El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 57

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 30 lis 2009, 10:47

Dla mnie gol zdobyty prawidłowo, "nuevo Maradona" powinien to strzelić, ale popełniający błędy Iker został nastrzelony, a "byłoby" "gdyby" strzelił 2:0, albo co "by było gdyby" Busi nie dostał czerwa. :rotfl: Barca wygrała bo miała to czego nie miał Real (czyt. szczęścia), a szczęście w piłce sprzyja "lepszym". Real pokazał pazur, samymi szlagierami ligi się nie wygrywa :P trzeba pokonywać Espanyole, Osasuny itp. Mimo porażki jestem zadowolony z gry, podobały mi się "nieudane" dryblingi Ronaldo, ogólnie po 2 miesiącach wypadł dobrze jednak, mógł strzelić...ale nie będę gdybał. Samo to, że Ronaldo biegał przy symulancie Alvesie było interesujące, bo Dani z podniecenia dośrodkowywał poza Nou Camp, choć jedna wrzutka mu wyszła...ale to wtedy do tamtego momentu bezbłędny Pepe zgubił Ibrę, a pozostawienie mu 3 metrów swobody przy tak dokładnej piłce = gol. Trudno mi chwalić Real z porażkę, ale jeśli z taką chęcią będą grali to będzie dobrze. 2 ptk straty, to nie wiele i do świąt możemy być znowu liderami :P Co do sytuacji bramkowych to Real miał ich znacznie więcej od Barcelony, wystarczyło wykorzystać 2. No, ale wykorzystał by te sytuacje chyba tylko Mazur bo on by podniósł piłkę nad wślizgiem Puyola w sytuacji Marcelo czy Higuaina...a piłkarze Realu widocznie tego nie chcieli zrobić...

Czy był karny na Ronaldo? naciągany i to mocno, ale wybicie z rytmu Ronadlo było, choć on sam pewnie tego szukał.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 30 lis 2009, 11:27

No, ale wykorzystał by te sytuacje chyba tylko Mazur bo on by podniósł piłkę nad wślizgiem Puyola w sytuacji Marcelo czy Higuaina...
Od piłkarzy grających w pierwszej 11 za ponad 300 baniek chyba można wymagać,by napastnik czy inny skrzydłowy potrafił poradzić sobie z wślizgiem obrońcy (jakoś taki 'słaby' i 'stary' Inzaghi robi to regularnie z lepszymi obrońcami) - bo to już robiło się śmieszne,kiedy raz po raz obrońcy Barcelony blokowali na luzie strzały po ziemi...
Ale z drugiej strony czego tak na prawdę wymagać od piłkarzy,którzy nie potrafią poradzić sobie z Milanem będącym w największym kryzysie od dekady?Ba - tylko sędziemu zawdzięczają 1 pts w dwumeczu (jakoś wtedy nie trąbili o 'złodziejstwie' na rm.pl).

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 lis 2009, 14:07

Dla mnie kazdy moze miec inne poglady, szczegolnie jesli mowa o kibicach Realu i Barcelony, ale jesli juz ktoś szuka na sile spalonego, na sile kartek- niech nie zapomina o swoich zawodnikach. Wyszukanie fauli np. u Sergio OK, mogł dostac, ale idzmy dalej ile fauli taktycznych popelnił Alonso i Lass ile wg. przepisów spokojnie nadawało sie do kartki. Podobnie Marcelo, sam ze strony Barcy bylem zdziwiony, ze Keita np. nie dostał kartki w kilku akcjach, ale sedzia taki ustawił poziom.
Mecz podobny do tych słabych momentów Barcelony z zeszłego sezonu tj. do Gran Derbi na CN i finału LM z MU z poczatku spotkania. Bardzo podobne sytuacje, Barca słabo weszła w Rzymie w spotkanie szczegolnie jesli chodzi o środek- Busi- i MU moglo to wykorzystać. Drenthem ial kapitalna sytuacje, Ronaldo podobnie, Palanca-Kaka. Jednak sorry od czego tu bić, do tego, ze Real nie wykorzystał faktu, ze w skladzie jest Messi, ktory w kazdym innym spotkaniu niz z realem by nie grał, ze Zlatan nie mogl zagrać od poczatku, że brakowało Toure, Ze Sergio słabo wygladał jak przeciwnik miał pilke, że Barca grala z ustawieniem dwoch lewych napastników- to tylko wina Realu. Takiej okazji Real moze nie miec w rewaznu.

Ktos widzi poprawe w Realu w tyłach, zaczynajac od defensywnego pomocnika przez obronców- ja takiej nie dostrzegam. Xavi i Iniesta mieli swobode, szczegolnie w drugiej polowie i pozniej grajac o jednego mniej. Pdobnie Messi schodzacy do środka. Najlepiej wygladał Arbeloa i tego sie nie boje przyznac, bo ile razy miał naprzeciw siebie Leo, skoro ten ciagle operował w środku. Dodam, ze dawno nie widziałem, zeby tak dobrze w ofensywie sobie radziła Abidal, zeby mial taka swobode, widzialem, że w tym seoznie wyglada bardzo dobrze, ale to była chyba jakas improwizacja. Pewnie, ze Pepe to lepszy zawodnik niz Metzelder i wygladał lepiej, ale naprawde ja nie widze Realu majacego zatrzymac najlepsze ekipy. Szczegolnie jesli chodzi o środek z Lassem.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2009, 14:24

RealFan pisze:Pieprzenie. Spalony to spalony.
Obrazek


Tak w ogóle to... o [k****].

Generalnie to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Real wspiął się na wyżyny czego nie można powiedzieć o Barcelonie, ale zwycięstwo smakuje tak jak zawsze - znakomicie.

Brak mi słów, aby opisać grę Puyola. No [k****] po prostu nie mogę. PUYOL \O/

Fioletowa stronka już smaży newsy pokroju rabunku w Santander, ale to dobrze. Lubię jak 'opozycja' się kompromituje.

Busquets :/ Debilne czerwo naprawdę.

Przyjemnie jest poczytać kibiców Realu zadowolonych po porażce w Gran Derby. Czyżby 2-6 odcisnęło aż takie piętno?

Jak wytrzeźwieję tu umrę albo napiszę więcej.

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 30 lis 2009, 14:43

Mentor pisze:Przyjemnie jest poczytać kibiców Realu zadowolonych po porażce w Gran Derby. Czyżby 2-6 odcisnęło aż takie piętno?
A co w tym dziwnego? Real rozegrał całkiem dobre spotkanie, szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się, że mecz będzie taki wyrównany, a to jeszcze nie wszystko na co stać Real mając taki potencjał.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2009, 14:58

Co w tym dziwnego? Może jestem dziwny, ale cholernie ciężko byłoby mi się cieszyć po trzecich z rzędu GD w plecy.

Rozumiem, że zagraliście niezłe zawody i to może napawać optymizmem, ale poczekałbym na kolejne mecze by być może GD wyzwoliły po prostu coś czego niekoniecznie można się spodziewać w meczu z dajmy na to Valencią.

Inna sprawa, że Cristiano pewnie zacznie robić różnicę i systematycznie będziecie gromadzić punkty.

Druga strona meczu (pierwsza to dobre zawody Realu) jest taka, że Barcelona zagrała poniżej swoich możliwości.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 lis 2009, 15:04

Inna sprawa, że Cristiano pewnie zacznie robić różnicę i systematycznie będziecie gromadzić punkty.
tak jakby tego nie robili do tej pory:P


Ja odbieram to w ten sposob ze kibice Realu ciesza sie z poprawy swojej gry i ze grali lepiej niz sami sie spodziewali anizeli z wyniku. No i jeszcze sie frustruja na sedziego ale to akurat normalne po ich porazkach.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 lis 2009, 16:36

Bienias pisze:Iker wybil pilke pod nogi pilkarza Barcelony.
Valdes zawsze wybijał pod nogi piłkarzy Barcelony. :lol:
Bienias pisze:No i jeszcze sie frustruja na sedziego ale to akurat normalne po ich porazkach.
Z waszej strony często a nawet bardzo często można poczytać narzekania na sędziego przy rozmaitych wynikach.

Mentor - gdyby Barcelona kopała się w czoło prawie cały poprzedni sezon, tak jak robił to Real i grałaby bez rewelacji w 90% spotkań sezonu obecnego to też byś się cieszył po 0:1 w wyrównanym meczu, w którym wszyscy spodziewali się wpierdolu :P
„Nie powinien mówić czegoś takiego”

Andrés Iniesta był zły na to, że Cristiano Ronaldo powiedział mu w trakcie wczorajszego spotkania, żeby przestał „nurkować”, podczas gdy sam miał problemy z utrzymaniem równowagi. Pomocnik Blaugrany upadł w pierwszej połowie dwukrotnie. Za drugim razem doszło do słownej potyczki między nim a portugalskim crackiem.

Po meczu Iniesta był oburzony, że zawodnik z reputacją boiskowego naciągacza był pierwszym, który radził mu zaprzestać wymuszania rzutów wolnych.

- Zdenerwowało mnie to, że Cristiano powiedział do mnie, żebym przestał „nurkować”, bo to nie najlepsza osoba do udzielania takich rad. Nie powinien nikomu mówić, czy ma „nurkować”, czy nie – powiedział Hiszpan dla radia Onda Cero.

Iniesta wyraził też swoje zadowolenie ze zwycięstwa, które przywraca jego zespół na fotel lidera. Podkreślił jednak, że „muszą ciężko pracować”, żeby utrzymać się na szczycie tabeli.
Bidulek :(

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2009, 16:43

Nie wydaje mi się, aby Iniesta 'nurkował' (swoją drogą takie określenie wydaje mi się naprawdę debilne choć pewnie na trzeźwo nie zwróciłbym na to uwagI), ale coś w tym jest. Złodziej apelujący o to, aby nie kraść również wywołałby komentarz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 lis 2009, 16:44

Tu akurat Iniesta ma racje, kto jak kto, ale znany wszystkim symulant Ronaldo raczej nie powinien oceniac czy ktos nurkuje czy nie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 lis 2009, 16:47

Akurat sytuację o której mowa pamiętam i dlatego to wkleiłem. Iniesta w pierwszej połowie lekko dotknięty bodiczkiem przez Ronaldo zaliczył piękny pad do przodu jakby mu ktoś dwoma rękoma popchnął plecy. Sytuacja gdzieś około 20 metrów od bramki z lewej strony boiska.

Czy Iniesta byłby równie oburzony, gdyby podobną uwagę zwrócił mu Messi np. w meczu reprezentacji? Nie sądzę.

EDIT:
Jarzinho pisze:Ktos widzi poprawe w Realu w tyłach, zaczynajac od defensywnego pomocnika przez obronców- ja takiej nie dostrzegam. Xavi i Iniesta mieli swobode, szczegolnie w drugiej polowie i pozniej grajac o jednego mniej.
Mieli taką swobodę, że aż grali długimi piłkami. To chyba normalne, że mieli trochę więcej swobody, gdy Real stracił bramkę? Czy nie?
Ostatnio zmieniony 30 lis 2009, 16:56 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 lis 2009, 16:55

Podobna sytuacja po starciu Alvesa z Ronaldo. Portugalczyk go nawet nie dotknął a ten upadł i do tego już się zabierał do swojego firmowego(chociaż czy to bardziej jego czy Messiego? :think: ) zagrania czyli ała jak mnie boli zaraz umrę, ale chyba wpadło mu do głowy, że mecz ogląda cały świat i się opanował. Ronaldo też wtedy pokazał co o tym myśli. Witaj w Hiszpanii Cris, :lol: Tutaj ta cześć gry nie należy tylko do Ciebie :mrgreen:
Ale jednak mimo wszystko tym razem zgodzę się z Iniestą, kto jak kto ale Ronaldo na temat nurów nie powinien się wypowiadać :wink:

red85

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 lis 2009, 17:09

Mentor pisze:Nie wydaje mi się, aby Iniesta 'nurkował' (swoją drogą takie określenie wydaje mi się naprawdę debilne choć pewnie na trzeźwo nie zwróciłbym na to uwagI), ale coś w tym jest. Złodziej apelujący o to, aby nie kraść również wywołałby komentarz.
Ronaldo swoją renomę nurka zyskał dzięki zagraniom, które wczoraj niejeden raz popełniali Iniesta i Alves. W PL takich zawodników wiele nie ma, więc Ron był zawsze wytykany palcem (tak jak wcześniej Pires, Drogba, czy Robben).

Jak dla mnie wczoraj gospodarze przyaktorzyli co najmniej w kilku sytuacjach.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lis 2009, 17:14

Oczywiście, że nie bo Messi mimo, że faulowany jest często to imponuje raczej utrzymywaniem się przy piłce pomimo naporu rywali co zresztą prezentował również wczoraj. Jakby chciał to naprawdę mógłby się kłaść częściej.

Poza tym wiadomo, że są kolegami więc przykład z dupy. To też są ludzie przecież.

Alves to straszny aktor bez dwóch zdań choć wczoraj chyba nie przeginał z tego co pamiętam.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 30 lis 2009, 17:44

RealFan pisze:Ale Henry był prawdziwym środkowym środkowym napastnikiem, nie manekinem. Zlatan poza strzeleniem bramki też nic nie pokazał.

zaiste nic

ogolnie po lekturze waszych postow mam wrazenie ze powinniscie jeszcze obejrzec mecz. na spokojnie. okaze sie ze jednak real wcale tak dobrze nie gral, ze jednak barcelona po slabym poczatku zaczela grac troche lepiej. ze poza setka ronaldo nie bylo czystych sytuacji strzeleckich. ze spalonego nie bylo

choc uwazam ze to byl najlepszy mecz realu w tym sezonie. my jednak nie zagralismy tak jak powinnismy i to lekko zaciemnilo obraz gry. nie wiem po co gral messi i henry a nie pedro i ibra ktorzy sa w lepszej formie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”