Gorsze niż te w Brazylii, ale też o niebo lepsze niż z Korei i Japonii. Takie optymalne, na Mundialu we Francji, Niemczech oraz RPA też były mecze w porze obiadowo-popołudniowej.
Zresztą, wszystko zależy od danej osoby, co widać kilka postów wyżej. Nie wiem jeszcze kiedy zaczynam szkolenie/pracę, raczej na pewno będzie to kolidowało z meczami, ale nie uważam, że dlatego godziny są złe. Po prostu mi nie pasuje



