Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 606

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 12:19

Nawet tak nie mowcie. Tomas musi zostac. Jestem pewien ze jeszcze przynajmniej 2 lata bedzie w stanie grac na obecnym poziomie. Poki co to klasa wyzej niz Nasri i 2 klasy wyzej niz Denilson-a wszyscy 3 panowie graja na jednej pozycji. Co wiecej Tomas to najlepszy kumpel Fabregasa z teamu wiec nie ruszyac mi go chyba ze chcemy przyspieszyc splate dlugu kasa z Fabregasa-wtedy nikt by go nie zastapil bo przeciez jest kilku nastepcow ktorzy za 2, 3 lata osiagna jego poziom :)

Takze na razie gramy w srodku Cesciem i Tomasem a za 3 lata mozemy to zamienic na Ramsey-Nasri i 50 milionow funtow na koncie z Tomasem na lawce

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 12 paź 2009, 13:30

50 milionow funtow na koncie z Tomasem na lawce
50 mln ani funtow ani euro za cesca barcelona nie da-bo do innego klubu hiszpan nie pojdzie,chocby nawet taki real oferowal arsenalowi 60

moim zdaniem skonczy sie na 35-40 mln-za rok sa wybory w barcelonie
cesca jako kielbase wyborcza bedziem mial kazdy kandydat,wiec na 90 % opusci londyn
juz latem podobno bylo blisko jego odejscia-w razie braku awansu kanonierow do lm-ale dogadano jego odejscie za rok

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 12 paź 2009, 14:11

Duch pisze:Abou defensywnym pomocnikiem :lol:

http://www.skysports.com/story/0,19528, ... 39,00.html

Mam nadzieję, że Fran zostanie w klubie, chociaż wcale mnie zdziwi gdyby jednak zdecydował się na powrót do ojczyzny...

...Pokusa większej liczby meczów w Madrycie może być jednak większa :roll:
Wątpię aby Merida pograł więcej w Atletico niż w Arsenalu. W sumie uważam że mniej, bo jednak Arsenal w CC trzyma się dłużej niż Atletico w CdR, a nie wliczając jakiejś strasznej plagi kontuzji to tylko w tych rozgrywkach mógłby sobie pograć Merida. Myślę że gdyby zdecydował się na przyjście do Atletico ( w co specjalnie nie wierzę, bowiem jestem niemal pewny że przedłuży kontrakt) to musiał by pójść na wypożyczenie, bo raczej gra w III lidze, bądź siedzenie na trybunach w PD + gra w CdR raczej by go nie satysfakcjonowało.

Główny problem polega na tym że Atletico nie gra w środku tak ofensywnym graczem. Nawet najlepszy gracz Atletico w tym sezonie Jurado (który jako chyba jedyny w drużynie nie zawodzi) po dwóch bardzo dobrych spotkaniach w środku pola został przesunięty na prawe skrzydło za Maxi Rodriguez'a (gdzie nigdy wcześniej tam nie grał), bowiem w środku pomocy było za ofensywnie.
jordan20 pisze:
50 mln ani funtow ani euro za cesca barcelona nie da-bo do innego klubu hiszpan nie pojdzie,chocby nawet taki real oferowal arsenalowi 60

moim zdaniem skonczy sie na 35-40 mln-za rok sa wybory w barcelonie
cesca jako kielbase wyborcza bedziem mial kazdy kandydat,wiec na 90 % opusci londyn
juz latem podobno bylo blisko jego odejscia-w razie braku awansu kanonierow do lm-ale dogadano jego odejscie za rok
:think:

No nie wiem. Zresztą to że będzie kiełbasą wyborczą oznacza że jego cena rośnie, bowiem ten kto wygra wybory (a go obiecał) będzie musiał spełnić obietnice, a to tylko młyn na wodę dla wysokości transferu. Jedynym problemem może być akurat kwestia która właśnie została poruszona. Jeżeli Cesc dogadany jest z Arsenalem że w przypadku oferty z Barcelony mają go puścić za tyle i tyle to wówczas może być mowa o kwocie poniżej 40 mln euro. Ja jednak osobiście uważam że ostateczna kwota przekroczy barierę 40 mln euro, a nie zdziwi się jak przekroczy, bądź dobije do 50 mln euro.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 12 paź 2009, 19:18

Zwróć uwagę, że tutaj są chyba podawane kwoty w funtach.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 19:45

A ja uwazam ze puszczenie go za mniej niz 50 milionow euro to byloby frajerstwo w sytuacji gdy Kaka ktory od 2 lat jest bez formy kosztuje nawet wiecej a do tego Barcelona placi taka kase za Ibrahimovicia.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 paź 2009, 20:01

michal2 pisze:A ja uwazam ze puszczenie go za mniej niz 50 milionow euro to byloby frajerstwo w sytuacji gdy Kaka ktory od 2 lat jest bez formy kosztuje nawet wiecej a do tego Barcelona placi taka kase za Ibrahimovicia.
Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa - pamiętaj, że na cenę składa się nie tylko wiek, ale i umiejętności do gry na tej pozycji, zapotrzebowanie chętnej do zakupu drużyny na danego piłkarza, wartość marketingowa, SUKCESY... Fabregas jest wart mniej od Ibrahimovica i Kaki.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 12 paź 2009, 20:17

Fabregas to gracz o niebo lepszy od Kaki w tym momencie ;]

Zaraz usłyszymy że Szewczenko jest lepszy od Robina :lol:

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 12 paź 2009, 20:22

a czy na rynku jest jakas ciekawa alternatywa dla Barcelony na pozycje rozgrywajacego? Xavi ma swoje lata i nie wiem jak dlugo jeszcze bedzie w stanie grac to co gra obecnie. IMO Fabregas bylby dla nich idealnym zastepca za okolo 2 lata, a za towar deficytowy placi sie wiecej :twisted:

Co do Cesca to jest jeszcze pytanie jak wyglada poziom jego gry poza Arsenalem. Wie ktos moze jak mu idzie w kadrze? Ja nie ogladam meczow Hiszpanii i jedynie docieraja do mnie informacje o tym ze Cesc strzelil bramke. Wspomnialem o tym bo nie wiemy czy w Barcelonie bedzie gral tak dobrze jak ostatnio w Arsenalu.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 12 paź 2009, 22:26

Asteniu pisze:Wątpię aby Merida pograł więcej w Atletico niż w Arsenalu.
W takiej sytuacji zawsze może zagrać argument o powrocie do ojczyzny. Kilkanaście szans w La Lidze, nawet w roli rezerwowego, a gra w Carling Cup przez najbliższe dwa sezony też powinna swoje zrobić. Tak jak pisałem, jestem jak najbardziej za tym żeby Fran podpisał nową umowę, ale jeśli w lipcu odejdzie to jakoś strasznie mnie to nie zaskoczy.
Wilmore pisze:Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa
Już nie przesadzaj z tym kalibrem. Na swojej pozycji Cesc to absolutna czołówka światowa.

Jeśli Fabregas odejdzie to z pewnością za godne pieniądze. Jego kontrakt wygasa za wiele lat i jeśli ktoś będzie chciał go wykupić (Barcelona) to wydaje mi się, że kwota w przedziale 40-50 milionów euro będzie adekwatna.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 13:49

maciek_88 pisze:Zwróć uwagę, że tutaj są chyba podawane kwoty w funtach.
jordan20 pisze: 50 mln ani funtow ani euro...
Nie tylko.
Wilmore pisze: Kaka i Ibrahimovic to piłkarze zdecydowanie większego kalibru od Fabregasa - pamiętaj, że na cenę składa się nie tylko wiek, ale i umiejętności do gry na tej pozycji, zapotrzebowanie chętnej do zakupu drużyny na danego piłkarza, wartość marketingowa, SUKCESY... Fabregas jest wart mniej od Ibrahimovica i Kaki.
Być może masz rację, jednak chciałbym się dowiedzieć co się kryje pod słowem "kalibru". Ibrahimovica odstawie na bok, bo to już zupełnie inna pozycja na boisku. Pytanie czy Fabregas jest słabszy od Kaki ? Mi się wydaje że raczej nie, ale postawmy że jest słabszy. W takim bądź razie cena za niego powinna być niższa niż za Brazylijczyka, jednak Hiszpan jest sporo młodszy, a dokładnie w wieku, gdzie jeszcze sporo może się rozwinąć szczególnie że jest niesamowicie doświadczony, a w dodatku w Barcelonie będzie miał się od kogo uczyć. Problem w tym że jak dobrze zauważyłeś wartość marketingowa Kaki z pewnością przewyższa tą Fabregasa i Hiszpan musi być tańszy, powinien, ale nie dwa razy tańszy.
michal2 pisze:Co do Cesca to jest jeszcze pytanie jak wyglada poziom jego gry poza Arsenalem. Wie ktos moze jak mu idzie w kadrze? Ja nie ogladam meczow Hiszpanii i jedynie docieraja do mnie informacje o tym ze Cesc strzelil bramke. Wspomnialem o tym bo nie wiemy czy w Barcelonie bedzie gral tak dobrze jak ostatnio w Arsenalu.
W kadrze gra dobrze, ale to właściwie wszystko. Rewelacji nie ma. W Hiszpanii rządzą Iniesta i Xavi i Fabregas musi się zadowolić ławką rezerwowych. Teraz ma szansę pograć sobie kiedy Hiszpania ma już awans. Z racji tego że jest rezerwowym i do nie dawna nie grał za często z podstawowymi zawodnika ciężko mu jest narzucić swój styl gry, a może inaczej mówiąc sprawić by inni zapomnieli o stylu gry Iniesty i Xavi'ego. Oczywiście to nie oznacza że się nie rozumie z partnerami. Wygląda to dobrze, ale rewelacji nie ma. Póki co na status taki jak ma w Arsenalu w reprezentacji będzie musiał jeszcze bardzo długo pracować.

Natomiast Barcelona, a kadra to zupełnie co innego. Głównie z tego względu że Barca gra 3 w środku i z tego że meczy w klubie, a w kadrze jest parokrotnie więcej (albo jeszcze więcej). Oczywiście miejsca w podstawowym dla Fabregasa również może zabraknąć, bowiem grać bez DM trochę nie najlepszy pomysł, chyba że Henry się zestarzeje, Barca nikogo na lewe skrzydło nie kupi i będzie tam musiał grać Iniesta (w taki plan nie wierzę). No dobra ale teraz wkraczam już w kompetencję fanów Blaugrany. Jednym zdaniem na pewno w Barcelonie Fabregas nie będzie miał żadnych problemów do przystosowania się.
Duch pisze: W takiej sytuacji zawsze może zagrać argument o powrocie do ojczyzny. Kilkanaście szans w La Lidze, nawet w roli rezerwowego, a gra w Carling Cup przez najbliższe dwa sezony też powinna swoje zrobić. Tak jak pisałem, jestem jak najbardziej za tym żeby Fran podpisał nową umowę, ale jeśli w lipcu odejdzie to jakoś strasznie mnie to nie zaskoczy.
Nie do końca potrafię rozszyfrować tj. zrozumieć/zinterpretować to zdanie.

Gdyby teraz Merida wylądował w Atletico nie miał by żadnych szans na grę w PD. Atletico gra dwoma środkowymi pomocnikami. Niepodważalną pozycję ma Assuncao, zresztą on jest DM'em. Jego zmiennicy to Ignacio Camacho i Koke, tak więc pozostaje jedno miejsce o które bije się Raul Garcia i Cleber Santana i ew. Ruben Perez ( z nim by sobie Merid'a poradził). Z Cleber'em przy dobrych wiatrach Merid'a mógł by wygrać walkę (ale musiał by naprawdę grać bd) o tyle Raul'a by nie wygryzł ze składu. Dodatkowo jest jeszcze Jose Manuel Jurado który nie gra w środku tylko dlatego bo jest tam tłocznie i dlatego zajął pozycję na której gra mu się gorzej, czyli skrzydło.

W przyszłym sezonie może być tak że z drużyny odejdzie Cleber Santana, Koke pójdzie na wypożyczenie i mogło by się na upartego zrobić miejsce dla Fran'a, jednak wydaje mi się że gdyby się naprawdę zdecydował na powrót do Hiszpanii i miał by trafić do Atletico to dla niego najlepszym rozwiązaniem było by wypożyczenie.
Ostatnio zmieniony 14 paź 2009, 15:18 przez Asteniu, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 paź 2009, 14:12

Być może masz rację, jednak chciałbym się dowiedzieć co się kryje pod słowem "kalibru". Ibrahimovica odstawie na bok, bo to już zupełnie inna pozycja na boisku. Pytanie czy Fabregas jest słabszy od Kaki ? Mi się wydaje że raczej nie, ale postawmy że jest słabszy. W takim bądź razie cena za niego powinna być niższa niż za Brazylijczyka, jednak Hiszpan jest sporo młodszy, a dokładnie w wieku, gdzie jeszcze sporo może się rozwinąć szczególnie że jest niesamowicie doświadczony, a w dodatku w Barcelonie będzie miał się od kogo uczyć. Problem w tym że jak dobrze zauważyłeś wartość marketingowa Kaki z pewnością przewyższa tą Fabregasa i Hiszpan musi być tańszy, powinien, ale nie dwa razy tańszy.
1. Piłkarz grający tyle lat, co Fabregas, od tak młodego wieku, nie będzie w stanie grać długo - słowem Fabregas może skończyć karierę będąc w wieku, kiedy Kaka będzie w stanie jeszcze grać (choć Brazylijczyk w wieku lat 32-34 będzie nieprzydatny, jak każdy zawodnik na jego pozycji uzależniony od szybkości).
2. Kaka grając najlepiej w karierze grał lepiej od Fabregasa u szczytu formy - choć to niewiele wart argument, bo pozycje są znacząco różne, a i w Milanie łatwiej było wygrywać, niż w Arsenalu, to jednak przy wyliczaniu ceny znaczący.
3. Piłkarz grający na takich obrotach, jak Fabregas, nie będzie rozwijał się w standardowy sposób - prawdopodobnie Fabregas nie rozwinie już masy mięśniowej, struktury kości, bazy wytrzymałości, umiejętności technicznych ponad to, co już ma, pisałem o tym kiedyś w tym wątku. To nie jest tak, że piłkarze rozwijają się do 21-23 roku życia zawsze - to jest standardowa granica kształtowania się umiejętności piłkarza - fizycznych i technicznych - dla zawodnika, który wchodzi do zespołu systematycznie i powoli. Fabregas zapewne postępu już nie zrobi, podobnie jak reszta piłkarzy zaczynających karierę w jego wieku (a sporo takich w Arsenalu jest) jest wyjątkiem od reguły powszechnie przyjętej. Może zwiększyć doświadczenie (bezcenne na jego pozycji), ale niewiele więcej.
4. Moim zdaniem cena 30-35 milionów jak na obecne warunki finansowe w świecie futbolu za Hiszpana jest adekwatna - cena Kaki nie ma tu nic do rzeczy, on został kupiony przez Real, ich tyczą się zupełnie inne zasady biznesu. Kupować będzie Barcelona, która - zapewne poparta chęcią transferu przez Hiszpana - będzie miała świetną pozycję negocjacyjną i jestem przekonany, że kupią go za trochę ponad połowę ceny Kaki - choć to czyste spekulacje, co transfer, to wyjątek, Barcelona może na przykład sypnąć groszem, żeby nie psuć relacji z Kanonierami.
5. Cenę Fabregasa podbije jeszcze trochę Milan w trakcie negocjacji jego zakupu. :lol:

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 14:30

Wilmore pisze: 1. Piłkarz grający tyle lat, co Fabregas, od tak młodego wieku, nie będzie w stanie grać długo - słowem Fabregas może skończyć karierę będąc w wieku, kiedy Kaka będzie w stanie jeszcze grać (choć Brazylijczyk w wieku lat 32-34 będzie nieprzydatny, jak każdy zawodnik na jego pozycji uzależniony od szybkości).
Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ? Fabregas zaczął grać dwa lata wcześniej od Kaki na pierwszoligowym poziomie. Co prawda jest różnica ligi Angielskiej i Brazylijskiej, ale to nie jest tak że zawodnik który w wieku 17 czy 18 lat zaczyna na poważnie przygodę z piłką musi w wieku 28 lat kończyć karierę czy też w tym wieku będzie już totalnie wypalony. Jak dla mnie argument z dupy i zresztą co on ma wspólnego z ceną. Wiadomo że Fabregas jeszcze pogra te 8 sezonów na wysokim poziomie, a na taki czas warto wydać te 40-50 mln euro.
Wilmore pisze:2. Kaka grając najlepiej w karierze grał lepiej od Fabregasa u szczytu formy - choć to niewiele wart argument, bo pozycje są znacząco różne, a i w Milanie łatwiej było wygrywać, niż w Arsenalu, to jednak przy wyliczaniu ceny znaczący.

Kaka w swojej najlepszej formie był dwa lata temu. Czyżby teraz Ronaldinho (co prawda 2 lata starszy od Kaki) był więcej wart niż Fabregas ? Przecież kiedy był w najlepszej formie to także był lepszy niż Fabregas.
Wilmore pisze:3. Piłkarz grający na takich obrotach, jak Fabregas, nie będzie rozwijał się w standardowy sposób - prawdopodobnie Fabregas nie rozwinie już masy mięśniowej, struktury kości, bazy wytrzymałości, umiejętności technicznych ponad to, co już ma, pisałem o tym kiedyś w tym wątku. To nie jest tak, że piłkarze rozwijają się do 21-23 roku życia zawsze - to jest standardowa granica kształtowania się umiejętności piłkarza - fizycznych i technicznych - dla zawodnika, który wchodzi do zespołu systematycznie i powoli. Fabregas zapewne postępu już nie zrobi, podobnie jak reszta piłkarzy zaczynających karierę w jego wieku (a sporo takich w Arsenalu jest) jest wyjątkiem od reguły powszechnie przyjętej. Może zwiększyć doświadczenie (bezcenne na jego pozycji), ale niewiele więcej.
Moim zdaniem Fabregas się jeszcze rozwinie i jego najlepsze lata dopiero przed nim. Raczej masy mięśniowej już nie poprawi (zbędne), struktury kości na pewno nie poprawi, wytrzymałości także nie, jednak umiejętności techniczne, owszem może poprawić. Doświadczenie na pewno zdobędzie, a grając w takiej drużynie jak Barcelona będzie miał się od kogo uczyć i z pewnością dzięki temu stanie się widocznie lepszym zawodnikiem.
Wilmore pisze:4. Moim zdaniem cena 30-35 milionów jak na obecne warunki finansowe w świecie futbolu za Hiszpana jest adekwatna - cena Kaki nie ma tu nic do rzeczy, on został kupiony przez Real, ich tyczą się zupełnie inne zasady biznesu. Kupować będzie Barcelona, która - zapewne poparta chęcią transferu przez Hiszpana - będzie miała świetną pozycję negocjacyjną i jestem przekonany, że kupią go za trochę ponad połowę ceny Kaki - choć to czyste spekulacje, co transfer, to wyjątek, Barcelona może na przykład sypnąć groszem, żeby nie psuć relacji z Kanonierami.
Z drugiej strony pamiętaj o wyborach w Barcelonie. Następne letnie okno transferowe będzie akurat dla Barcy wyjątkowe i Arsenal może sobie pozwolić na grę z Barcą. Co prawda wydaje mi się że sam zawodnik będzie naciskał na transfer to jednak jaką będzie miał siłę nacisku na działaczy to się zobaczy :D

Jak dla mnie cena powyżej 40 mln euro.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 paź 2009, 15:24

Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ?
Nie? :lol:
Ale kiedy Kaka będzie jeszcze w stanie ze względu na zdrowie grać w wieku lat 34, to Fabregasa może wtedy złapać to, co Szymkowiaka.
Czyżby teraz Ronaldinho (co prawda 2 lata starszy od Kaki) był więcej wart niż Fabregas ?
Kaka - bramki w nowym klubie.
Ronaldinho - zniszczony przez Carlo nie jest w stanie odbudować formy i ustabilizować jej w nowym zespole. Do tego 2 lata starszy. Porównanie z sufitu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 paź 2009, 15:34

Asteniu pisze: Sugerujesz że Fabregas zakończy karierę za 5-7 lat ?
Kiedy skończy karierę to jego sprawa. Istotne jest jak długo będzie w stanie grać na tym poziomie, co teraz. Skoro zawodnik zaczynał grać w Arsenalu jako 16 czy 17 latek, to prawdopodobnie świetny będzie do trochę młodszego wieku niż ten, który zaczynał grać na najwyższym poziomie w wieku powiedzmy 21 lat. Zależy to od organizmu, ale mięśnie mogą w pewnym momencie odmawiać posłuszeństwa, a jak nie to przy takiej ilości spotkań w każdym sezonie straci coś innego, tak jak Raul. Inna pozycja, ale porównanie chyba dobre. Nie łapie kontuzji, zawodnik wciąż dobry, ale wiele atutów w grze już nie na takim poziomie, jak wcześniej. Większość piłkarzy nie ma jednak jak Raul i po 30-stce kontuzje są częstsze, a motywacja i możliwości mniejsze. Inny przykład - Henry. Heniek teraz i jeszcze dwa lata temu to nie ma porównania, a przecież umiejętności mu nie ubyło.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 14 paź 2009, 16:01

Wilmore pisze:Ronaldinho - zniszczony przez Carlo nie jest w stanie odbudować formy i ustabilizować jej w nowym zespole. Do tego 2 lata starszy. Porównanie z sufitu.
Wiadomo, jednak bardziej mi chodziło o to że to co było dwa lata temu się już tak nie liczy. Na pewno to że Kaka kiedyś był w takiej formie wpływa na cenę, jednak bardziej ją obniża to że już w takiej formie nie jest.
RealFan pisze: Kiedy skończy karierę to jego sprawa. Istotne jest jak długo będzie w stanie grać na tym poziomie, co teraz. Skoro zawodnik zaczynał grać w Arsenalu jako 16 czy 17 latek, to prawdopodobnie świetny będzie do trochę młodszego wieku niż ten, który zaczynał grać na najwyższym poziomie w wieku powiedzmy 21 lat.
Ale nie w wieku 27 lat, jakoś w to nie wierzę. Zresztą to nie musi być reguła.
RealFan pisze:Zależy to od organizmu, ale mięśnie mogą w pewnym momencie odmawiać posłuszeństwa, a jak nie to przy takiej ilości spotkań w każdym sezonie straci coś innego, tak jak Raul. Inna pozycja, ale porównanie chyba dobre. Nie łapie kontuzji, zawodnik wciąż dobry, ale wiele atutów w grze już nie na takim poziomie, jak wcześniej.
Znajdą się też przykłady które mówią o tym że zawodnicy którzy bardzo wcześniej zaczynali i po 30 roku życia grali bardzo dobrze, a kontuzję ich tak nie trapiły.
RealFan pisze:Większość piłkarzy nie ma jednak jak Raul i po 30-stce kontuzje są częstsze, a motywacja i możliwości mniejsze. Inny przykład - Henry. Heniek teraz i jeszcze dwa lata temu to nie ma porównania, a przecież umiejętności mu nie ubyło.
Akurat Henry to chyba nie najlepszy przykład. Zmienił on klub i przybył do takiego w którym grał na nieco innej pozycji, a trzeba pamiętać że w poprzednim sezonie formę miał naprawdę bardzo dobrą (nie wiele gorszą od tego co grał w Londynie).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”