Takze na razie gramy w srodku Cesciem i Tomasem a za 3 lata mozemy to zamienic na Ramsey-Nasri i 50 milionow funtow na koncie z Tomasem na lawce
Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 12:19
michal2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 12 paź 2009, 13:30
50 mln ani funtow ani euro za cesca barcelona nie da-bo do innego klubu hiszpan nie pojdzie,chocby nawet taki real oferowal arsenalowi 6050 milionow funtow na koncie z Tomasem na lawce
jordan20

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 12 paź 2009, 14:11
Wątpię aby Merida pograł więcej w Atletico niż w Arsenalu. W sumie uważam że mniej, bo jednak Arsenal w CC trzyma się dłużej niż Atletico w CdR, a nie wliczając jakiejś strasznej plagi kontuzji to tylko w tych rozgrywkach mógłby sobie pograć Merida. Myślę że gdyby zdecydował się na przyjście do Atletico ( w co specjalnie nie wierzę, bowiem jestem niemal pewny że przedłuży kontrakt) to musiał by pójść na wypożyczenie, bo raczej gra w III lidze, bądź siedzenie na trybunach w PD + gra w CdR raczej by go nie satysfakcjonowało.Duch pisze:Abou defensywnym pomocnikiem![]()
http://www.skysports.com/story/0,19528, ... 39,00.html
Mam nadzieję, że Fran zostanie w klubie, chociaż wcale mnie zdziwi gdyby jednak zdecydował się na powrót do ojczyzny...
...Pokusa większej liczby meczów w Madrycie może być jednak większa![]()
jordan20 pisze:
50 mln ani funtow ani euro za cesca barcelona nie da-bo do innego klubu hiszpan nie pojdzie,chocby nawet taki real oferowal arsenalowi 60
moim zdaniem skonczy sie na 35-40 mln-za rok sa wybory w barcelonie
cesca jako kielbase wyborcza bedziem mial kazdy kandydat,wiec na 90 % opusci londyn
juz latem podobno bylo blisko jego odejscia-w razie braku awansu kanonierow do lm-ale dogadano jego odejscie za rok
Asteniu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 12 paź 2009, 19:18
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 19:45
michal2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 paź 2009, 20:01
Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa - pamiętaj, że na cenę składa się nie tylko wiek, ale i umiejętności do gry na tej pozycji, zapotrzebowanie chętnej do zakupu drużyny na danego piłkarza, wartość marketingowa, SUKCESY... Fabregas jest wart mniej od Ibrahimovica i Kaki.michal2 pisze:A ja uwazam ze puszczenie go za mniej niz 50 milionow euro to byloby frajerstwo w sytuacji gdy Kaka ktory od 2 lat jest bez formy kosztuje nawet wiecej a do tego Barcelona placi taka kase za Ibrahimovicia.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 12 paź 2009, 20:17
Hanni
Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 20:22
michal2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 12 paź 2009, 22:26
W takiej sytuacji zawsze może zagrać argument o powrocie do ojczyzny. Kilkanaście szans w La Lidze, nawet w roli rezerwowego, a gra w Carling Cup przez najbliższe dwa sezony też powinna swoje zrobić. Tak jak pisałem, jestem jak najbardziej za tym żeby Fran podpisał nową umowę, ale jeśli w lipcu odejdzie to jakoś strasznie mnie to nie zaskoczy.Asteniu pisze:Wątpię aby Merida pograł więcej w Atletico niż w Arsenalu.
Już nie przesadzaj z tym kalibrem. Na swojej pozycji Cesc to absolutna czołówka światowa.Wilmore pisze:Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 13:49
maciek_88 pisze:Zwróć uwagę, że tutaj są chyba podawane kwoty w funtach.
Nie tylko.jordan20 pisze: 50 mln ani funtow ani euro...
Być może masz rację, jednak chciałbym się dowiedzieć co się kryje pod słowem "kalibru". Ibrahimovica odstawie na bok, bo to już zupełnie inna pozycja na boisku. Pytanie czy Fabregas jest słabszy od Kaki ? Mi się wydaje że raczej nie, ale postawmy że jest słabszy. W takim bądź razie cena za niego powinna być niższa niż za Brazylijczyka, jednak Hiszpan jest sporo młodszy, a dokładnie w wieku, gdzie jeszcze sporo może się rozwinąć szczególnie że jest niesamowicie doświadczony, a w dodatku w Barcelonie będzie miał się od kogo uczyć. Problem w tym że jak dobrze zauważyłeś wartość marketingowa Kaki z pewnością przewyższa tą Fabregasa i Hiszpan musi być tańszy, powinien, ale nie dwa razy tańszy.Wilmore pisze: Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa - pamiętaj, że na cenę składa się nie tylko wiek, ale i umiejętności do gry na tej pozycji, zapotrzebowanie chętnej do zakupu drużyny na danego piłkarza, wartość marketingowa, SUKCESY... Fabregas jest wart mniej od Ibrahimovica i Kaki.
W kadrze gra dobrze, ale to właściwie wszystko. Rewelacji nie ma. W Hiszpanii rządzą Iniesta i Xavi i Fabregas musi się zadowolić ławką rezerwowych. Teraz ma szansę pograć sobie kiedy Hiszpania ma już awans. Z racji tego że jest rezerwowym i do nie dawna nie grał za często z podstawowymi zawodnika ciężko mu jest narzucić swój styl gry, a może inaczej mówiąc sprawić by inni zapomnieli o stylu gry Iniesty i Xavi'ego. Oczywiście to nie oznacza że się nie rozumie z partnerami. Wygląda to dobrze, ale rewelacji nie ma. Póki co na status taki jak ma w Arsenalu w reprezentacji będzie musiał jeszcze bardzo długo pracować.michal2 pisze:Co do Cesca to jest jeszcze pytanie jak wyglada poziom jego gry poza Arsenalem. Wie ktos moze jak mu idzie w kadrze? Ja nie ogladam meczow Hiszpanii i jedynie docieraja do mnie informacje o tym ze Cesc strzelil bramke. Wspomnialem o tym bo nie wiemy czy w Barcelonie bedzie gral tak dobrze jak ostatnio w Arsenalu.
Nie do końca potrafię rozszyfrować tj. zrozumieć/zinterpretować to zdanie.Duch pisze: W takiej sytuacji zawsze może zagrać argument o powrocie do ojczyzny. Kilkanaście szans w La Lidze, nawet w roli rezerwowego, a gra w Carling Cup przez najbliższe dwa sezony też powinna swoje zrobić. Tak jak pisałem, jestem jak najbardziej za tym żeby Fran podpisał nową umowę, ale jeśli w lipcu odejdzie to jakoś strasznie mnie to nie zaskoczy.
Asteniu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 paź 2009, 14:12
1. Piłkarz grający tyle lat, co Fabregas, od tak młodego wieku, nie będzie w stanie grać długo - słowem Fabregas może skończyć karierę będąc w wieku, kiedy Kaka będzie w stanie jeszcze grać (choć Brazylijczyk w wieku lat 32-34 będzie nieprzydatny, jak każdy zawodnik na jego pozycji uzależniony od szybkości).Być może masz rację, jednak chciałbym się dowiedzieć co się kryje pod słowem "kalibru". Ibrahimovica odstawie na bok, bo to już zupełnie inna pozycja na boisku. Pytanie czy Fabregas jest słabszy od Kaki ? Mi się wydaje że raczej nie, ale postawmy że jest słabszy. W takim bądź razie cena za niego powinna być niższa niż za Brazylijczyka, jednak Hiszpan jest sporo młodszy, a dokładnie w wieku, gdzie jeszcze sporo może się rozwinąć szczególnie że jest niesamowicie doświadczony, a w dodatku w Barcelonie będzie miał się od kogo uczyć. Problem w tym że jak dobrze zauważyłeś wartość marketingowa Kaki z pewnością przewyższa tą Fabregasa i Hiszpan musi być tańszy, powinien, ale nie dwa razy tańszy.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 14:30
Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ? Fabregas zaczął grać dwa lata wcześniej od Kaki na pierwszoligowym poziomie. Co prawda jest różnica ligi Angielskiej i Brazylijskiej, ale to nie jest tak że zawodnik który w wieku 17 czy 18 lat zaczyna na poważnie przygodę z piłką musi w wieku 28 lat kończyć karierę czy też w tym wieku będzie już totalnie wypalony. Jak dla mnie argument z dupy i zresztą co on ma wspólnego z ceną. Wiadomo że Fabregas jeszcze pogra te 8 sezonów na wysokim poziomie, a na taki czas warto wydać te 40-50 mln euro.Wilmore pisze: 1. Piłkarz grający tyle lat, co Fabregas, od tak młodego wieku, nie będzie w stanie grać długo - słowem Fabregas może skończyć karierę będąc w wieku, kiedy Kaka będzie w stanie jeszcze grać (choć Brazylijczyk w wieku lat 32-34 będzie nieprzydatny, jak każdy zawodnik na jego pozycji uzależniony od szybkości).
Wilmore pisze:2. Kaka grając najlepiej w karierze grał lepiej od Fabregasa u szczytu formy - choć to niewiele wart argument, bo pozycje są znacząco różne, a i w Milanie łatwiej było wygrywać, niż w Arsenalu, to jednak przy wyliczaniu ceny znaczący.
Moim zdaniem Fabregas się jeszcze rozwinie i jego najlepsze lata dopiero przed nim. Raczej masy mięśniowej już nie poprawi (zbędne), struktury kości na pewno nie poprawi, wytrzymałości także nie, jednak umiejętności techniczne, owszem może poprawić. Doświadczenie na pewno zdobędzie, a grając w takiej drużynie jak Barcelona będzie miał się od kogo uczyć i z pewnością dzięki temu stanie się widocznie lepszym zawodnikiem.Wilmore pisze:3. Piłkarz grający na takich obrotach, jak Fabregas, nie będzie rozwijał się w standardowy sposób - prawdopodobnie Fabregas nie rozwinie już masy mięśniowej, struktury kości, bazy wytrzymałości, umiejętności technicznych ponad to, co już ma, pisałem o tym kiedyś w tym wątku. To nie jest tak, że piłkarze rozwijają się do 21-23 roku życia zawsze - to jest standardowa granica kształtowania się umiejętności piłkarza - fizycznych i technicznych - dla zawodnika, który wchodzi do zespołu systematycznie i powoli. Fabregas zapewne postępu już nie zrobi, podobnie jak reszta piłkarzy zaczynających karierę w jego wieku (a sporo takich w Arsenalu jest) jest wyjątkiem od reguły powszechnie przyjętej. Może zwiększyć doświadczenie (bezcenne na jego pozycji), ale niewiele więcej.
Z drugiej strony pamiętaj o wyborach w Barcelonie. Następne letnie okno transferowe będzie akurat dla Barcy wyjątkowe i Arsenal może sobie pozwolić na grę z Barcą. Co prawda wydaje mi się że sam zawodnik będzie naciskał na transfer to jednak jaką będzie miał siłę nacisku na działaczy to się zobaczyWilmore pisze:4. Moim zdaniem cena 30-35 milionów jak na obecne warunki finansowe w świecie futbolu za Hiszpana jest adekwatna - cena Kaki nie ma tu nic do rzeczy, on został kupiony przez Real, ich tyczą się zupełnie inne zasady biznesu. Kupować będzie Barcelona, która - zapewne poparta chęcią transferu przez Hiszpana - będzie miała świetną pozycję negocjacyjną i jestem przekonany, że kupią go za trochę ponad połowę ceny Kaki - choć to czyste spekulacje, co transfer, to wyjątek, Barcelona może na przykład sypnąć groszem, żeby nie psuć relacji z Kanonierami.
Asteniu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 paź 2009, 15:24
Nie?Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ?
Kaka - bramki w nowym klubie.Czyżby teraz Ronaldinho (co prawda 2 lata starszy od Kaki) był więcej wart niż Fabregas ?
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 paź 2009, 15:34
Kiedy skończy karierę to jego sprawa. Istotne jest jak długo będzie w stanie grać na tym poziomie, co teraz. Skoro zawodnik zaczynał grać w Arsenalu jako 16 czy 17 latek, to prawdopodobnie świetny będzie do trochę młodszego wieku niż ten, który zaczynał grać na najwyższym poziomie w wieku powiedzmy 21 lat. Zależy to od organizmu, ale mięśnie mogą w pewnym momencie odmawiać posłuszeństwa, a jak nie to przy takiej ilości spotkań w każdym sezonie straci coś innego, tak jak Raul. Inna pozycja, ale porównanie chyba dobre. Nie łapie kontuzji, zawodnik wciąż dobry, ale wiele atutów w grze już nie na takim poziomie, jak wcześniej. Większość piłkarzy nie ma jednak jak Raul i po 30-stce kontuzje są częstsze, a motywacja i możliwości mniejsze. Inny przykład - Henry. Heniek teraz i jeszcze dwa lata temu to nie ma porównania, a przecież umiejętności mu nie ubyło.Asteniu pisze: Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ?
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 16:01
Wiadomo, jednak bardziej mi chodziło o to że to co było dwa lata temu się już tak nie liczy. Na pewno to że Kaka kiedyś był w takiej formie wpływa na cenę, jednak bardziej ją obniża to że już w takiej formie nie jest.Wilmore pisze:Ronaldinho - zniszczony przez Carlo nie jest w stanie odbudować formy i ustabilizować jej w nowym zespole. Do tego 2 lata starszy. Porównanie z sufitu.
Ale nie w wieku 27 lat, jakoś w to nie wierzę. Zresztą to nie musi być reguła.RealFan pisze: Kiedy skończy karierę to jego sprawa. Istotne jest jak długo będzie w stanie grać na tym poziomie, co teraz. Skoro zawodnik zaczynał grać w Arsenalu jako 16 czy 17 latek, to prawdopodobnie świetny będzie do trochę młodszego wieku niż ten, który zaczynał grać na najwyższym poziomie w wieku powiedzmy 21 lat.
Znajdą się też przykłady które mówią o tym że zawodnicy którzy bardzo wcześniej zaczynali i po 30 roku życia grali bardzo dobrze, a kontuzję ich tak nie trapiły.RealFan pisze:Zależy to od organizmu, ale mięśnie mogą w pewnym momencie odmawiać posłuszeństwa, a jak nie to przy takiej ilości spotkań w każdym sezonie straci coś innego, tak jak Raul. Inna pozycja, ale porównanie chyba dobre. Nie łapie kontuzji, zawodnik wciąż dobry, ale wiele atutów w grze już nie na takim poziomie, jak wcześniej.
Akurat Henry to chyba nie najlepszy przykład. Zmienił on klub i przybył do takiego w którym grał na nieco innej pozycji, a trzeba pamiętać że w poprzednim sezonie formę miał naprawdę bardzo dobrą (nie wiele gorszą od tego co grał w Londynie).RealFan pisze:Większość piłkarzy nie ma jednak jak Raul i po 30-stce kontuzje są częstsze, a motywacja i możliwości mniejsze. Inny przykład - Henry. Heniek teraz i jeszcze dwa lata temu to nie ma porównania, a przecież umiejętności mu nie ubyło.
Asteniu
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio