Munir El Haddadi, i choć chwilę później Baskowie trafili do siatki ze spalonego, to później byli już głównie w defensywie. W 59 min. po dograniu Jesusa Navasa z prawego skrzydła wbiegający Luuk De Jong miał stuprocentową sytuację, ale z kilku metrów trafił w słupek. Chwilę później gospodarze w końcu wyrównali - po dograniu przed bramkę piłkę skierował do własnej bramki Unai Nunez, choć gdyby tego nie zrobił, i tak to uczyniłby to zapewne stojący tuż za nim De Jong. Sevilla kontynuowała ataki i wyglądało na to, że Baskom zaczynało brakować paliwa po niezwykle agresywnej i kosztującej dużo sił grze w 1. połowie. Dobrą sytuację dla Andaluzyjczyków miał Diego Carlos - piłka trafiła do niego po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, jednak Brazylijczyk uderzył z woleja obok bramki. W końcówce Lwy z San Mames ograniczały się już do obrony i wybijania piłki byle dalej od własnej bramki, ostatecznie dowożąc chyba satysfakcjonujący ich remis do końcowego gwizdka.

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 04 sty 2020, 1:21

Cement pisze:
03 sty 2020, 23:49
Sevilla
jesli chodzi o seville monchiego warto napisac ze byc moze znowu wyjdzie od nich pilkarz ktory zrobie swiatowa kariere. mowa o diego carlosie, wedlug wielu najlepszy stoper rundy jesiennej la liga. juz sie pojawily informacje ze klopisko widzi go jako perfekcyjnego partnera do van dzikusa. i faktycznie on takowym sie wydaje. dal sie poznac jako stoper potwornie silny, szybki, odwazny a ponadto swietny technicznie. wyciagneli go latem za 15mln z francji, teraz mowi sie o 60mln moze nawet 70. zobaczymy jak dalej bedzie sie rozwijał ale widac w nim spore mozliwosci.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 sty 2020, 11:56

Espanyol - Barcelona 2:2

Czerwona latarnia przystępowała do derbów z nowym trenerem, Abelardo, i jak zawsze dodatkową motywacją, a skład mają z potencjałem na znacznie wyższą pozycję, toteż przewidywałem tutaj możliwą niespodziankę - tak też się stało. W 1. połowie Espanyol głównie się bronił, ale robił to bardzo skutecznie, zostawiając niewiele miejsca piłkarzom Barcy i kasując kolejne ataki pozycyjne. Suarez i Messi byli początkowo bardzo mało widoczni, Griezmanna znów jakby nie było na boisku, a Blaugrana nie stwarzała sobie sytuacji bramkowych. W 23 min. miał miejsce pierwszy celny strzał w tym meczu i od razu był to gol dla Espanyolu - po wrzutce z rzutu wolnego David Lopez głową strącił piłkę do siatki. Barca odpowiedziała celnym strzałem Messiego ,ale dopiero w końcówce 1. połowy doszła do głosu, w słupek trafił wtedy Suarez. Po przerwie Barcelona dość szybko wyszła na prowadzenie - najpierw Jordi Alba dograł w tempo do wbiegającego Suareza, a ten zdobył gola uderzeniem przy bliższym słupku, a w 59 min. głową trafił Arturo Vidal, mimo iż Diego Lopez był bliski skutecznej interwencji. Wkrótce mogło być 1:3, Messi rozpoczął na własnej połowie kapitalny rajd, jak tyczki mijając kolejnych graczy Espanyolu (przypomniał się jego słynny gol z Getafe a'la Maradona), tuż przed polem karnym dograł do Suareza, jednak ten w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Diego Lopezem. Sytuacja gości pogorszyła się kiedy drugą żółtą kartkę obejrzał za faul taktyczny na Callerim (swoją droga, wielka praca argentyńskiego napastnika w tym meczu) Frenkie De Jong. Już w 76 min. groźnie główkował Wu Lei, jednak Neto efektowną paradą poradził sobie. Espanyol zwietrzył swoją szansę i zaatakował, ale wydawało się, że nic z tego nie będzie. Dopiero w 88 min. Wu Lei dostał świetne prostopadłe podanie i uderzeniem przy dalszym słupku wyrównał. W końcówce oba zespoły atakowały by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W ostatecznym rozrachunku był do słaby występ Barcy, która oprócz zrywu z końcówki 1. połowy i początku 2. niewiele pokazała. Z kolei Espanyol pod wodzą Abelardo pokazał dyscyplinę taktyczną i konsekwencję, która dała im cenny punkt.

Myślę, że Espanyol jednak się ogarnie i utrzyma w lidze, bo potencjał kadrowy mają na środek tabeli, a Abelardo pokazał już w Alaves że potrafi ogarnąć zespół taktycznie i zrobić wynik ponad stan.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 sty 2020, 14:11

Atletico Madryt - Leganes 0:0

Będące w kryzysie Atleti podejmowało u siebie czerwoną latarnię, ale w 1. połowie nie było widać przepaści dzielącej w tabeli oba zespoły. Leganes, mimo ustawienia z piątką obrońców, nie dawało się zepchnąć do defensywy i stwarzało sobie sytuacje bramkowe. W 11 min. sprzed pola karnego kąśliwie uderzył Kevin Rodrigues, Oblak dobrze sparował piłkę do boku. W 13 min. świetne prostopadłe podanie dostał Braithwaite, jego uderzenie z pola karnego na raty obronił słoweński bramkarz. Atletico grało bardzo niemrawo, nie mogąc przejąć inicjatywy i mając ogromne problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Dopiero w 24 min. piłkę dostał w polu karnym kompletnie niepilnowany Correa, ale w dobrej pozycji uderzył bardzo niecelnie. Leganes nadal prowadziło aktywną grę, starając się w miarę możliwości atakować i nie oddawać pola faworytom. W 37 min. Atletico stworzyło sobie drugą sytuację w tym meczu - dośrodkował Correa, Morata uderzył z woleja, ale zbyt lekko, Cuellar obronił. Początek 2. połowy był obiecujący w wykonaniu Atletico, ale nie potrwało to długo - wkrótce zawodnikom Cholo znów zaczęło brakować płynności w grze. Leganes z kolei grało odważnie, w niektórych fragmentach meczu wręcz dominując i zamykając rywali w ich własnym polu karnym. W 66 min. po zbyt krótkim wybiciu piłki przez obrońców Atleti nadbiegający Recio huknął sprzed pola karnego, a piłka po rykoszecie poszybowała nad bramką (gdyby nie rykoszet, Oblak były w opałach). W ostatnim kwadransie Atletico wreszcie przycisnęło, wtedy też dał o sobie znać - żadne zaskoczenie - Mateu Lahoz. Hiszpański arbiter nie podyktował jedenastki za zagranie piłki ręką w polu karnym przez Roque Mesę, a w doliczonym czasie gry pokazał drugą żółtą kartkę (jedna za dyskusje, druga za opóźnianie gry) Cuellarowi (chwilę wcześniej kapitalnej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał wprowadzony przez Cholo na ostatnie minuty młody Serb Ivan Saponjić). Leganes, mające wykorzystany limit zmian, nie mogło wprowadzić rezerwowego bramkarza, w efekcie w bramce stanął Jonathan Silva. Dzięki ofiarnej obronie gości piłkarze Los Colchoneros nie zdążyli już sprawdzić umiejętności bramkarskich argentyńskiego obrońcy.

Dzięki remisowi Leganes opuściło ostatnie miejsce w tabeli, do bezpiecznej pozycji tracą 3 punkty (choć zajmująca ją Mallorca gra dziś jeszcze z Realem Sociedad).

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12405
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2463
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 02 lut 2020, 19:35

Fuenlabrada - Girona. Druga liga.
Cristobal z Fuenlabrady wylatuje z boiska, sędzia analizuje sytuację na VARze. Cofa kartkę i zmienia ją na żółtą. Cristobal wraca na boisko. Co robi?
Wdaje się w pyskówkę z Granellem, sędzia daje mu drugą żółtą kartkę i wylatuje z boiska. Co za dzban. :lol2: :lol2: :lol2:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 07 lut 2020, 23:23

Deportivo Alaves - Eibar 2:1

W małych derbach Kraju Basków góra byłą drużyna z Vitorii. Pierwsza połowa była przeraźliwie nudna. 75% posiadania piłki było po stronie Eibaru, ale nic z tego nie wynikało, gdyż zawodnicy Mendilibara nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę, a ich dośrodkowania i wrzutki były beznadziejne. Płynności brakowało w grze obu zespołów, mnóstwo było strat, niecelnych podań i nieudanych dryblingów. Dopiero w końcówce dobrą sytuację dla gospodarzy miał Ximo Navarro, jego strzał sparował jednak Marko Dmitrović. Po przerwie obraz gry odmieniło wejście na boisko Lucasa Pereza. Już w 46 min. napastnik Alaves zdobył gola, wykorzystując podanie Joselu (nieczysto trafił w piłkę, ale ta mimo to wtoczyła się do siatki). Chwilę później Perez wypuścił w bój Olivera Burke'a, ale strzał Szkota obronił Dmitrović. Alaves próbowało pójść za ciosem, i choć później nieco się cofnęło, to nadal wyprowadzało groźne kontry. Goście byli bezradni w ofensywie. Starał się Fabian Orellana, kilka razy dobrze przedarł się lewym skrzydłem, ale nie za bardzo miał z kim grać. W 65 min. gospodarze podwyższyli prowadzenie - Aleix Vidal dograł piłkę z prawego skrzydła, Joselu przytomnie przepuścił ją do będącego w lepszej pozycji Burke'a, a szkocki zawodnik nie zmarnował sytuacji sam na sam. Wydawało się, że jest po meczu - tym bardziej, że prócz zrywów Orellany Eibar miał niewiele do zaproponowania w ofensywie. W 83 min. to własnie Orellana dał nadzieję gościom, ładnym uderzeniem sprzed pola karnego przy lekkim rykoszecie) zdobywając bramkę kontaktową. Eibar atakował w końcówce, ale kolejnej groźnej sytuacji już sobie nie stworzył i pozostaje na 16. miejscu w tabeli.

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2426
Rejestracja: 01 sie 2018, 14:43
Reputacja: 251

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 14 lut 2020, 22:25

Valencia 2:2 Atletico Madryt 67', bardzo fajny i szybki mecz, Valencia dwa razy goniła wynik, teraz z lekka przewaga ale Atletico kontruje groźnie.

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 14 lut 2020, 22:30

Kojiro pisze:
14 lut 2020, 22:25
Valencia 2:2 Atletico Madryt 67', bardzo fajny i szybki mecz, Valencia dwa razy goniła wynik, teraz z lekka przewaga ale Atletico kontruje groźnie.
racja, mocno żywiołowy mecz. klasyczne widowisko z hiszpanii.

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2426
Rejestracja: 01 sie 2018, 14:43
Reputacja: 251

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 14 lut 2020, 22:40

h1893230 pisze:
14 lut 2020, 22:30
Kojiro pisze:
14 lut 2020, 22:25
Valencia 2:2 Atletico Madryt 67', bardzo fajny i szybki mecz, Valencia dwa razy goniła wynik, teraz z lekka przewaga ale Atletico kontruje groźnie.
racja, mocno żywiołowy mecz. klasyczne widowisko z hiszpanii.
Gameiro i Gomez powinny być bramki w między czasie dobry strzał głową Moraty. Jak to się szybko dzieje.


Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Primera Division (La Liga)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 19 lut 2020, 11:31

Dużo czyta się że ze względu na kontuzje Dembele władze La Ligi pozwoliły Barcelonie na przeprowadzenie jednego transferu wewnątrz La Ligi poza okienkiem. Głównym kandydatem jest w tym momencie Braithwaite ze Leganes, którego klauzula wynosi 18mln.

Nie uważacie że to jest skrajnie patologiczna sytuacja, że Leganes traci swojego najlepszego piłkarza w środku sezonu bez możliwości zastąpienia go? Nie dość że gracz odchodzi za klauzulę - czyli nie mogą zablokować jego odejścia, to jeszcze poza okienkiem - czyli nie będą mieli możliwości go zastąpić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”