Mialem rok temu lekcje fizyki z takim dziadkiem byl to jego ostatni rok przed emerytura , na lekcjach robilismy wszystko co chcielismy , aczkolwiek byl to bardzo dobry profesor o czym swiadcza jago zbiory fizyki z ktorych byc moze korzystaliscie w gim czy tez w ogolniaku , naziwsko "Jaśkowiec" o to kilka jego tekstow ktore napewno byly zabawniejszy gdyby wypowiedziane zostaly bezposrednio przez niego , ale i tak sa niezle
- Czy mógłby Pan się odsunąć i odsłonić tablicę??
- A może mam się odfortepianić??
- Nie... OD*******IĆ
- A ty dalej 100lat za murzynami
Czy babcia Was nie uczyła: "Nie ruszaj gówna bo śmierdzi"??
"Zostaw to krzesło buraku kartoflany !!"
- To, proszę pana, mógłbym przynieść jutro ten siłomierz??
- idź lepiej śpewać po kolędzie !
Jakiś głos spośród klasy:
- Ty, co on rysuje na tablicy??
- Tabelkę.
- No chyba go po***ało!!
W tym momencie nauczyciel sie odraca i mówi:
- nie po*****iło tylko tabelke
"Jak kobyła pierdzi to stodoła słucha"
"Jeśli nie bedziecie myslec to nic nie wymyslicie"
"A teraz wyłączamy nadawanie i przełączmy się na odbiór"
"Jak w 86 byl czarnobyl to ty z jajka na jajko skakales smarkaczu"