MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 cze 2006, 12:10

Niemcy - Argentyna

1/4 finału MŚ - Berlin - Olympiastadion - 30 czerwiec - godzina 17:00



Dla Niemców mecz 1/8 ze Szwadami miał być testem. Chyba zdali go w 100% - bo pewnie nie jednego kibica zaskoczyli swoją grą. Ale mimo wszystko gra sie tak jak przeciwnik pozwala a narazie rywale Niemców na wiele im pozwolili. Co ciekawe piłkarze Klinsmanna objeli ciekawą taktyke spotkań rozgrywanych po południu. Mianowicie od pierwszych minut atak - atak - atak - bo z każda minuta sił będzie mniej i trzeba rozłozyć rywala szybko by grać swoje później...


Argentyna - piłkarze Jose Pekermana po meczach grupowych byli wychwalani pod niebiosa. Serbia zapamięta na zawsze mecz przeciwko Argentyńczyka. Jednak jestem zdanie że Argentyna już w pierwszym meczu fazy grupowej miała ten test na który Niemcy czekali do 1/8. Zreszta mecz Niemcy - Szwacja też mógł zakończyć się 6:0 :roll: bo przeciwnik na to pozwolił ale Argentyńczycy to wykorzystali a Niemcy "nie do końca"

Jednak faza grupowa to inna bajka. Teraz każdy mecz jest o życie. I tak jak Niemcy na luzaku odprawili Szwedów tak piłkarze Pekermana chyba za szybko uwierzyli w to mistrzostwo :wink: zwłaszcza po 6:0 - Meksyk sprawił im wielkie problemy i trzeba powiedzieć że ten mecz to może być kubeł zimnej wody na rozpalone głowy Argentyńczyków.


Faza grupowa -
Jak doskonale wiemy Niemcy zaliczyli 3 wygrane w grupie - pokonali Kostaryke [4:2] - Polaków [1:0] i Ekwador [3:0] Najlepszymi snajperami kadry Klinsmanna są:

Klose - 4 bramki
Podolski - 3 bramki
Frings - 1 bramka
Neuville - 1 bramka
Lahm - 1 bramka



Piłkarze Jose Pekermana wygrali w pierwszym meczu fazy grupowej bardzo trudnym mecz z WKS [2:1] potem zmucili jak nic Serbie i Czarnogóre [6:0] i w meczu o pierwsze miejsce w grupie uzyskali "zwycięski remis" z Holandią [0:0] Przed mundialen to ta grupa nazywana była grupą śmierci. Gra i wyniki pokazały że chyba nie było tak jak sądzono.

Wśród Argentyńczyków najwiecej bramek strzelił [oficjalnie*] Hernana Crespo 3 bramki i Maxi Rodrigez także 3 bramki - po jednym trafieniu mają Esteban Cambiasso, Leo Messi, Javiero Pedro Saviola i Carlos "Carlitos" Tevez.

Napisałem oficjalnie* bo pewnie pamiętacie że bramka Crespo z Serbia strzelił ... Stanković :roll: Messi na lewej flance mija obrońce i wykłada na długi słupek do Crespo który zamyka akcje ... jednak Serb uprzeda Hernana. Podobnie wczoraj z Borgetti....


Gwiazdy - obie ekipy mają piłkarzy najwieksze klasy światowej jednak ja po swojemu - skupie sie na tych którzy prowadzą gre zespołu. Bo ten mundial pokazuje jak ważną role pełni wódz drugiej lini. A jak jakiś trener ma dwóch takich w zespole od prowadzenia gry to już masakra.

Obaj szkoleniowcy grają podobnym ale tylko na papierze systemie. Diament w środku pola. Ale o innych cechach - Jeden woli 4-3-1-2 inny 4-2-2-2.

Misza Ballack vs. Roman Riquelme :twisted: Od tych piłkarzy najwiecej zależy na boisku - co nie jest tajemnicą - Pekerman mówi że nic z tego że Roman wolno biega - ważne że szybko myśli - i trudno sie z tym nie zgodzić. Widzi wszystko co trzeba. Ostatnie podanie = klasa. Stałe fragmenty gry przy jego technice to norma. Ma oczy do okoła głowy i należy do tych piłkarzy na mundialu od których zaczyna sie wszystko co dobre. Na każdej akcji musi być jego "pieczęć".

Misza Ballack to nie tylko kapitan w zespole Niemiec ale to też wódz nie tylko w poczynianiach piłkarskich. Przywódca - o Romanie też powiedzieć nie można. Kiedyś ktoś napisał że Misza to Niemiecki Francesco Totti - jedny go lubią i szanują inni nienawidzą. Porównań z Francesco jest wiecej - nawet te nie do końca sportowe :wink: Misza pełni podobna funkcje co Roman ale mimo wszystko wiecej angażuje się w gre w destrukcji i ma pełną swobode. Jak narazie widzieliśmy obaj panowie nie wpisali sie na liste strzelców ale to kwestia czasu bo dyskonują świetnym strzałem z dystansu.

Oba zespoły strzelił [jak narazie] najwiecej bramek na tym mundialu. Mimo wszystko trzeba podkreślić że piłkarze Pekermana mieli znacznie trudniejszą grupe. Niemcy pokazali świetny footbal - nie tylko ofensywny ale i poukładany. Argentyna to przedewszystkim gra piłką - oparta na technice i ruchu. W tej fazie kluczowa role mogą odegrać zmiennicy... I tu jest znaczna przewaga Argentyny. Bo chyba każdy sie ze mną zgodzi że Tevez - Messi czy Aimar to mimo wszystko wiekszej klasy piłkarze niż Borowski - Neuville, Odonkor. W obronie chyba też pikarze Pekermana górą. Bo mimo że Heinze popełnił błed przy bramce - mają lepszą lini obrony. Niestety urazu doznał Nicolas Burdisso. I to zmusza Pekermana do zmian.

Zwycięsca tego meczu zagra w półfinale ze zwycięscą spotkań Włochy/ Australia - Brazylia/Ghana - jednak narazie gospodarzy mundialu jak i piłkarze Pekermana musza zagrać o awans miedzy sobą...

P.S Potem wstawie tu ciekawe statystyki odnośnie obu drużyn - bo teraz strona nie działa :roll: ZAPRASZAM DO DYSKUCJI [choć chyba jeszcze nie czas ale temat musi być :P] Zostałem poproszony przez moderatorów o zaczęcie tematu wiec nie zakładajcie nowych tematów odnoście innych par 1/4 - ja coś przygotuje.

Metal99
Grafomania zaawansowana
Posty: 86
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal99 » 25 cze 2006, 12:19

Ja jestem zdecydowanie za Niemcami i będę im kibicował a przyczyna jest jasna ;) Bawarczycy ;) z Bayernu Monachium. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie i na pewno będzie zacięty ! ja stawiam na wygraną Niemców mają lepszych napastników duet Polsko – Niemiecki <Klose-Poldi> jest lepszy od Saviola-Crespo i za Niemcami będzie publiczność dla mnie o właśnie gospodarze wygrają munidial a Maradona po meczu na pewno będzie krytykował Pekermana i sam będzie chciał być trenerem a wiadomo jaki z niego trener ?! nie zawsze wielki gracz = wielki trener popatrzmy na Bońka, świetny gracz a lipny trener. Ja stawiam na Niemców a bramki strzelą Poldi 2 i Klose 1 a dla Argentyny – Riquelme 1 i Crespo 1 ;) no i wynik 3-2 dla Niemców ;) jak Niemcy przejdą Argentyną to wygrają jak dla mnie kto wygra tą parę wygra cały NIEMIECKI MUNIDAL !

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 25 cze 2006, 12:25

*_Zaza_* pisze:Zwycięsca tego meczu zagra w półfinale ze zwycięscą spotkań Włochy/ Australia - Brazylia/Ghana - jednak narazie gospodarzy mundialu jak i piłkarze Pekermana musza zagrać o awans miedzy sobą...
NIe prawda, bo ze zwyciescą Włochy-Australia-Szwajcaria-Ukraina

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 25 cze 2006, 12:27

Według mnie Niemcy zwyciężą w tym spotkaniu. A dlaczego - odpowiedź jest prosta są silniejsi fizycznie. Pozatym są gospodarzami tego turnieju i głównymi faworytami do trymfu na tej imprezie. Argentyna swoich nadziei może upatrywać jedynie w zmianach składowych. Gdybym był trenerem Argentyny w meczu z Niemcami wystawiłbym od pierwszych minut zamiast Savioli Carlosa Teveza oraz Pablo Aimara zamiast Javiera Mascherano.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 25 cze 2006, 12:28

To sie nazywa wielki mecz. :D Od zawsze najbardziej na Mundialu podobaja mi sie mecze Argentyny z wielkimi europejskimi druzynami po wyjsciu z grupy. Tyn razem jest podobnie. Argentynczycy przed Mundialem mowili ze jada do Niemiec zeby wygrac, no i teraz maja bardzo wielka przeszkode na swojej drodze do tytulu, czyli gospodarzy mistrzostw. :) Jeden z nich bedzie musial odpasc, wiec napewno nikt nie odpusci. Kazdy bedzie walczyl do "ostatniej kropli krwi". :D Takiego meczu nie mozna przegapic. :)
Ja licze na Argentyne. :)

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 25 cze 2006, 12:29

*_Zaza_*
no brawo ktos tu chyba awans niebawem dostanie :wink:

To moze byc nawet przedwczesny final, dwie ladnie dla oka grajace druzyny wiec sliczne widowisko sie szykuje. Szkoda ze ktoras z tych druzyn napewno nie zdobedzie medalu bo na chwile obecna to najlepiej gra Argentyna, Niemcy, Brazylia i Hiszpania.Mam nadzieje ze od poczatku zagra Messi bo on na to zasluguje. Wczoraj Argentynczycy zagral dosc slabo z teoretycznie nie wymagajacym rywalem i tym samym w tym turnieju nie ma juz druzyny ktorej gra byla by na tyle efektowna i skuteczna ze mozna by powiedziec ze jest pewnym kandydatem do finalu. Kazda druzyna zdazyla zawiesc juz w tym turnieju swoja gra. Tutaj bede oczywiscie za Argentyna i mysle ze to oni awansuja.

Nie znalem wczesniej dokladnego ukladu drabinki, no ale teraz juz wiem ze nici z finalu Brazylia - Argentyna. A szkoda...

Edit: To z kim w koncu zagra zwyciezca tego meczu?

MarciNowaSol
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 23 cze 2006, 19:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowa Sól
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarciNowaSol » 25 cze 2006, 12:39

Zapowiada się bodajże najciekawszy mecz całych Mistrzostw. Niemcy ze świetnym "polskim" atakiem , pomocnicy również niczego sobie: Ballack-bardzo dobre strzały, mam nadzieję że się odblokuje i strzeli jakąś bramkę..Frings-podobnie jak jego kolega również celujące strzały, na przeszkodzie piłki do bramki stoją tylko obrońcy. Schweinsteiger..z każdym meczem gra co raz lepiej. Klose-wspaniałe podania, dobrze się wysuwa , do całkowitego szczęścia brakuje mu tylko bramek. Lehmann-trochę niepewny bramkarz na Mundialu..boję się że wpuści niedługo jakąś "szmatę". Argentyna również niczego sobie. Riquelme-wydaje się wg mnie troszkę wystraszony i nie może strzelić gola ale ogólnie jest dobry. Mascherano-TALENT tych Mistrzostw..wspaniałe przerzuty,podania , prawdziwa rewelacja. Crespo- to dzięki niemu m.in Argentyńczycy wczoraj nie odpadli..w Chelsea już tak sobie dobrze nie radzi :? Tevez-wspaniały młodzian,nic dziwnego że Corinthians tyle chcą za niego....Mecz rozgrywany jest w Berlinie czyli na stadionie na którym rozegrany zostanie finał...z wiadomych powodów na meczu będzie bardziej czarno-czerwono-żółto niż niebiesko-biało. Niemieccy kibice to 12 zawodnik reprezentacji. Moim faworytem jest jednak Argentyna bez względu na grę. Muszę się trzymać teorii,którą oznajmiłem przed Mundialem że to Południowcy zdobędą Puchar

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 25 cze 2006, 12:39

LookAsh pisze:Nie znalem wczesniej dokladnego ukladu drabinki, no ale teraz juz wiem ze nici z finalu Brazylia - Argentyna. A szkoda...

Edit: To z kim w koncu zagra zwyciezca tego meczu?
Wiadomo bylo juz przed rozpoczeciem Mundialu ze Niemcy nie zagraja z Brazylia w zadnym przypadku, jedynie mogla sie spotkac w finale. Jezeli teraz Argentyna gra z Niemcami to wychodzi na to samo. Argentyna nie moze sie spotkac z Brazylia w 1/2. Oczywiscie moga sie spotkac te dwa kraje w finale. Ossy ma racje, zwyciezca tego meczu zagra z Wlochami, Australia, Szwajcaria albo Ukraina w 1/2 finalu. :D

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 cze 2006, 12:42

Ossy masz racje ! Przepraszam ! coś krzywa ta moją drabinka ! :roll: Zwyciesca tego meczu 1/4 zagra ze zwycięsca pojedynku Włochy/Australia - Szwajcaria/Ukraina. Dzieki że szybko zareagowałeś.

LookAsh opozycja na mnie liczy :P wiec nie dziękuje :wink:

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 25 cze 2006, 12:46

Teraz wszyscy chwalą Niemców, ale kto w nich wierzył na początku turnieju ? Ja i może jeszcze kilku userów....

Bardzo podoba mi się to co zrobił Klinsmann z reprezentacji. Przedewszystkim ofensywa, a do tego w ostatnim czasie bardzo poprawili gre obronną. Można powiedzieć, że Argentyna i Niemcy grają dość podobną piłke, ofensywną, przyjemną dla oka (kiedyś taka sytuacja była nie do przyjęcie). Ostatnio słyszałem wypowiedz wypowiedz Klinsiego o tym , ze nie ma czegoś takiego jak niemiecki styl gry. Chodzi tu o defensywną gre, strzelenie jednej bramki i bronieniu wyniku do końca. Bardzo dobrze, że stara się on przełamać ten stereotyp bo w chwili obecnej grają naprawde ładną piłke.
*_Zaza_* pisze: tej fazie kluczowa role mogą odegrać zmiennicy... I tu jest znaczna przewaga Argentyny. Bo chyba każdy sie ze mną zgodzi że Tevez - Messi czy Aimar to mimo wszystko wiekszej klasy piłkarze niż Borowski - Neuville, Odonkor.
Tu musze się zgodzić. Niemcy na pewno nie mają tak mocnej ławki jak Argentyna. Choc z drugiej strony kto spodziewal sie, ze w meczu z Polska takie ozywienie do gry wniesie Odonkor.

Dla mnie wynik w tym meczu jest sprawa jak najbardziej otwarta. Pokusze sie nawet o stwierdzenie, ze Niemcy wyjda z tej potyczki zwyciesko. :wink:

P.S Zaza gratuluje bardzo profesjonajnie zalożonego tematu :wink:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 25 cze 2006, 12:50

MarciNowaSol pisze:Zapowiada się bodajże najciekawszy mecz całych Mistrzostw

Niee. Najlepszy to będzie finał Argentyna-Brazylia jeśli do takowego dojdzie, a jeśli nie dojdzie to z pewnością będzie jeszcze jakiś lepszy mecz ;)

Spotkanie Argentyny z Niemcami będzie bardzo zacięte i trudno wskazać zwycięzce. Zapowiadają się takie piłkarskie szachy, chyba, ze Argentyna zagra tak jak z Serbami. Na to jednak się chyba niestety już w tym turnieju nie zanosi. Niemcy są dobrzy, zgrani, bez konfliktów, mają świetnych kibiców i Argentynie może być trudno ich pokonać. Mógłby zagrać od pierwszej minuty Messi - chyba w każdej innej drużynie, może wyłanczając Brazylie miał by miejsce w składzie. Teveza wogóle nie wolno na boikso wpuszczać bo sie koleś kiwa, napala i już mu lekko odbija na tym mundialu. Nie doróśł jeszcze do takiej imprezy w przeciwieństwie do Messiego.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 cze 2006, 12:55

Ten mecz nie ma prawa zawiesc kibicow, naprzeciwko siebie stana swietne ekipy, dobrze dysponowane na tym turnieju :twisted:
Jesli ktos bedzie sie sugerowal wczorajszymi spotkaniami moze sie srodze zawiesc, to Meksyk zagral tak dobrze a nie Argentyna tak slabo, poprostu meskyk okazal sie druzyna lepsza niz wielu myslalo i stworzyli wieksza zapore niz Szwedzi reprezentacji Niemiec.
Myslę, ze o bramki z takimi napastnikoami nie ma co sie obawiac, Klose - Poldi i Saviola - Crewspo sa swietnei dysponowani. Jeśli tylko Jose wystawi zamiast Cuchu :arrow: Aimara i jesli wroci Burdisso dla mnie faworytem bedzie Argentyna. Nie ma co ukrywac, ze nadal Niemcy maja slaba defensywe tylko inni tego nie potrafia wykorzystac, prawa strona Friedrich i srodek spisuje sie slabo, podobnie Lehmann nie wydaje sie za pewny :wink:
ATI pisze:zamiast Savioli Carlosa Teveza oraz Pablo Aimara zamiast Javiera Mascherano
Tevez wczoraj niczego kompletnie pokazal, tracil kazda pilke w pojedynkach, Aimar sie zgodze, ale napewno nie za Mascherano, ten jest podstawowym zawodnikiem i jest nie do ruszenia :P

MarciNowaSol
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 23 cze 2006, 19:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowa Sól
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarciNowaSol » 25 cze 2006, 13:02

Obydwie drużyny grają piękną, przyjemną dla oka piłkę. Ten mecz będzie bardzo ciekawy lecz jeśli mówisz że będzie ciekawszy trzymam Cię za słowo :wink:
Messi jest równie dobry jak Tevez i niczym nie przewyższa zawodnika Corinthians. Tevez musi podrosnąć...potrzeba mu lepszego klubu typu: Barcelona, lub innego hiszpańskiego zespołu gdzie gra się efektowny futbol. Carlos musi iść do Hiszpanii lub Portugalii bo tam jest odmienny styl gry w porównaniu do Anglii czy Francji gdzie normalnością to ostre faule :)
Nie doróśł jeszcze do takiej imprezy w przeciwieństwie do Messiego.
A w jakiej WIELKIEJ imprezie grał Messi że go tak chwalisz? Bo chyba nie ma WIĘKSZEJ imprezy niż Mundial
Najlepszy to będzie finał Argentyna-Brazylia jeśli do takowego dojdzie, a jeśli nie dojdzie to z pewnością będzie jeszcze jakiś lepszy mecz
Nie dojdzie do takiego finału bo Ghana rozwali Brazylię że będzie się kurzyło :D :lol: :D :lol:

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 25 cze 2006, 13:03

Zeby nie bylo juz watpliwosci, jest mozliwy final Argentyna-Brazylia: ostatni raz prezentuje drabinke mojej wlasnej roboty:

Obrazek


Fajna zaza, chlppcy nie?
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 13:47 przez ossy, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 cze 2006, 13:04

Wielkie spotkanie się zapowiada. Szkoda, że tak szybko. To byłby dobry finał albo chociażby półfinał, ale nic na to nie poradzimy. Kadrowo silniejsi są IMO Argentyńczycy, ale to nie musi wystarczyć. Niemcy grają bardzo poukładany futbol no i mają najlepszy atak mistrzostw. Żadna obrona nie może czuć się pewna grając przeciwko Klose i Podolskiemu. Nie dość, że obaj indywidualnie prezentują bardzo duże umiejętności to na dodatek świetnie grają razem. Wiedziałem, że Klose będzie szalał na tym Mundialu, ale pewien element w jego grze i tak mnie zaskoczył. Niesamowita agresja. Nie ma dla niego straconych piłek. Nie boi się ostrych starć i gry na granicy faulu. Trzeba na niego uważać przez pełne 90 minut bo wiele miejsca ani czasu mu nie trzeba, aby stworzył niebezpieczeństwo pod bramką rywala. Poza tym trudno jest go podwajać bo wtedy więcej luzu będzie miał Poldi i wiadomo. Tak źle i tak nie dobrze. Szanse dla Argentyńczyków upatruję w dość przeciętnej defensywie Niemiec. W zasadzie to nie mają oni dobrych obrońców. Lahm jest oczywiście świetny, ale w ataku a nie w obronie. Poza tym Klinsmann stawia bez przerwy na tych samych zawodników. Jeżeli tak będzie dalej to oznacza, że w pierwszym składzie wystąpi Torsten Frings, który również gra bardzo słabo. Jeżeli ofensywa Argentyny będzie dobrze dysponowana to powinni wchodzić w niemiecki zasieki jak nóż w masło. Pekerman pewnie nie zmieni wyjściowego składu i Tevez z Messim znowu zaczną z ławki :roll: Obaj zasługują na miejsce w składzie, ale z drugiej strony za kogo? Crespo to bardzo dobry zawodnik i ma nosa do bramek. Saviola mimo, że wczorajszy mecz mu nie wyszedł pewnie również ma jeszcze kredyt zaufania u trenera. W sumie właśnie za Saviole mógłby zagrać Tevez. Na występ Messiego od pierwszych minut nie liczę. Aimar gra dobrze jak wchodzi i może zagrałby zamiast Cambiasso? Mało prawdopodobne. To by było chyba zbyt ofensywne ustawienie. Sam nie wiem zresztą co tam Nestor wymyśli. Wiadomo, że wiele będzie zależało od Romana. Zbyt wiele jak na moje oko bo mnie osobiście on wciąż nie przekonuje. Potrafi doskonale podać, ale szkoda, że 2 razy na 90 minut. Pozostałe podania to takie zagrania do kolegi który stoi 3 metry obok albo do delikatnie do tyłu. Roman prawie nie gra do przodu, mało biega (chociaż i tak więcej niż w Villarreal) i nie pozwala na szybkie akcje.

Oczywiście będę kibicował Albicelestes, ale zdaję sobie sprawę z tego, że Niemcy grają dobrze i trudno będzie ich pokonać. Zdecydowanego faworyta tej konfrontacji raczej trudno wskazać. Zadecyduje pewnie dyspoyzcja dnia i jakieś drobne szczegóły. Oby nie sędzia.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”